Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Sławomir Chałaśkiewicz dla SPORT4FANS: Borussii pomógł sędzia.

Sławomir Chałaśkiewicz dla SPORT4FANS: Borussii pomógł sędzia.

Piłka nożna | 28 kwietnia 2015 23:51 | Paweł Przybyła
Borussia awansowała do półfinału Pucharu Niemiec
fot. www.bvb.de
Borussia awansowała do półfinału Pucharu Niemiec

Po meczu półfinału Pucharu Niemiec, pomiędzy Bayernem a Borussią, porozmawialiśmy z byłym piłkarzem kilku klubów Bundesligi, której teraz jest ekspertem, Sławomirem Chałaśkiewiczem

 

SPORT4FANS: Spotkanie zakończyło się bardzo emocjonująco, chociaż poza karnymi wcale tak nie wyglądało…
Sławomir Chałaśkiewicz: Wygrała ta drużyna, która miała więcej szczęścia. Bayern dominował, prowadził grę, był drużyną lepszą. Myślę, że sędzia pomógł dzisiaj Borussii, bo nie podyktował ewidentnego karnego. Gdyby Bayern prowadził 2-0, Borussia już by się chyba nie podniosła i Bayern dowiózł by prowadzenie do końca. A tak, strzelili bramkę na 1-1 i mieli tak jak mówię dużo więcej szczęścia.
 

Ale chyba Bayern przegrał na własne życzenie.
No tak, bo wydawało im się, że już mają wszystko pod kontrolą. Prowadzili 1-0, a wiemy, że takie prowadzenie jest bardzo kruche. Sytuacja Roberta, którą mógł strzelić na 2-0, później niepodyktowany rzut karny. Wydawało się z każdą minutą, że Bayern gra coraz słabiej, żeby tylko dotrwać z tym 1-0 do końca spotkania i jak widać to się im nie opłaciło. Rzuty karne to loteria. Bayern miał wielkiego pecha; i Lahm i Xabi przy strzale się poślizgnęli, ale taki jest Puchar Niemiec.

Sądzi Pan, że Guardiola wyciągnie konsekwencje z porażki z BVB?
Nie ma co wyciągać konsekwencji. Na pewno będą żałować, ale dużo ważniejsza jest dla nich Liga Mistrzów. To nie zdobycie Pucharu czy mistrzostwa Niemiec jest dla nich priorytetem, bo dla klubu z Monachium najważniejsze jest to, żeby udowodnić, że są najlepszą drużyną na świecie. Bayern dostał znowu do myślenia, że nie ma co odpuszczać, bo można być w końcówce skarconym. Zobaczymy jak zareagują, bo przed sobą mają dwa trudne mecze: Leverkusen i Barcelonę. Sądzę, że zawodnikom w głowach siedziało też to, że ważniejsza od Pucharu Niemiec jest dla nich Liga Mistrzów.
 

Mimo, że Bayern był drużyną o niebo lepszą, to Borussia sprawiała wrażenie świetnie przygotowanej taktycznie do tego meczu.
Bayern prowadził grę, a Borussia się tylko broniła. Nie musieli dużo biegać i tracić sił. Bawarczycy cały czas grali piłką, ale w pewnym momencie uwierzyli w to, że jest już po meczu i to ich zgubiło.

 

Jak może Pan ocenić występ Kuby Błaszczykowskiego?
Kuba zagrał bardzo przeciętne spotkanie. Uważam, że stać go na dużo lepszą grę, brał jedynie udział w akcji bramkowej, a w pozostałej części meczu był niewidoczny. Słusznie został zmieniony, ale jego następca też się nie popisał, więc…

Typ na jutrzejszy mecz Bielefedu z Wolfsburgiem?
Tutaj też może być taka sytuacja, że przyjdzie do rzutów karnych. Bielefeld gra u siebie, Wolfsburg ostatnio pokazał, że także popełnia błędy. Wszystko się może zdarzyć, bo to jest puchar. Nie ma znaczenia w której się gra lidze, bo każdy może dojść do finału.

 

rozmawiał Paweł Przybyła

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)