Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Losowanie grup eliminacyjnych na MŚ2018: Grupa marzeń! Znowu...

Losowanie grup eliminacyjnych na MŚ2018: Grupa marzeń! Znowu...

Piłka nożna | 25 lipca 2015 19:55 | Paweł Przybyła
Polacy w losowaniu mieli dużo szczęścia
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Polacy w losowaniu mieli dużo szczęścia

Trafiliśmy na grupę marzeń, ale czy jest się z czego cieszyć? Nie wiadomo, to jak na razie jedna, wielka zagadka. Wiemy tylko tyle, że w grupie eliminacyjnej do MŚ2018 w Rosji, będziemy grali z zespołami, które nie były uznawane w swoich koszykach za najsilniejsze.
 

Kibice, którzy na żywo śledzili sobotnie losowanie, emocjonować zaczęli się dopiero, kiedy Polska została przydzielona do grupy z Kazachstanem, Armenią i Czarnogórą. Gorący teren – to pierwsze zdanie, które nasunęło się nam na myśl o naszych przyszłych rywalach. – Mundial jest lata świetlne przed nami – mówił w dzisiejszym „PS” Zbigniew Boniek. – Termin losowania jest absurdalny – kontynuował sternik PZPN-u. Absurdalny, bo po pierwsze: jest środek wakacji, po drugie: nie wiemy jeszcze kto zagra na ME2016 we Francji, a po trzecie: takie losowanie powinno dotyczyć spraw bliższych. Kibice dzisiaj porozmawiają o tym przy piwie, ale za chwilę przypomną sobie, że jeszcze trwają eliminacje do Francji. Kiedy więc bliżej będzie tym kolejnym przedbiegom do mistrzostw, tym razem świata, nikt nie będzie pamiętał o dzisiejszych wydarzeniach z Sankt Petersburga. Ale to tak na marginesie.
 

Co możemy powiedzieć o drużynach z koszyków numer 6, 5 i 4? Są to na pewno reprezentacje, które na własnym stadionie urządzają małe piekiełko. Pamiętamy przecież mecze z Czarnogórą w eliminacjach do MŚ2014 w Brazylii, za kadencji Waldemara Fornalika. Aby zobrazować poziom „gorąca” na tych stadionach, wystarczy przypomnieć obrazek Przemka Tytonia, który podczas meczu w Podgoricy był obrzucany petardami. Bardzo podobna atmosfera panuje w Armenii i Kazachstanie. Sportowo, trudno sobie wyobrazić, by któryś z tych zespołów mógł nam zagrozić. Jeżeli nasi piłkarze utrzymają formę z obecnych eliminacji, nie powinno być żadnych problemów z Armenią czy Czarnogórą. Ale o czym my mówimy… przecież do czasu rozpoczęcia rosyjskich eliminacji, jeszcze „lata świetlne”…
 

Emocje sięgnęły zenitu, kiedy rozpoczęto losowanie drużyn z koszyków drugiego i pierwszego. Z drugiego, mogliśmy trafić np. na Włochy, Francję, albo nie leżące nam Czechy. Okazało się jednak, że los uśmiechnął się do biało-czerwonych i piątą drużyną w naszej grupie, grupie E, będzie Dania. Ostatni mecz z Danią wspominamy bardzo dobrze, kiedy w Gdańsku Polacy po doskonałej grze ograli piłkarzy ze Skandynawii. Potrafimy grać z Duńczykami i to jest nasz największy atut w konfrontacji z tym rywalem.
 

Na koniec, do odpowiednich grup przyporządkowano zespoły z pierwszego koszyka. Tam, prawie same potęgi dzisiejszej piłki. Mogliśmy trafić na Hiszpanów lub Holendrów, ale dobry los znów się do nas uśmiechnął dając nam Rumunów. Na pierwszy rzut oka, można powiedzieć, że to żaden rywal, jak na takiego, którego dostaliśmy z najlepszego koszyka. Obecnie jednak, Rumuni to jedna z najlepiej grających technicznie reprezentacji. Może sprawić olbrzymi kłopot, ale jaki kształt będą mieli „papierowi faworyci” naszej grupy? Dowiemy się za jakieś półtora roku.
 

Za chwilę zacznie się mówienie o tym, że Polacy są w grupie marzeń. I racja, bo są. Ale czy jest się z czego cieszyć? Przypomnijmy sobie, jaką grupę mieliśmy na EURO2012 i jak o niej mówiono? Tak samo. Jak można nie wygrać z Czechami i Grecją, a z Rosją chociaż zremisować?- pytali nasi kibice. Ostatecznie, z Grecją i Rosją zremisowaliśmy, a Czesi pokonali nas na zakończenie turnieju dla naszej reprezentacji we Wrocławiu, 1-0. Dzisiaj, mamy w grupie mocnych Niemców, Irlandczyków i Szkotów, a radzimy sobie o niebo lepiej, niż kiedy mieliśmy „słabych” Czechów i Greków. Przypadek? Nie sądzę. Są takie zespoły, którym lepiej gra się z najlepszymi i do takich właśnie, trzeba zaliczyć Polskę.

Paweł Przybyła

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)