Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Ryan Wilson - chłopak, który stał się legendą

Ryan Wilson - chłopak, który stał się legendą

Piłka nożna | 05 czerwca 2015 17:39 | Dominik Ciarkowski
Ryan Giggs w meczu z Evertonem
fot. Wikipedia
Ryan Giggs w meczu z Evertonem

Wydawać by się mogło, że cała idea zostania zawodowym piłkarzem jest przez młodych ludzi postrzegana przez pryzmat wielkich pieniędzy, licznych zwycięstw i zdobywaniu trofeów. W dzisiejszym świecie gdzie piłka nie jest już tylko hobby „typowego” zawodnika ogarnia obsesja doskonałości pod każdym względem.

Nie wiem czy tak było kilkanaście lub kilkadziesiąt lat temu, ponieważ najzwyczajniej nie było mnie na świecie lub byłem za młody. Wiem jednak, iż ciężko byłoby pogodzić kanon sportowca pochodzący z XX i XXI wieku. Wiąże się to zarówno z postawą moralną zawodnika, a o stylu gry (który jest tu zupełnie nie istotny) nie wspominając. W skrócie, są to dwa inne światy. Pewnego listopadowego dnia 1973 r. w Cardiff przyszła na świat legenda znana jeszcze wtedy jako Ryan Joseph Wilson. To właśnie ta legenda mogłaby służyć jako człowiek, który w swoim życiu łączył oba wspomniane wcześniej kanony nie tracą przy tym głowy z powodu coraz to większych pieniędzy.

 

- Pamiętam dzień, w którym pierwszy raz go zobaczyłem, miał 13 lat, a po boisku poruszał się jak cocker spaniel goniący za małym srebrnym papierkiem niesionym na wietrze.

Te słowa powiedział w 1987 roku Sir Alex Ferguson, po tym jak obejrzał mecz Trampkarzy Manchesteru United. Ryan, jeszcze wtedy Wilson, w tamtym spotkaniu zdobył hat-tricka. Niewiele brakowało, a młody Walijczyk trafiłby do klubu zza miedzy, do Manchesteru City, ponieważ trenował zarówno w szkółce „The Citizens” jak i Manchesteru United. Jednak wkrótce i tak stał się zawodnikiem klubu z Old Trafford. 2 marca 1991 roku Ryan Giggs zadebiutował na Old Trafford w meczu ligowym przeciwko Evertonowi. Pierwsze pełne 90 minut rozegrał przeciwko Manchesterowi City, w którym trenował będąc nastolatkiem. To akurat w tym meczu zdobył swoją pierwszą bramkę, jak się potem okazało – pierwszą ze 114 trafień w całej karierze w barwach „Czerwonych Diabłów”. Młody Giggs był ulubieńcem Sir Alexa Fergusona, który zabraniał mu udzielania wywiadów nawet dla gazet do ukończenia 20. roku życia! Szkoleniowiec bardzo bał się, że gdyby Ryan zaczął udzielać wywiadów w tak wczesnym wieku to mogłoby źle wpłynąć na jego piłkarską karierę. Nie wdawał się w niepotrzebne awantury – co zostało „nagrodzone” tym, że przez prawie 25 lat kariery w Manchesterze United nie został wyrzucony z boiska. Mimo to Giggs imponował walecznością, a także stawał w obronie kolegów z drużyny.


Na długo zapewne pozostanie liderem co do większości rozegranych spotkań zarówno dla Manchesteru United w Lidze Mistrzów, a przede wszystkim w lidze angielskiej. Ma na swoim koncie najwięcej tytułów piłkarskich, co obwieszcza go numerem jeden na liście utytułowanych piłkarzy. Między innymi zdobył 13 tytułów Mistrza Anglii, dziewięć razy sięgał po Tarcze Wspólnoty, a co najważniejsze dwa razy wygrał Ligę Mistrzów.


Jest jedynym piłkarzem Manchesteru United, który grał we wszystkich trzech wygranych rozgrywkach Pucharu Ligi Angielskiej, jedynym zawodnikiem, który strzelał gole w trzynastu kolejnych edycjach Champions League, jedynym piłkarzem, który strzelał gole w czternastu edycjach Ligi Mistrzów. Jako jedyny gracz, strzelał gole w każdym sezonie Premier League odkąd powstała! A co najważniejsze jest najlepszym piłkarzem wszech czasów Manchesteru United!

 

Jednak jest zaliczany do grona wielkich osobistości w świecie piłki, których nie widzieliśmy na Mundialu i Mistrzostwach Europy. Można by wymieniać w nieskończoność jego zasługi i rekordy nie tylko dla United czy dla Walii, ale także dla całej piłkarskiej, a także poza piłkarskiej społeczności. Po ponad 24 latach spędzonych w Manchesterze United z kibicami pożegnał się 6 maja 2014 roku, pełniąc wówczas funkcje grającego trenera, zaledwie 20 minut przed końcem ostatniego meczu na Old Trafford wprowadził samego siebie! Najsłynniejszym i pewnie jednym najważniejszych trafień w jego karierze, była bramka strzelona w 1999 roku w meczu FA Cup przeciwko Arsenalowi Londyn. Tamten gol dał awans do finału Manchesterowi United, gdzie następnie drużyna Sir Alexa Fergusona zdobyła trofeum.

 

Taki był i jest piłkarski geniusz , czyli Ryan Giggs. Mimo wielkich pieniędzy i sławy pozostał człowiekiem pokorny, opanowanym i wiernym swojemu klubowi. Jednak to już jest historia i nikt nie wróci czasu by powtórnie zobaczy Ryana na boisku. Człowieka łączącego dwie zupełnie inne piłkarskie epoki pozostając przy tym sobą

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)