Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Gruzja myślami przy następnych eliminacjach

Gruzja myślami przy następnych eliminacjach

Piłka nożna | 12 czerwca 2015 22:56 | Hubert Błaszczyk
W Warszawie nie zagra Dżaba Kankawa (z prawej).
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
W Warszawie nie zagra Dżaba Kankawa (z prawej).

- Nie mamy szans na awans, ale gra z takimi drużynami doda nam więcej doświadczenia w przyszłości. Nowa kadra szkoleniowa szuka stylu dla tego zespołu. Patrzymy na następne kwalifikacje. Poza tym liczy się chęć wygranej. Gdybyśmy zwyciężyli to byłby duży sukces – mówił na przedmeczowej konferencji Kachaber Cchadadze, trener reprezentacji Gruzji.


Zawalone eliminacje


Gruzini na awans do finałów ME 2016 we Francji nie mają już najmniejszych szans. Nasi sobotni przeciwnicy zdołali wygrać tylko z Gibraltarem 3:0. Pozostałe pojedynki kończyły się mniejszymi lub większymi klęskami. Mimo to Polacy nie zamierzają lekceważyć reprezentacji Gruzji.


- Wynik pierwszego meczu nie odzwierciedla trudów spotkania. Gruzini jako pierwsi stworzyli sobie szansę do stworzenia gola. Uważam, że to może być bardzo podobny mecz. Analizowaliśmy grę przeciwnika. Jest to lepszy zespół niż ten w pierwszym meczu. Gruzja lepiej broni i dużo lepiej przesuwa się w obronie – mówił Grzegorz Krychowiak.


Powiew świeżości Cchadadze


- Być selekcjonerem swojej drużyny narodowej to najlepsze, co może zdarzyć się w karierze trenerskiej – mówił po objęciu reprezentacji Gruzji, Cchadadze. Trzeba mu przyznać, że choć nie ma bogatego szkoleniowego CV, to do kadry wniósł dużo świeżości. Pod jego wodzą Gruzini pokonali w meczu towarzyskim Maltę 2:0 i przegrali z Niemcami 0:2 (el. ME 2016) i Ukrainą 1:2 (mecz towarzyski).


Po piątkowym meczu z Ukrainą, selekcjoner Gruzinów był zadowolony ze stylu gry swoich zawodników. - Wynik z Ukrainą jest smutny. Nie wykorzystaliśmy sytuacji bramkowych. Nie musieliśmy przegrać tego meczu. Spotkanie pokazało, że robimy regularne postępy i jesteśmy zadowoleni ze stylu, który zaprezentowaliśmy w tym pojedynku – mówił Cchadadze.

 


Przyjechali po trzy punkty


Pomimo negatywnej sytuacji w tabeli grupy D, Gruzini nie składają broni. Guram Kaszia zapowiada grę o pełną pulę, pomimo braku Dżaby Kankawy. - Drużyna nie może grać na remis. Będziemy grali, żeby wygrać – mówił zawodnik Vitesse Arnhem. Po chwili dodał: - Jeśli chodzi o linię ataku, to bardzo trudno jest zatrzymać Lewandowskiego. Milik z kolei to jeden z najlepszych napastników ligi holenderskiej. Po przegranej z Polską, wygraliśmy jednak z Ajaxem 4:0. Osobiście mam z Milikiem 4:4 – zakończył żartobliwie.


Pozdrowienia dla Furtoka


Kachaber Cchadadze dał się poznać jako bardzo pogodny człowiek. Na koniec konferencji prasowej prosił o przekazanie pozdrowień… Janowi Furtokowi. - Mam osobiście prośbę do dziennikarzy. W Eintrachcie Frankfurt grałem z Janem Furtokiem. Byliśmy dobrymi kumplami. Chciałbym go bardzo serdecznie pozdrowić.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk
 


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)