Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Wraca T-Mobile Ekstraklasa – zapowiedź 16. kolejki

Wraca T-Mobile Ekstraklasa – zapowiedź 16. kolejki

Piłka nożna | 21 lutego 2013 16:52 | Hubert Błaszczyk
Czy Sebastian Mila uchroni Śląsk przed porażką?
fot. Wojciech Tarchalski / Superstar.com.pl
Czy Sebastian Mila uchroni Śląsk przed porażką?

Od piątku swoje rozgrywki wznowi T-Mobile Ekstraklasa. Często wyśmiewana, krytykowana za poziom spotkań, ale swojska i niepowtarzalna. Pierwsza kolejka rundy wiosennej może przynieść zaskakujące rozstrzygnięcia. Niespodzianek spodziewa się również nasza redakcja, która typuje stratę punktów przez Śląsk Wrocław. Ciekawie może być również w Chorzowie, gdzie zagrają zespoły Ruchu i Lecha Poznań.


Zagłębie Lubin – Pogoń Szczecin 1 (piątek, 18:00)
Oba zespoły w rundzie jesiennej zgromadziły tyle samo punktów. Zagłębie przystąpiło jednak do rozgrywek z trzema ujemnymi oczkami i w tabeli jest za Pogonią. „Portowcy” w pierwszej rundzie sprawili kilka niespodzianek, groźni byli jednak głównie na własnym stadionie, dlatego nie spodziewamy się, żeby szczecinianie zrobili w Lubinie furorę, zwłaszcza, że Zagłębie przyzwyczaiło już, że na wiosnę gra zdecydowanie lepiej niż jesienią. Symptomy lepszej formy było widać już w sparingach, w których Zagłębie ani razu nie przegrało.


Polonia Warszawa – Lechia Gdańsk X (piątek, 20:45)
O Polonii Warszawa napisaliśmy już wiele. Zespół „Czarnych Koszul” miał jesienią bardzo duży potencjał personalny, zupełnie odwrotnie było jednak z kasą klubu, gdzie świeciły pustki. W związku z problemami finansowymi warszawian opuściło kilku kluczowych graczy, bez których osiągnięcie miejsca na pudle będzie misją z tych niemożliwych do wykonania. Z jedynym napastnikiem – Danielem Gołębiewskim, Poloniści ligi nie zwojują. W piątkowym meczu z Lechią stawiamy na bezbramkowy remis, bo Lechia po opuszczeniu drużyny przez Abdou Razacka Traore również będzie mieć problemy z trafianiem do siatki rywali.


Podbeskidzie Bielsko-Biała – Jagiellonia Białystok X (sobota , 13:30)
W Bielsku-Białej doszło w przerwie zimowej do kilku pozytywnych zmian. Wzmocniono formację defensywną, choć akurat niekoniecznie w pełni, bo pozyskanie Luki Gusicia uznajemy za średnio trafiony pomysł. Sporo do udowodnienia byłemu zespołowi będzie miał też Marko Cetkovic. „Górale” w przedsezonowych sparingach znajdowali się w bardzo dobrej formie, ale czy swoje dobre wyniki przełożą na ligę? W sobotę obrońcy Podbeskidzia będą mieli ułatwione zadanie, bo przebojowymi rajdami nie będzie ich nękał Nika Dżalamidze. Gruzin na wiosnę nie zagra, bo na jednym z treningów zerwał więzadła krzyżowe.


