Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Koniec marzeń o Lidze Mistrzów? Basel górą w Poznaniu

Koniec marzeń o Lidze Mistrzów? Basel górą w Poznaniu

Piłka nożna | 29 lipca 2015 20:08 | Adrian Szymczak

fot. official fanpage Fc Basel/facebook.com

W pierwszym meczu III rundy eliminacji do Ligi Mistrzów Lech Poznań przegrał na własnym boisku z FC Basel 1:3. Wynik jednak nie odzwierciedla dobrego spotkania, które rozegrała drużyna Macieja Skorży.

 

Trener Maciej Skorża zaskoczył wszystkich wystawiając w podstawowej jedenastce Karola Linettego, który jeszcze kilka dni temu był kontuzjowany, a trening z pierwszym zespołem odbył dopiero we wtorek. Było wiadomo, że Lech nie jest faworytem w tym spotkaniu, ale zarówno trener jak i piłkarze powtarzali, że to nawet lepiej, bo nie ma na nich takiej presji. Piłkarze Bazylei nie przyjechali do Poznania po pewne zwycięstwo - podeszli do spotkania z dużą dozą pokory.

 

Początek spotkania był bardzo spokojny, obie drużyny „badały się” wzajemnie. Już w 5 minucie spotkania bardzo dobrą sytuację miał Dariusz Formella, ale strzał młodego pomocnika Lecha przeleciał ponad bramką. Kolejorz starał się prowadzić grę, ale musiał uważać na przemyślane kontrataki drużyny gości. W 16 minucie mogło być już 1:0 dla gospodarzy. Kasper Hamalainen świetnie rozprowadził kontrę 3 na 3, podał do Denisa Thomalli, ale napastnik Lecha spudłował w sytuacji sam na sam z Tomasem Vaclikiem. Kilka minut później Birkir Bjarnason próbował zdobyć bramkę dla FC Basel, ale jego strzał minął słupek bramki strzeżonej przez Jasmina Buricia.

 

Niestety w 34 minucie drużyna gości zdobyła bramkę za sprawą Michaela Langa. Po rzucie rożnym piłka przeleciała przez całe pole karne i niepilnowany Lang dopełnił formalności. Jednak już minutę później mieliśmy remis! Tym razem rzut rożny z drugiej strony boiska wykonywał Barry Douglas. Po dośrodkowaniu piłka spadła pod nogi Szymona Pawłowskiego, ten huknął ile sił w nogach - piłka odbiła się od poprzeczki, później od ziemi i spadła na głowę Denisa Thomalli, który w powietrznej walce okazał się najlepszy i wpakował piłkę do siatki! Trzeba jednak nadmienić, że piłka po strzale Pawłowskiego przekroczyła linię bramkową i gol powinien być uznany wcześniej. Najważniejsze jednak było to, że po natychmiastowej odpowiedzi mieliśmy 1-1! Podopieczni Macieja Skorży mieli jeszcze szanse na podwyższenie wyniku, ale mimo chęci wynik nie uległ już zmianie. Po bardzo dobrych 45 minutach Lech remisował z FC Basel 1-1.


Pierwsze minuty drugiej części spotkania należały do piłkarzy Lecha Poznań, którzy swoich szans szukali w kontratakach. Gospodarze dobrze odbierali piłkę w środkowej części boiska, ale nie potrafili wykończyć kontry. W 67 minucie kibice na Inea Stadionie zamarli. Sędzia Anthony Taylor podyktował wątpliwy rzut karny po faulu Tomasza Kędziory. Na nieszczęście Kolejorza obrońca ujrzał czerwoną kartkę i zakończył swój udział w spotkaniu. Do „jedenastki” podszedł Shkelzen Gashi, ale jego strzał w znakomitym stylu wybronił Jasmin Burić, utrzymując jednocześnie swoją drużynę w grze. Niestety na nic się to nie zdało, bo w 78 minucie mieliśmy już 1:2. Po błędzie Tamasa Kadara i niefrasobliwości Barry'ego Douglasa gola zdobywa Marc Janko. Sen o Lidze Mistrzów w Poznaniu zamienił w pył w doliczonym czasie gry Davide Calla, który wykorzystał kontrę swojego zespołu i ustalił wynik spotkania.

 

Grający w „dziesiątkę” Lech starał się do końca o bramkę, ale ta sztuka niestety się nie udała i mecz zakończył się wynikiem 1:3. Trzeba przyznać, że Lech zagrał dzisiaj bardzo, ale to bardzo dobre spotkanie z potencjalnie silniejszym rywalem. Niestety po własnych błędach i po kontrowersyjnym karnym nasza drużyna musiała uznać wyższość gości ze Szwajcarii. Lech miał dzisiaj szansę na bardzo korzystny wynik, ale czegoś zabrakło. Doświadczenia? Skuteczności? Tego nie wiadomo. Pewne jednak jest to, że oglądając to spotkanie można było powiedzieć - była szansa. Niestety tylko była.

 

Z Poznania


Adrian Szymczak


TWITTER: @SzymczakAdrian

 

Lech Poznań:

Jasmin Burić - Tomasz Kędziora - Tamas Kadar - Marcin Kamiński - Bary Douglas - Karol Linetty - Łukasz Trałka - Dariusz Formella - Szymon Pawłowski - Kasper Hamalainen - Denis Thomalla

 

Rezerwowi: Maciej GostomskiDariusz Dudka - Kebba Ceesay - Abdul Tetteh - Gergo Lovrencsics - Darko Jevtić - Marcin Robak

 

Fc Basel:

Tomas Vaclik - Michael Lang - Daniel Hoegh - Marek Suchy - Behrang Safari - Zdravko Kuzmanovnić - Taulant Xhaka - Birkir Bjarnason - Shekelzen Gashi - Luca Zuffi - Breel Embolo

 

Rezerwowi: Germano Vailati - Adama Traore - Matias Delgado - Manuel Akanji - Marc Janko - Mohamed Elneny - Davide Calla


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)