Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Legia wygrała mecz, ale przegrała sezon

Legia wygrała mecz, ale przegrała sezon

Piłka nożna | 07 czerwca 2015 20:23 | Damian Wiśniewski

fot. T-Mobile Ekstraklasa / x-news

Legia pokonała dzisiaj przed własną publicznością Górnika Zabrze 2:0, ale zupełnie nic jej to nie dało. Lech Poznań zremisował przed własną publicznością i z przewagą jednego punktu zdobył tytuł mistrza Polski.


Dzisiaj Legia zagrała tak, jak powinna była to zrobić. Pewnie weszła w mecz, od samego początku atakowała i dążyła do zdobycia bramki. Górnik wyszedł co prawda mniej eksperymentalnym składem niż parę dni temu, ale i tak widać było, że w rundzie finałowej jest w beznadziejnej formie. Gospodarze rozgrywali piłkę i nie pozwalali rywalom na stworzenie sobie choćby pół sytuacji do strzelenia gola.


Do bramki zabrzan trafił przed przerwą Michał Kucharczyk i w Warszawie mogli czekać na to, co wydarzy się w Poznaniu. A tam wciąż utrzymywał się bezbramkowy remis, a wraz z nim iluzoryczne szanse Legii na obronę tytułu. Gdyby warszawianie grali tak, jak oczekiwali od nich kibice i eksperci, to w stronę Poznania mogliby już dawno przestać zaglądać.


Legia była dzisiaj zdecydowanie lepsza, co przystemplowała w drugiej połowie. Henning Berg na spotkanie z Górnikiem posadził na ławce rezerwowych zarówno Ondreja Dudę i Michała Masłowskiego i nie wpłynęło to negatywnie na grę jego zespołu. Może trzeba było zrobić coś podobnego już wcześniej?


W Warszawie mogą sobie gdybać, co by było gdyby udało się wygrać przy Bułgarskiej w marcu? Nie przegrać w rundzie finałowej na Łazienkowskiej? Albo gdyby Henning Berg aż tak często nie rotował składem i nie gubił punktów w Gliwicach, Łęcznej, Kielcach? Kibice ze stolicy mogą się zastanawiać, mogą typować transfery, zwalniać trenera, a w Poznaniu się cieszą. Lech nie zdobył mistrzostwa jakoś bardzo przekonująco, ale nikt nie ma wątpliwości, że w ostatnich tygodniach był od Legii zwyczajnie lepszy. I problem legionistów w tym, żeby odbudować się przed kolejnym sezonem i znów powalczyć o mistrzostwo.


Lech utarł nosa Legii, ale nie tylko jej. Utarł nosa wszystkim tym, którzy przed startem sezonu zrobili z drużyny Berga hegemona i wcisnęli jej na szyję złoty medal. Duży jak na polskie warunki budżet i dobra prezentacja w europejskich pucharach nie wystarczyły. Warszawiacy dostali porządną lekcję pokory i przekonamy się, jak wpłynie ona na nich w kolejnych rozgrywkach.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)