Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Skorża: To będzie wyjątkowy finał

Skorża: To będzie wyjątkowy finał

Piłka nożna | 01 maja 2015 17:52 | Mateusz Decyk

fot. YT

Maciej Skorża staje przed szansą zdobycia kolejnego ważnego trofeum w swojej trenerskiej karierze. To bardzo ważny mecz nie tylko ze względu na sam puchar, ale też to jaki wpływ może mieć to spotkanie na końcówkę sezonu w Ekstraklasie.

 

Szkoleniowiec Kolejorza nie boi się pojedynku na warszawskiej ziemi. Nie widzi w nim żadnych czynników geograficznych mających działać na korzyść Legii. - Nie widzę nic złego w tym, że mecz będzie rozgrywany na najważniejszym stadionie w naszym kraju. Nie sądzę żeby to miało jakiś większy wpływ na to jak będzie wyglądał mecz. Oba zespoły powinny być wręcz mocniej zmobilizowane do tego, by wybiec na boisko i pokazać klasę.

 

W przypadku kolejnego finału w tych rozgrywkach w karierze Macieja Skorży, nie mogło zabraknąć nawiązań do jego sukcesów w Pucharze Polski w przeszłości – Pierwszy puchar zdobyty z Groclinem to będzie rzecz, którą na pewno zawsze będę wspominał. Było to pierwsze trofeum, wyjątkowe dla mnie i każdy powrót do tych wydarzeń będzie wywoływać uśmiech na mojej twarzy. Cieszę się, że po raz kolejny będę miał szansę na poprowadzenie drużyny grającej w finale pucharu. Uwielbiam atmosferę i emocje w tych rozgrywkach. Ten finał będzie wyjątkowy, bowiem zagrają dwie najmocniejsze ekipy w kraju i bardzo mnie cieszy, że będę w tym uczestniczył i to w taki miejscu jak Stadion Narodowy wypełniony po brzegi. Mam nadzieję, że moja drużyna pokaże jutro zaangażowanie, ale przede wszystkim też mądrość, bo to dzięki niej wygrywa się mecze. Wszyscy moi zawodnicy palą się do gry, ale niestety nie będę mógł skorzystać z Lovrencisa, który wypadł do końca sezonu z powodu problemów z łękotka.


- Cieszy mnie, że tak szybko udało nam się dojść do czegoś większego. Kiedy przejmowałem Lecha, wszelkie moje ruchy, decyzje i czyny były tylko środkiem doraźnym. - kontynuował Skorża. - Dopiero w zimowych miesiącach mogłem dokładnie przyjrzeć się drużynie, jej zapleczu, młodzikom i zaplanować w jakiś sposób przyszłość. Ciężką pracą w krótkim czasie udało nam się osiągnąć naprawdę dobre efekty. Widzę kilku młodych zawodników, którzy mają znaczny wpływ na grę zespołu, nie mają kompleksów, dobrze się w nią wkomponowali. Jesteśmy też drużyna, która walczy z Legią zarówno o mistrzostwo jak i o Puchar.

 

- Wszelka przewaga psychologiczna, którą być może mamy nad Legią pryśnie jak bańka mydlana jutro po godzinie szesnastej. - trener odniósł się do poprzedniego meczu pomiędzy dwoma drużynami. - Na boisku zawodnicy nie będą już myśleć o tym jak wyglądał poprzedni mecz. Mamy tutaj nowe rozdanie, w którym obie strony mają czyste konto i muszą pokazać to co mają najlepsze. Faworyt? Nie sposób wytypować go w tym spotkaniu. To jest finał, grają dwie drużyny na podobnym poziomie, więc tym bardziej nie ma sensu szukanie faworyta. Inaczej sprawa ma się jeśli mówimy o meczu za tydzień na Łazienkowskiej, ale przed nim każdy będzie miał inne cele i z innego pułapu przyjdzie mu startować. Jedni będą musieli podnieść się po porażce, drudzy otrząsnąć z euforii po wielkim sukcesie.

 

Zamknięty dach? Otwarty? Dla mnie nie ma to większego znaczenia, mój zespół dostosuje się do warunków i będzie chciał grać swój futbol. Z początku obie drużyny mogą być lekko sparaliżowane, starać się wyczuć rywala, grać asekuracyjnie, ale sądzę, że nie potrwa to długo. Oba zespoły mają we krwi ofensywną grę i będą chciały to zaprezentować. - zakończył szkoleniowiec Lecha Poznań.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)