Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Wolfsburg z Pucharem Niemiec! Demolka w 16 minut!

Wolfsburg z Pucharem Niemiec! Demolka w 16 minut!

Piłka nożna | 30 maja 2015 22:16 | Paweł Przybyła
Wolfsburg wygrał Puchar Niemiec
fot. Oficjalne konto na facebook.com VFL Wolfsburg
Wolfsburg wygrał Puchar Niemiec

To było świetne spotkanie, którego jednak do pojedynków Bayernu z Borussią z wcześniejszych finałów Pucharu Niemiec porównać nie można. De Bruyne i spółka poradzili sobie z Borussią, którą Klopp pozostawił na koniec sezonu z Ligą Europejską, ale bez żadnego trofeum, czy jasnego zwycięstwa w jakichkolwiek rozgrywkach. Jeżeli Wolfsburg dopiero się rozpędza, a nie osiągnął już szczytowej prędkości, w przyszłym sezonie może zrobić kilka wielkich niespodzianek. Głośnych niespodzianek.


Świetny początek
Spotkanie fantastycznie rozpoczęło się dla drużyny z Dortmundu. Po intensywnych pierwszych pięciu minutach, BVB udało się strzelić bramkę. Świetne podanie Kagawy wykorzystał Aubameyang i wszystko wskazywało na to, że Borussia spotkanie zdominuje, bo lepszego startu niż strzelenie bramki wymarzyć sobie nie można. Warto zaznaczyć, że asystujący przy bramce Gabończyka Kagawa, rozegrał bardzo dobre spotkanie. Kibice z Zagłębia Ruhry mogli przypomnieć sobie czasy, kiedy Japończyk na tym samym, berlińskim stadionie, w dużym stopniu przychylił się do wygranej BVB. Borussia w pierwszych minutach spotkania miała jeszcze kilka okazji. Zapewne, gdyby piłkarze Kloppa wykorzystali choć jedną z nich, mecz potoczyłby się zupełnie inaczej. Ale to tylko „gdybanie”.
 

22-38
16 minut: tyle dokładnie potrzebowali piłkarze VFL, aby strzelić trzy gole i ustawić sobie to spotkanie do końca. Trochę ponad kwadrans gry pokazał siłę zespołu Dietera Heckinga, pokazał ten niesamowity ofensywny potencjał, a dalsza część meczu przekonała, że Wolfburg potrafi świetnie realizować taktykę bardziej defensywną. Strzelanie w 22 minucie rozpoczął Luis Gustavo. Brazylijczyk dobiegł do piłki odbitej po silnym strzale z rzutu wolnego, Naldo przez Langeraka i pewnie, z najbliższej odległości pokonał Australijskiego bramkarza BVB. Swoje trzy grosze dołożyła także największa gwiazda „wilków – Kevin De Bruyne, który po swoim atomowym strzale zza pola karnego po raz kolejny w tym sezonie mógł cieszyć się z bramki. Wynik spotkania już w 38 minucie ustalił Dost, finalizując dośrodkowanie Perisicia.
 

Felix Brych – sędzia z Monachium
39 letni, uznawany za jednego z najlepszych arbitrów w Niemczech sędzia, nie popisał się prowadząc dzisiejsze zawody. Sam wprowadził wiele nerwowości do meczu, nie uznając (co najmniej, bo gdyby się uprzeć, można by było wyliczać ciut dłużej) dwóch ewidentnych karnych, wpierw na Aubameyangu a później na Reusie. Jeżeli piłkarze BVB mogą gdzieś szukać usprawiedliwienia, tudzież winnych swojej porażki, śmiało mogą wskazywać na monachijskiego sędziego. Jednak co by nie mówić o wszystkich wokół, "wilki" były w sobotni wieczór o poziom wyżej.

Historyczny sukces
Wolfsburg pierwszy raz w historii klubu zdobył Puchar Niemiec, a w finale tego turnieju zagrał po raz drugi. Zwycięstwem, potwierdził tylko swoją formę i klasę, bo w tym sezonie prezentowali się znakomicie. Dołożenie do wicemistrzostwa kraju Pucharu Niemiec, to bardzo duże osiągnięcie. Jednak w tych osiągnięciach, można upatrywać tylko otwarcia sobie drogi przez VFL do jeszcze większych sukcesów, które dzięki wzmocnieniom, których na pewno dokonają działacze Wolfsburga, w przyszłym sezonie mogą stać się faktem. Po tym sezonie wiemy jedno: VFL Wolfsburg to nowa siła w europejskiej piłce.


Paweł Przybyła
 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)