Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Najlepsi dryblerzy Europy

Najlepsi dryblerzy Europy

Piłka nożna | 08 czerwca 2015 12:00 | Artur Davtyan
Karim Bellarabi w meczu z Hoffenheim
fot. facebook.com/bayer04fussball
Karim Bellarabi w meczu z Hoffenheim

Przed kilkoma dniami na łamach SPORT4FANS prezentowaliśmy najlepszych wykonawców rzutów wolnych Starego Kontynentu. Dziś przyjrzymy się tym, którzy przez poprzednich 10 miesięcy na oczach milionów widzów czarowali wymyślnymi zwodami i sztuczkami technicznymi. Przed państwem czołowi dryblerzy pięciu najsilniejszych lig Europy.

 

Słowem wstępu zaznaczyć należy, że pod uwagę zostali wzięci tylko ci piłkarze, którzy rozegrali przynajmniej 60% możliwych ligowych minut. Celem takiego zabiegu jest wyeliminowanie z rankingu piłkarzy, którzy nie mieli okazji prezentować swoich umiejętności przez znaczącą część sezonu lub też byli typowymi zmiennikami i mieli wiele szans, by stawiać czoło zmęczonym już rywalom.

 

 

Leo Messi to niekwestionowany król dryblerów w hiszpańskojęzycznej części Półwyspu Iberyjskiego. Piłkarz-geniusz, być może najlepszy w historii. Fakt, że to on najczęściej w całej La Liga wyprowadzał rywali w pole nie dziwi chyba nikogo. Średnia Argentyńczyka z całego sezonu to 4.6 udanych dryblingów na 90 minut gry. Podium uzupełniają Brazylijczyk Neymar, a także reprezentujący barwy Realu Madryt Isco. Ich wyniki to odpowiednio 3.6/90' i 3.3/90'.


 

Numerem jeden na niemieckich boiskach okazuje się być rewelacja zeszłego sezonu, Karim Bellarabi. 25-letni piłkarz Bayeru 04 Leverkusen to pierwszorzędny technik, a przy tym człowiek obdarzony niesamowitym przyspieszeniem. Nawet gdyby do naszych tabelek włączyć Arjena Robbena, zawodnik Aptekarzy wciąż byłby najlepszy w lidze pod względem udanych zwodów, z oszałamiającym wynikiem 5.2 skutecznych dryblingów w równowartości regulaminowego czasu gry. Za nim uplasował się Roberto Firmino z Hoffenheim (o którym w nadchodzących dniach przeczytacie nieco więcej z okazji Copa America), a pierwszą trójkę zamyka grający w Schalke Eric Maxim Choupo-Moting. Zarówno Brazylijczyk, jak i Kameruńczyk osiągnęli wartość 4.3/90'.

 

 

Po nieco mniej oczywistym rozstrzygnięciu na niemieckich boiskach wracamy do sprawdzonego już nazwiska. Eden Hazard był motorem napędowym Chelsea Jose Mourinho, za co został zresztą wyróżniony tytułem najlepszego piłkarza BPL. 64% skuteczności dryblingów grając we wszystkich meczach? Czyste szaleństwo. Belg objeżdżał kogo chciał, jak chciał i kiedy chciał. Średnia z ligowej kampanii to 4.8 udanych zwodów na przestrzeni 90 minut. Za plecami byłego gracza Lille znaleźli się Alexis Sanchez i Philippe Coutinho (drugi bohater nadchodzącego tekstu o brazylijskich „dziesiątkach”). Południowoamerykański duet pochwalić się może wynikiem 3.5/90'.

 

 

Czołówka włoskiej Serie A to jedne z bardziej zaskakujących nazwisk w całej stawce. Rzutem na taśmę wymagany próg minutowy przekroczył Felipe Anderson i to właśnie piłkarz Lazio dzierżyć będzie tytuł pierwszego dryblera włoskich boisk. Wychowanek Santosu od dawna cieszył się mianem wielkiego talentu, ale na dobre wypalił dopiero w grudniu ubiegłego roku. To w dużej mierze jego fantastyczna gra dała rzymianom miejsce premiowane występami w najbliższej edycji Ligi Mistrzów. Średnia Brazylijczyka wynosi 4.5 skutecznych dryblingów w 90 minutach gry. Reszta podium nie jest już tak oczywista. Drugie miejsce okupuje Diego Perotti (Genoa), a na trzecim znalazł się jego rodak Franco Vazquez, gracz Palermo. Argentyńczycy notują odpowiednio 3.8 i 3.5 udanych zwodów w regulaminowym czasie gry.

 

 

Kolejnym niecodziennym nazwiskiem dla niedzielnego kibica będzie osoba Oscara Trejo. Czwarty już Argentyńczyk tego zestawienia w Ligue 1 reprezentuje barwy Toulouse. Wychowanek Boca Juniors na francuskich boiskach z większym lub mniejszym powodzeniem prezentuje swe umiejętności od dwóch sezonów. Zbyt wielkiego żniwa w bramkach i asystach nie zbiera, ale wygląda na to, że dryblować akurat potrafi, zaliczając przeciętnie wynik 3.2 udanych zwodów na 90 minut. Pierwszą trójkę zamykają młodzi Francuzi – Nabil Fekir z Lyonu i Giannelli Imbula z Marsylii – ze średnią 3.1/90'.


 

Okazuje się więc, że statystycznie rzecz biorąc czołowym dryblerem Starego Kontynentu w ubiegłym sezonie był Karim Bellarabi, wyprzedzając dość zdecydowanie Edena Hazarda i Lionela Messiego. Pierwszą piątkę Europy zamykają Brazylijczycy Felipe Anderson i Roberto Firmino.

 

Artur Davtyan

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)