Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Końcówka tym razem dla Jagiellonii

Końcówka tym razem dla Jagiellonii

Piłka nożna | 23 maja 2015 23:24 | Tomasz Chomczyk

fot. superstar.com.pl

Chciałoby się powiedzieć - szczęście zmienne jest. Trzy dni temu Jagiellonia Białystok w dramatycznych okolicznościach straciła punkty w Warszawie, a dziś w końcówce te punkty zdobyła. Wisła do 87 minuty grała perfekcyjny mecz, ale żółto-czerwoni wyszarpali 3 punkty w 3 minuty.

 

Od początku spotkana Wisła narzuciła swój styl gry i chciała dominować. Widać było, że Biała Gwiazda nie przyjechała do Białegostoku popatrzeć jak gra 3 drużyna ligi, tylko pokazać dobry futbol. Rzeczywiście tak było. Pierwsze ostrzeżenie dał Sadlok, który popisał się świetnym uderzeniem z dystansu. Niestety strzał wiślaka o włos minął światło bramki. Jankowski nie był już tak uprzejmy i po świetnym, długim podaniu z głębi pola wcześniej wspomnianego Sadloka, strzałem głową przelobował zaskoczonego Drągowskiego. O grze Jagiellonii w pierwszej połowie można powiedzieć tyle, że była na boisku.

 

Michał Probierz nie czekał długo ze zmianami. Tuż po przerwie na boisku pojawił się Dzalamidze, a nieco pózniej Pawłowski i Tymiński. Jak się okazało, nos trenerski nie zawiódł legendę Górnika Zabrze i wszyscy trzej bardzo przyczynili się do zwycięstwa zółto-czerwonych. Przed tym jednak swoje okazje mieli goście. Najpierw Jankowski, potem Stępiński, próbował również Boguski, ale żaden z nich nie mógł pokonać Drągowskiego. Stępiński nawet trafił do siatki, ale sędziowie dopatrzyli się spalonego. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i tak też było tym razem. 87 minuta, po lewej stronie świetnie drybluje Dzalamidze, dośrodkowuje na głowę Tuszyńskiego, a ten zmienia wynik na 1-1. To byl pierwszy, celny strzał Jagi w tym spotkaniu. 3 minuty pózniej kolejny świetny drybling Dzialy. Gruzin mija dwóch rywali, strzela w poprzeczkę, ale najlepiej w polu karnym odnajduje się Pawłowski, który strzałem z przewrotki wyprowadza gospodarzy 2-1. Końcówka okazała się tym razem szczęśliwa, gdyż bramka Jana Pawłowskiego została zdobyta ze spalonego.

 

Piękno futbolu w najczystszej postaci, tak podsumowałbym ten mecz. Uwierzcie mi, że na stadionie przy ulicy Słonecznej chyba nikt nie wierzył w 85 minucie, że Jagiellonia może ten mecz wygrać. Remis? Tak, ale zwycięstwo?! Coś pięknego. Szkoda Wisły, bo Biała Gwiazda zagrała dzisiaj naprawdę bardzo dobre zawody. Los jednak ewidentnie oddał, to co zabrał w Warszawie.

 

Jagiellonia Białystok 2-1 Wisła Kraków

42' - M.Jankowski

87' - P.Tuszyński

90' - J.Pawłowski

 

Zawodnik meczu wg. SPORT4FANS - Nika Dzalamidze

 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)