Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Łukasz Fabiański: Muszę walczyć o miejsce w bramce

Łukasz Fabiański: Muszę walczyć o miejsce w bramce

Piłka nożna | 09 czerwca 2015 20:34 | Dominik Wardzichowski
Łukasz Fabiański
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Łukasz Fabiański

- Nie czuję się numerem jeden. Nikt mi jeszcze takiej informacji nie przekazał. Na każdym zgrupowaniu będzie zacięta rywalizacja i muszę walczyć o miejsce w bramce. Ja czuję się bardzo dobrze, ale rywalizacja ciągle trwa - mówi  Łukasz Fabiański, bramkarz reprezentacji Polski.
 

 

W tym sezonie pokazałeś, że robiąc krok w tył można zrobić duży postęp. Kolejny cel to umocnienie swojej pozycji w reprezentacji Polski?

Mam nadzieję, że stanę się pewnym punktem reprezentacji. Ten sezon klubowy potwierdził, że decyzja o odejściu z Arsenalu była dobra. Cieszę się, że Swansea dało mi szansę, a ja ją wykorzystałem. To daje mi dobrą sytuację wyjściową w naszej reprezentacji, gdzie rywalizacja o miejsce w bramce jest bardzo zacięta.


Rozmawiasz z Wojciechem Szczęsnym o jego sytuacji w Arsenalu?


Ciężko jest mi się wypowiadać na ten temat. Myślę, że Wojtek nie podda się łatwo i zrobi wszystko, żeby odzyskać miejsce w bramce.


Można mówić, że przyjechałeś na to zgrupowanie w roli bramkarza numer jeden?


Nie czuję się numerem jeden. Nikt mi jeszcze takiej informacji nie przekazał. Na każdym zgrupowaniu będzie zacięta rywalizacja i muszę walczyć o miejsce w bramce. Ja czuję się bardzo dobrze, ale rywalizacja ciągle trwa.


Myślisz, że w meczu z Gruzją będzie dużo pracy?


Takie rzeczy zawsze ciężko przewidzieć. Kibicom może się wydawać, że będzie lekko, łatwo i przyjemnie, a ten mecz może wygladać zupełnie inaczej. Musimy podejść do meczu z Gruzją mocno skoncentrowani, z pełnym szacunkiem do rywala i być przygotowani na wszystko.


Sławomir Peszko zapewnia, że jesteście spokojni o awans na Euro. W zespole nie czuć presji?


Nasza sytuacja w grupie i wyniki, które osiągamy, dają nam dodatkową pewność. Myślę, że jesteśmy silną i mocną drużyną. Nie przez przypadek jesteśmy niepokonani w tych eliminacjach. To daje nam jeszcze większą pewność przed kolejnymi spotkaniami.


Kluczowe okazało się zgrupowanie przed meczem towarzyskim z Litwą, po którym atmosfera w kadrze bardzo się poprawiła.


Było to bardzo interesujące zgrupowanie. Sztab szkoleniowy dużo czasu poświęcił na integrację, co dało efekty w kolejnych meczach. Drużyna scaliła się, zawodnicy lepiej się poznali i może dzięki temu eliminacje wyglądają dla nas tak dobrze. Atmosfera w kadrze jest naprawdę bardzo fajna. Już teraz nie możemy doczekać się kolejnego zgrupowania i mam nadzieję, że z każdym kolejnym spotkaniem atmosfera będzie jeszcze lepsza.


W meczu z Gruzją zabraknie wojownika, który nie boi się włożyć głowy tam, gdzie inni nie włożyliby nogi. Poradzicie sobie bez Kamila Glika?


Kamil jest bardzo ważną postacią naszej reprezentacji. Niestety wypadł ze względu na kartki, ale fajnie, że jest z nami podczas zgrupowania. Nie możemy się jednak zamartwiać brakiem Glika. Są inni zawodnicy, którzy zrobią wszystko, żeby godnie go zastąpić.


Mecz z Irlandią w Dublinie i gol, który Polska straciła w końcówce był jak zimny prysznic. Z Gruzją nie będzie miejsca na błędy.


Patrząc na naszą grupę , to większość drużyn prezentuje podobny poziom i często o wyniku decydują detale. Musimy być skoncentrowani do samego końca, nie możemy odpuścić nawet na sekundę, bo rywale mogą to wykorzystać.

 


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)