Śląsk Wrocław – Widzew Łódź 2 (sobota, 15:45)
Śląsk to chyba jeden z największych przegranych zimowego okienka transferowego. Jesienią było widać, że wrocławianie w tym składzie personalnym niesamowicie się męczą. Tymczasem do zespołu nie dołączył żaden wartościowy zawodnik, a z aktualnym mistrzem Polski pożegnał się Tomasz Jodłowiec. Lukę po nowym zawodniku Legii Warszawa będzie ciężko zastąpić. Tymczasem Widzew w przedsezonowych sparingach robił niemałą furorę. W Copa del Sol zajął drugie miejsce i pokonał kilka klasowych zespołów. Największą siłą łodzian będzie na wiosnę defensywa. Do pewnych Thomasa Phibela i Łukasza Brozia dołączyli Michał Płotka, Dino Gavric i Dennis Kramar. Kibiców z Łodzi cieszy też powrót Marcina Robaka, ale on w sobotę prawdopodobnie jeszcze nie zagra. Mimo to typujemy jednobramkowe zwycięstwo przyjezdnych.


Korona Kielce – Legia Warszawa 2 (sobota, 18:00)
Korona w niczym nie przypomina zespołu, który szokował wynikami w poprzednim sezonie. Kielczanie pozostali agresywni, ale nie przynosi to już tak korzystnych efektów jak przed rokiem. W sobotę czekać ich będzie nieprawdopodobnie trudne zadanie. Legia już jesienią była niezwykle trudnym rywalem, a po zimowych wzmocnieniach powinna zdominować ligę. Nie wiemy jeszcze, kto zasiądzie na ławce rezerwowych warszawian, ale jedno jest pewne – kto by to nie był, to grając w Koronie byłby czołowym zawodnikiem tego zespołu. Dwu, a nawet trzybramkowe zwycięstwo Legii nie będzie dla nikogo zaskoczeniem.


GKS Bełchatów – Wisła Kraków 2 (niedziela, 14:30)
Gospodarzom niedzielnego pojedynku w rundzie jesiennej trudno będzie o jakiekolwiek punkty. Najbardziej doświadczeni u bełchatowian – Łukasz Madej, Patryk Rachwał i Szymon Sawala nie mają odpowiedniego wsparcia w kolegach zespołu, spośród których niewielu ma na swoim koncie więcej niż 15 spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej. Wisła natomiast pozyskała Małeckiego, Kosowskiego i Sarkiego. Ci trzej zawodnicy nawet w nie najwyższej formie potrafią zrobić różnicę. Zwłaszcza „Kosa” ma coś do udowodnienia działaczom w Bełchatowie i nie zdziwilibyśmy się, gdyby przeciwko GKS-owi strzelił bramkę.


Ruch Chorzów – Lech Poznań 2 (niedziela, 17:00)
To będzie ciężki mecz dla Lecha. Początkowo zastanawialiśmy się nad wytypowaniem remisu, ale absencje w zespole Ruchu są zbyt duże. Trener Jacek Zieliński nie będzie miał do dyspozycji Macieja Sadloka, a wątpliwe są także występy Pavla Sultesa i Andrzeja Niedzielana. W obliczu kontuzji siła rażenia chorzowian zdecydowanie zmalała, a przecież zespół w przerwie zimowej opuścił Arkadiusz Piech. Z kolei Lech się wzmocnił, ale za późno. Podopiecznym Rumaka bokiem mogą wyjść późne transfery. Łukasz Teodorczyk dołączył bowiem do zespołu na kilka dni przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych. „Teo” to jednak klasowy snajper i niewykluczone, że odpali już przeciwko Ruchowi.


Górnik Zabrze – Piast Gliwice X (poniedziałek, godz. 18:30)
Przyznamy, że typowanie tego spotkania to jak wróżenie z fusów, bo może w nim paść praktycznie każdy rezultat. W Górniku już dawno zdążyli zapomnieć o stracie Arkadiusza Milika. W Zabrzu mają jednak problem innego typu, gdyż kontraktu nie przedłużył Adam Nawałka. Ta sytuacja powoduje, że wokół klubu powstało spore zamieszanie, co na pewno nie pomaga piłkarzom. Tymczasem na Piasta nikt specjalnie nie liczy. Podobnie było jednak jesienią, kiedy zawodnicy Marcina Brosza sprawili kilka niespodzianek. Z Zabrza też mogą wywieźć punkty.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)