Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Berg: Piłkarze muszą zachować pewność i wierzyć we własne umiejętności

Berg: Piłkarze muszą zachować pewność i wierzyć we własne umiejętności

Piłka nożna | 15 lipca 2015 19:13 | Dominik Wardzichowski
Henning Berg liczy na udaną batalię w Lidze Europy.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Henning Berg liczy na udaną batalię w Lidze Europy.

W Legii zapewniają, że porażka w Superpucharze nie zaburzyła pewności przed batalią o Ligę Europy. W czwartek przy Łazienkowskiej Henning Berg zrobi wszystko, żeby zmazać plamę z Poznania i postawi na najsilniejszą jedenastkę.


Lech całkowicie zdominował Legię w meczu o Superpuchar. Legia nie była wstanie przeciwstawić się Kolejorzowi, który w każdym aspekcie gry dominował nad wicemistrzami Polski. Skład, który w tamtym spotkaniu wystawił norweski szkoleniowiec kompletnie się nie sprawdził. Ale w Legii zapewniają, że nie zaburzyło to przygotowań do meczu z Botosani.


- Oczywiście nikt nie był szczęśliwy po porażce z Lechem, ale w kadrze mamy profesjonalnych piłkarzy, którzy muszą sobie radzić z takimi sytuacjami. Wszyscy czekamy na spotkanie z Botosani. Chcemy wygrywać wszystkie mecze, ale tak się po prostu nie da. Piłkarze muszą zachować pewność i wierzyć we własne umiejętności, a nie w to co pisze się w mediach. Jesteśmy gotowi na rozpoczęcie batalii w Lidze Europy – zapewniał Henning Berg.


Sztab Legii zrobił wszystko, żeby jak najlepiej przygotować się do czwartkowej rywalizacji. Berg nie ma wątpliwości, że to jego zespół będzie atakował i zdominuje zespół Botosani. Norweg nie zapomina jednak o zawstydzającej porażce z Lechem i wie, że jego drużyna musi prezentować się znacznie lepiej.


- Musimy grać zdecydowanie lepiej. Przed nami nowy mecz i nowe szanse. Botosani ciężko porównać do jakiegoś zespołu z polskiej ligi. Mają doświadczonego szkoleniowca i walecznych piłkarzy, ale to my będziemy atakować i zrobimy wszystko, żeby wypracować jak największą przewagę przed rewanżem w Rumunii – mówił Norweg.


- Spodziewam się, że to my będziemy atakować, a Botosani będzie się bronić. Oni wiedzą, że jesteśmy mocną drużyną i zrobią wszystko, żeby nie stracić w Warszawie gola. Nie spodziewam się jutro dużo pracy, oczywiście jeśli zagram w pierwszym składzie – mówił Duszan Kuciak, bramkarz Legii.


Słowacki bramkarz zapytany o atmosferę w drużynie, nie chciał zdradzić żadnych szczegółów. Zapewnił jednak, że porażka z Lechem została dogłębnie zanalizowana i nie ma sensu do niej wracać.


- Po meczu z Lechem trener Berg wszedł do szatnii i przedstawił nam swoją opinię. Później była odprawa i trenerzy przekazali nam dogłębną analizę. To co dzieje się w szatni, zostaje w szatni – zakończył Kuciak.
 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)