Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna El Tridente nadchodzi - garść liczb MSN przed finałem Ligi Mistrzów

El Tridente nadchodzi - garść liczb MSN przed finałem Ligi Mistrzów

Piłka nożna | 06 czerwca 2015 11:10 | Artur Davtyan
El Tridente po wygraniu Copa del Rey
fot. facebook.com/FCBarcelona
El Tridente po wygraniu Copa del Rey

Messi, Suarez, Neymar. Najbardziej zabójcza ofensywa tego sezonu. Po ostatnim finale Copa del Rey katalońskie trio ma na koncie 120 bramek we wszystkich rozgrywkach, przebijając tym samym osiągnięcie Ronaldo, Higuaina i Benzemy sprzed trzech lat – 118 goli. W nadchodzącym finale Ligi Mistrzów popularne MSN ma szansę wyśrubować ten rekord jeszcze bardziej. To właśnie na występach w tym turnieju skupimy się przed dzisiejszym spektaklem.

 

Strzały, strzały wszędzie

 

El Tridente łącznie 114 razy uderzało na bramkę przeciwnika w aktualnej kampanii Champions League. Blisko połowa z tych prób to dzieło Leo Messiego. Filigranowy Argentyńczyk najczęściej szuka szczęścia – średnio 4.52 strzału na 90 minut gry. Nieco rzadziej bramkarzy rywali nękał Luis Suarez – 3.80. Najbardziej powściągliwy jest więc Neymar i jego 2.89 uderzenia na mecz.

 

Urugwajczyk i Brazylijczyk najpewniej czują się atakując z bezpośredniego otoczenia bramki przeciwnika, takie próby stanowią u nich odpowiednio 87% i 83% całości. W opozycji do nich stoi La Pulga Atomica, spoza pola karnego uderza blisko dwa razy na mecz. Warto dodać, że pomimo tych rozbieżności każdy zanotował dokładnie jednego gola po strzałach spoza szesnastki.

 

Dorobek bramkowy MSN w Lidze Mistrzów przedstawia się następująco: Messi – 10, Neymar – 9, Suarez – 6. Trzeba jednak zwrócić uwagę na fakt, iż ten ostatni zagrał odpowiednio 300 i 200 minut mniej od pozostałych. Gdyby wziąć poprawkę na czas spędzony na boisku, najregularniej trafia Neymar, co niecałe 104 minuty. Około 120 sekund więcej potrzebuje do wpisania się na listę strzelców Leo. U Luisa mamy zaś bramkę co 122.5 minuty, nie odstaje więc już tak mocno.

 

Mania kreowania

 

El Tridente to nie tylko wyborowi strzelcy. To także piłkarze obdarzeni świetnym zmysłem do, kolokwialnie mówiąc, robienia gry swoim kolegom. Spektakularne długie piłki Messiego, efektowne piętki Suareza i zakładające siatki rywalom podania Neymara łączą w sobie kochaną przez kibiców efektowność z wymaganą przez trenerów efektywnością.

 

W statystyce wykreowanych szans króluje, jak zwykle zresztą, czterokrotny laureat Złotej Piłki. 3 wykreowane szanse na 90 minut, gdy podejmuje się po drodze takie firmy jak PSG, Manchester City i Bayern, muszą robić wrażenie. Nieco gorzej prezentuje się Brazylijczyk, tutaj 1.93/90'. Zdecydowanie najsłabiej wygląda to jednak u Urugwajczyka, średnio jedna szansa stworzona w meczu.

 

I znowu, tak jak w przypadku strzałów, statystyki bywają nieco przewrotne. O ile u Messiego najwyższa liczba wykreowanych szans potwierdzona jest najwyższą liczbą asyst, o tyle Neymar nie ma na koncie w Champions League ani jednej. Suarez z kolei zanotował 3 ostatnie podania, dostarczając je nieznacznie rzadziej niż Leo (0.43 – 0.37).

 

Moc dryblingów

 

Niedawno obiegła internet statystyka dryblingów przeprowadzonych w aktualnych rozgrywkach Ligi Mistrzów. Messi wydawał się tam być w zupełnie innej lidze względem reszty rywali. Były to jednak liczby mocno nieprecyzyjne, bowiem wliczały próby nieudane i pomijały tak istotny fakt, jak różnice w minutach spędzonych na boisku przez graczy. Po odfiltrowaniu tego wszystkiego okaże się więc, że minimalnie częściej mijał rywali Eden Hazard.

 

Wracając jednak do samego El Tridente, raz jeszcze króluje Argentyńczyk. 7 udanych dryblingów na mecz, dwa razy więcej niż u Neymara i ponad trzy razy więcej niż u Suareza. Piłkarski Mount Everest. Przy okazji spójrzmy na samą jakość zwodów. Tutaj, o dziwo, najlepiej wypada El Pistolero, 65.38% wszystkich prób kończy się powodzeniem. Prawie identycznie jest u Argentyńczyka, 65.08%. Najmniejszą skutecznością cechuje się więc wychowanek Santosu, u którego mniej niż połowa prób, 46.15%, kończy się udanie.

 

Polowanie na Starą Damę

 

Barcelona ma szansę na skompletowanie trypletu: zwycięstwa w lidze, krajowym pucharze i Lidze Mistrzów. Gwarantem tego sukcesu ma być El Tridente. Dwie trzecie planu wykonane, zwieńczenie dzieła planowane jest przez całą Katalonię na dzisiejszy wieczór. Jedno jest pewne – trio MSN już zapewniło sobie miejsce w historii futbolu. Teraz walczą o to, by na kartach piłkarskich encyklopedii przyszłości zapisać się możliwie największymi literami.

 

Artur Davtyan

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)