Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Robert Lewandowski: Chcę wyprzedzić Bońka!

Robert Lewandowski: Chcę wyprzedzić Bońka!

Piłka nożna | 10 czerwca 2015 19:22 | Dominik Wardzichowski
Robert Lewandowski
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Robert Lewandowski

- Dla nas najważniejszy jest wyjazd na Mistrzostwa Europy do Francji. Kolejny krok musimy zrobić w sobotę i wygrać z Gruzją. Nie może być inaczej - mówi Robert Lewandowski, kapitan reprezentacji Polski.

 

Bogdan Zając, asystent Adama Nawałki mówił o tym, że reprezentacja Gruzji mocno się zmieniła. Myślisz, że zmienili się na tyle, że jest w stanie was zaskoczyć?


Jeżeli pozwolimy się zaskoczyć, to na pewno tak. Ale jeżeli będziemy skoncentrowani, to nie sądzę, że będą w stanie nas zaskoczyć. W tak krótkim czasie nie można zmienić oblicza całej reprezentacji. Wszystko będzie zależało od nas. To my będziemy chcieli dyktować warunki, prowadzić grę i strzelać gole.


Kluczem do sukcesu będzie szybko zdobyta bramka?


Nie możemy myśleć o tym, że jak pierwsi strzelimy gola, to mamy wygrany mecz. Będziemy chcieli pójść za ciosem i zdobyć kolejną bramkę. Dopiero wtedy możemy myśleć, że ten mecz zmierza w dobrym kierunku. Od początku musimy uważać. Gruzja może wyprowadzać groźne kontry, a my musimy być na to przygotowani. Chcemy wykorzystać ich błędy i każdą okazję zamienić na gola.


Nie boisz się, że, nawet podświadomie, możecie zlekceważyć reprezentację Gruzji?


Jesteśmy w takiej pozycji, że nie mamy prawa nikogo lekceważyć. Niezależnie od tego, z kim gramy. Jesteśmy po sezonie, Gruzini również i to wszystko jest wyrównane. Ale koncentracja, która towarzyszy nam w trakcie sezonu, kiedy gramy co kilka dni, musi zostać zachowana. Nie możemy myśleć, że to nasz ostatni lub przedostatni mecz w sezonie. Musimy zagrać na najwyższych obrotach i myśleć tylko o zwycięstwie nad Gruzją.


To duża ulga, że z Gruzją zagrasz bez maski?


Mam nadzieję, że tak. Nie było to komfortowe, ale musiałem w niej grać. Nie mam na co narzekać. Chroniła mnie przed poważniejszymi urazami. Na szczęście wszystko jest dobrze i z Gruzją będzie mi się grało zdecydowanie lżej.


Jakie ma dla ciebie znaczenie to, że w tych eliminacjach gole strzelałeś tylko Gibraltarowi?


Staram się, żeby reprezentacja miała ze mnie jak najwięcej pożytku. Ale przyszedł czas, żeby przeskoczyć prezesa Bońka w klasyfikacji strzelców. Mam nadzieję, że z Gruzją strzelę chociaż jednego gola i zrównam się z prezesem. Najważniejsze jest jednak zwycięstwo i jestem w stanie poświęcić się dla dobra reprezentacji.


W Tbilisi nie miałeś łatwego życia z gruzińskimi obrońcami. Ciężko gra się ze szczególną opieką, która dotyczy najlepszych zawodników?


Pewnie, już nigdy nie będzie łatwo. Ale staram się to wykorzystać dla dobra reprezentacji. Kiedy ja absorbuję dwóch lub trzech zawodników, to inni mają zdecydowanie więcej miejsca na boisku. To jest to poświęcenie, o którym mówiłem. Z drugiej strony, zależy mi na tym, żeby strzelać gole, ale jako kapitan muszę myśleć o tym, żeby reprezentacja wygrywała.


Pierwsza połowa w Tbilisi była bardzo wyrównana. Niewiele wskazywało na to, że wygracie tam aż tak wysoko.


Nie możemy o tym zapominać. Pierwsza połowa nie była tak idealna, jak wskazywał końcowy wynik. To Gruzini mieli lepsze sytuacje, ale po golu Kamila Glika poszliśmy za ciosem i w drugiej połowie grało nam się dużo lepiej. W sobotę musimy być maksymalnie skoncentrowani.

 

Do reprezentacji wraca Jakub Błaszczykowski. Myślisz, że Kuba jest w stanie wziąć grę na siebie, przez co ty będziesz miał więcej miejsca na boisku?


Każdy zawodnik, który przyjeżdża na zgrupowanie, musi myśleć o tym jak pomóc reprezentacji. Im większa będzie rywalizacja, tym więcej skorzysta cała drużyna.


Każdy kolejny mecz w tych eliminacjach jest jak finał. Nie ma miejsca na błędy, tym bardziej, że wasz sobotni rywal, w tych eliminacjach, wygrał tylko dwa mecze z Gibraltarem.


Dla nas najważniejszy jest wyjazd na Mistrzostwa Europy do Francji. Kolejny krok musimy zrobić w sobotę i wygrać z Gruzją. Nie może być inaczej!


Stan murawy na Stadionie Narodowym będzie ważnym elementem w spotkaniu z Gruzją?


Mam nadzieję, że murawa nie będzie problemem. Oglądałem finał Ligi Europy i było widać, że z murawą nie jest najlepiej. Wtedy włączyła mi się czerwona lampka, ale pomyślałem, że do meczu z Gruzją jest jeszcze sporo czasu i stan murawy się poprawi. Mam nadzieję, że będziemy mogli skupić się tylko i wyłącznie na graniu w piłkę. Zrobimy wszystko, żeby pokonać Gruzję!

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)