Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna "Pasy" ograły Podbeskidzie. Kaczmarek zabawił się w Kurka.

"Pasy" ograły Podbeskidzie. Kaczmarek zabawił się w Kurka.

Piłka nożna | 01 sierpnia 2015 22:14 | Paweł Przybyła
Wojciech Kaczmarek popełnił wielkiego "babola"
fot. Jakub Ziemianin - ziemianinfoto.blogspot.com/
Wojciech Kaczmarek popełnił wielkiego "babola"

Podbeskidzie startu w nowym sezonie nie może zaliczyć do udanych. Wręcz przeciwnie Cracovia, która w trzech meczach, zdobyła 7 punktów. Na inaugurację sezonu wygrali w Gdańsku, później zremisowali w derbach Krakowa z Wisłą, a w sobotę, pierwszego dnia sierpnia, pokonała na wyjeździe „górali”.
 

-Mecz ustawiła czerwona kartka – mówił po spotkaniu Robert Demjan, napastnik spod Klimczoka. I trudno się z nim nie zgodzić, bo kiedy w 31 minucie bramkarz ogląda czerwoną kartkę, strata jest jakby podwójna: na plac gry trzeba wprowadzić bramkarza i przy tym poświęcić jednego z zawodników z pola. Tym razem padło na Mateusza Możdżenia, którego na murawie zastąpił rezerwowy goalkeeper Podbeskidzia, Emilijus Zubas. Jednak okoliczności, w których Kaczmarek wyleciał z boiska, są nie do przyjęcia. Bramkarz wyszedł na 20 metr od bramki i bezmyślnie dotknął piłki rękoma, choć wcale nie był do tego zmuszony. -Nawet gdy źle obliczył i przepuściłby tą piłkę, a zawodnik Cracovii zdobyłby bramkę, aczkolwiek wydaje mi się trudno by tak się stało, to mielibyśmy 1:0 i jeszcze 60 minut na reakcję – komentował zdarzenie opiekun Podbeskidzia, Dariusz Kubicki.
 

Trener Cracovii ze swoim komentarzem po meczu, naszym zdaniem, także trafił w sedno sprawy. - Są takie mecze, że po prostu nie idzie i nam dzisiaj nie szło. Może dzisiaj nie było wspaniałego spektaklu, ale no niestety czasem tak jest. Mamy 3 punkty i kolejny mecz wygrany i cieszymy się z tego – mówił po meczu Jacek Zieliński. „Pasy” zagrały na pewno najsłabsze spotkanie w tym sezonie, ale na tle Podbeskidzia, które nadal szuka swojej formy i ponadto gra w osłabieniu, to wystarczyło. W drugiej połowie krakowianie bardzo szybko otworzyli wynik i do końca spotkania konsekwentnie realizowali nakreśloną przez trenera taktykę. Dzisiejszy mecz pokazał, że Cracovia bardzo łatwo dostosowuje się do poziomu gry przeciwnika, choć potrafi akcentami wznosić się ponad ligową szarość.
 

Z Bielska-Białej,

Paweł Przybyła

Paweł Przybyła
Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)