Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Kiełb przybliża Koronę do grupy mistrzowskiej

Kiełb przybliża Koronę do grupy mistrzowskiej

Piłka nożna | 06 kwietnia 2015 15:45 | Damian Wiśniewski

fot. x-news

Licznik meczów bez porażki, jakie notuje kielecka Korona bije dalej. Dziś podopieczni Ryszarda Tarasiewicza pokonali 2:0 Górnik Łęczna i awansowali już na dziewiąte miejsce w ligowej tabeli.


Ten mecz nie był jakąś pasjonującą wymianą ciosów, ale momentami było na czym zawiesić oko. Kilka indywidualnych prób zawodników jednej, czy drugiej drużyny mogło się podobać, ale szczególnie w pierwszej połowie brakowało dokładności w rozegraniu akcji, zwłaszcza w ich kluczowych momentach. Najlepiej świadczy o tym fakt, że w trakcie pierwszych trzech kwadransów żaden ze strzałów nie poleciał w światło bramki.


W Koronie najbardziej aktywni byli Kapo, Carlos oraz Kiełb, ale ten ostatni dopiero po przerwie stał się prawdziwym bohaterem swojej drużyny. Druga połowa zresztą od samego początku wyglądała dużo lepiej, niż pierwsza. Korona w pierwszych minutach znów oddawała niecelny strzały, ale Cerniauskas po uderzeniach Burkhardta, czy Nowaka.


Kiedy wydawało się, że Łęczna zaraz na dobre przejmie inicjatywę i ustawi sobie to spotkanie, to sprawy w swoje ręce postanowił wziąć Jacek Kiełb. „Ryba” najpierw popisał się rzadkiej urody golem z dystansu, a następnie dośrodkował z rzutu rożnego dokładnie do Kamila Sylwestrzaka. Obrońca kielczan strzelił już czwartego gola w tym sezonie i w pięć minut zrobiło się 2:0 dla gospodarzy.


Korona pewnie utrzymałaby spokojnie swoje prowadzenie, ale Marcin Kalkowski postanowił jej mimo wszystko pomóc. Za bezsensowny faul w środkowej strefie boiska na Porcellisie otrzymał drugą żółtą kartkę i końcówkę meczu spędził w szatni. Kielczanie nie przegrali już siódmego meczu z rzędu i tracą tylko jeden punkt do grupy mistrzowskiej. Terminarz nie rozpieszcza (Lech i Wisła na wyjeździe, Lechia u siebie), ale trudno wykluczyć ich ewentualny awans.

 

Oceny SPORT4FANS (skala 1-10):


Korona Kielce: Cerniauskas (6), Malarczyk (6), Sylwestrzak (7), Dejmek (6), Leandro (6), Jovanović (6), Fertovs (5), Kiełb (8), Kapo (6), Carlos (5), Porcellis (4)


Rezerwowi: Pilipczuk oraz Trytko grali zbyt krótko, by ich oceniać


Górnik Łęczna: Prusak (4), Mraz (3), Szmatiuk (4), Kalkowski (2), Mierzejewski (3), Nikitović (3), Nowak (2), Cernych (2), Burkhardt (2), Bonin (3), Hasani (2)


Rezerwowi: Bożok (4), Rudik i Sasin grali za krótko, by ich oceniać
 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)