Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Milik: Na Gruzję powinienem być gotowy

fot. Katarzyna Mielnik

Milik: Na Gruzję powinienem być gotowy

Piłka nożna | 03 maja 2015 10:07 | Mateusz Decyk

Podczas finału rozgrywek ,,Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku'' obecny był napastnik Ajaksu Amsterdam – Arkadiusz Milik. Reprezentant Polski skorzystał z urlopu, który otrzymał w klubie i przyleciał do Polski, by dopingować młodych piłkarzy biorących udział w rozgrywkach, w których on sam stawiał pierwsze kroki w futbolu. Znalazł również czas na rozmowę z dziennikarzami.

 

- Bardzo fajnie, że te dzieciaki mogą spełnić swoje marzenie i zagrać na Stadionie Narodowym, ogląda ich trochę ludzi z trybun. Bardzo mi się podoba to jak sam turniej został zorganizowany, ta otoczka, naprawdę nie ma się do czego doczepić. – zaczął napastnik reprezentacji Polski. - Wiadomo, że na samym Stadionie mamy już najlepszych z najlepszych, że nie ma tu drużyn słabych i poziom jest naprawdę bardzo wysoki. Słabsi odpadli we wcześniejszych fazach, chłopaki i dziewczyny umieją grać w piłkę i to czy zostaną piłkarzami czy też nie zależy tylko i wyłącznie od nich. Ja osobiście widzę tu naprawdę kilku mocno utalentowanych chłopaków, którzy mogą sporo osiągnąć.

 

Wychowanek Rozwoju Katowice dobrze wie jak ważna jest odpowiednia protekcja nad młodym nieukształtowanym piłkarsko, ale i psychicznie zawodnikiem. - Wydaje mi się, że najważniejsza jest tutaj ciężka praca, ale też wsparcie od otoczenia. Rodzice powinni wspierać swoje dziecko i je jakoś kierunkować, doradzać co powinno się robić, czego nie. Dużo chłopców ma spory talent. Widzę, że pod względem warunków fizycznych poziom stoi tutaj bardzo wysoko, ale nikomu nie można też odmówić wysokich umiejętności.

 

Wydaje mi się, że to świetny pomysł żeby finał Pucharu Polski był rozgrywany na Stadionie Narodowym, bo w każdym kraju tak się dzieje. Taka tradycja powinna być i u nas włącznie z tą otoczką. To bardzo dobrze wpływa na nasz rodzimy futbol i mam nadzieję, że będzie tak dalej zarówno jeśli chodzi o rozgrywki młodzieżowe jak i seniorskie. Wydaje mi się, że finał rządzi się swoimi prawami, wystąpią dwie równe drużyny i naprawdę nie zdziwię się jeśli mecz zakończy się rzutami karnymi. - zapytany o miejsce rozgrywania finału Pucharu Polski młody napastnik nie ukrywał, że Stadion Narodowy to miejsce idealne na tego typu wydarzenia. - W Holandii też jest niesamowita atmosfera wokół rozgrywek pucharowych, ale tak naprawdę ciężko mi o tym mówić, bo tak naprawdę nie gram w tym finale i nie jestem nim do końca zainteresowany. W tym momencie w Ajaksie skupiamy się na lidze, a ja staram się wyleczyć kontuzję. Dostałem dwa dni wolnego, skorzystałem z tego, że mogłem wpaść do Warszawy i cieszę się, ze mogę przy okazji oglądać tych młodych dzieciaków cieszących się z każdej bramki na Stadionie Narodowym. Super sprawa.

 

Nie mogło zabraknąć również pytań o zdrowie naszego snajpera. Wszyscy martwimy się ostatnimi doniesieniami o zdrowiu naszych napastników, szczególnie w odniesieniu do zbliżającego się meczu eliminacji do Mistrzostw Europy. - Ze mną jest coraz lepiej, leczę się. Wiadomo to jest mięsień nie wszystko może iść tak szybko jakbyśmy chcieli, ale myślę, że jeśli dostanę powołanie na mecz z Gruzją to będę gotowy.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)