Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Berg: Sa? Saganowski? A może zagrają obaj?

fot. superstar.com.pl

Berg: Sa? Saganowski? A może zagrają obaj?

Piłka nożna | 01 maja 2015 16:04 | Mateusz Decyk

Norweski szkoleniowiec warszawskiej Legii zachowywał pozę tajemniczości przez całą konferencję prasową przed sobotnim finałem Pucharu Polski. Henning Berg do tematu podchodzi bardzo poważnie i nie miał zamiaru wyłaniać faworyta tego spotkania. Przy priorytecie jakim jest zwycięstwo, styl może zejść na dalszy plan.

 

Oczywiście najgorętszym tematem ostatnich tygodni, w odniesieniu do mistrza Polski, jest konflikt na linii Berg – Sa. Norweg po raz kolejny został zapytany o to, kto zagra w jutrzejszym meczu. - Musimy poczekać do jutra. Dzisiaj nie jestem Państwu w stanie odpowiedzieć na to pytanie szczerze. Nie mam zamiaru ujawniać moich planów taktycznych, a te dotykają również wiedzy na temat naszej kadry i zestawienia podstawowej jedenastki. Kto zagra? Sa? Saganowski? A czemu nie obaj? O tym przekonamy się dopiero jutro.

 

- Jak zagra jutro Lech? Myślę, że będziemy na to dobrze przygotowani niezależnie od tego co pokaże rywal. Skupiamy się przede wszystkim na sobie. Zarówno my jak i Lech mieliśmy pewne problemy przy drodze do finału. Nasze pojedynki zawsze dostarczają kibicom masy emocji, są wyrównane i ciężko wytypować kto zwycięży w danym pojedynku. Czy trenujemy rzuty karne? Oczywiście w takim spotkaniu możemy się spodziewać konkursu jedenastek, ale mu ten element gry ćwiczymy przez cały sezon, a nie z myślą o danym meczu, – powiedział Berg.

 

Już jutro Stadion Narodowy wypełniony będzie po brzegi. Będzie to wyjątkowe wydarzenie w atmosferze piłkarskiego święta, które z pewnością zapadnie w pamięć obserwatorów – Spodziewasz się wspaniałej atmosfery po takim pojedynku w tak pięknym i wyjątkowym miejscu. Oczywiście wolałbym żebyśmy zagrali u siebie w domu, na Łazienkowskiej, ale to nie byłoby fair. Spodziewam się na trybunach czegoś podobnego jak w meczach ligowych. Podobnego poziomu wyjątkowości. Najważniejsze jest dla nas zwycięstwo, ale mamy nadzieję, że przy okazji uda nam się pokazać ładny futbol i dobre show.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)