Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Po linii: Bezduszna Premier League

Po linii: Bezduszna Premier League

Piłka nożna | 07 sierpnia 2015 11:28 | Mateusz Dziopa
Szkoleniowcy Premier League nie wyglądają na skorych do obejmowania zawodników
fot. A. Kriesel
Szkoleniowcy Premier League nie wyglądają na skorych do obejmowania zawodników

W ostatnim tygodniu mogliśmy nauczyć się wielu rzeczy o sporcie. Michał Probierz nauczał, udowadniając w wywiadzie, że polska liga jest słaba, Grigorij Łaguta pokazał, że jeśli na torze w Lesznie chcemy wyprzedzać to koniecznie po zewnętrznej, UEFA udowodniła, że występek kibiców Lecha i FK Kukesi to w zasadzie to samo, Wojciech Kaczmarek pokazał, że i z piłkarza może wyrosnąć siatkarz, a sędzia Frankowski dopiero po spotkaniu w Kielcach dowiedział się o istnieniu spalonego. Moją uwagę przykuła (jak zwykle) inna prawda – Arsene Wenger jest w stanie wygrać z drużyną Jose Mourinho.


Niedzielne popołudnie, początek sierpnia. W nowej stacji telewizyjnej przedsmak Premier League – mecz o Mistrzostwo Świata w spacerowaniu po murawie Tarczę Wspólnoty pomiędzy Arsenalem i Chelsea. Drużyna Wengera wygrywa, zdobywając zaszczytny tytuł mistrza w spacerze po Wembley. Skąd pomysł na trofeum? Idea urodziła się w pierwszych minutach meczu. Piłkarzom Chelsea ewidentnie się nie spieszyło, a Arsenal nacierał. Kanonierzy w 24.minucie strzelili gola i wówczas przyjęli myśl The Blues. Jako, że Anglia postrzegana jest jako kraj gentlemanów, obie ekipy długo wymieniały się uprzejmościami i każda z nich coraz bardziej spowalniała tempo gry. Powiem szczerze, mecz Piasta z Górnikiem przy tym widowisku był niczym faza grupowa Ligi Mistrzów. Na szczęście podczas spotkania angielskich drużyn ekspertem był Radosław Majdan, który przecież ma tak wiele wspólnego z Arsenalem i Chelsea… Mądrością spotkania pozostanie chyba fakt, że „po bramce widowisko powinno się ożywić”. Oczywiście nie był to jedyny banał, jaki słyszeliśmy tegoż popołudnia, ale zostawmy telewizję, przejdźmy do aktorów.


Po spotkaniu nie dał o sobie zapomnieć Jose Mourinho, który stwierdził, iż „zwykle chce się powiedzieć, że drużyna grająca defensywnie powinna przegrać, bo nie zasłużyła na wygraną. Ale dzisiaj tak nie było. Najlepszy zespół przegrał, a ten, który się bronił, zwyciężył”. Skromność „The Special One” jak zawsze powala. Stwierdzając coś takiego, przyznał, że Chelsea nie zasłużyła na trofeum w zeszłym sezonie, bo grała defensywnie. Zapowiada się zatem interesujący sezon, bowiem Mourinho chyba nie będzie chciał robić czegoś przeciwnego temu, co mówi, prawda?


Zbliżająca się kampania będzie ciekawa także po obecnym sezonie na polowaniu na piłkarzy z ligi francuskiej okienku transferowym. Najgłośniejszymi wiadomościami jak na razie jest to, że Arsenal jest zainteresowany każdym piłkarzem na świecie oraz wykupienie z Liverpoolu za grosze Raheema Sterlinga, który trafił do Manchesteru City. Napisałem „za grosze”, bo przecież dla Pana Mansoura bin Zayeda Al Nahyana (źle odmieniłem, prawda?) 49 milionów funtów jest jak dla nas Ekstraklasa – szarą codziennością. Mam tylko nadzieję, że majątku nie posiada w jednocentówkach, bo może być to w pewnym sensie ciężar nie do przeniesienia. Wracając do Sterlinga, będzie on zapewne jednym z największych hitów The Citizens, bowiem podczas sparingów potrafił bardzo widowiskowo przewrócić się o piłkę, ale oddajmy mu – strzelił gola Romie.


Nie zapominajmy też o innych szaleńcach z Manchesteru – Czerwone Diabły również narzekały na nadmiar kasy i ściągnęły kilku zawodników – Sergio Romero, Matteo Darmian, Memphis Depay, Morgan Schneiderlin, Bastian Schweinstiger…to zawodnicy, którzy przez najbliższe miesiące lub lata będą prezentować się z logiem United. Część z nich przyświecał szczytny cel – stracić solidne miejsce w pierwszym składzie na rzecz jeszcze bardziej stabilnego miejsca na ławce rezerwowych! Cóż za trafne wybory! Ciekawe czy któryś zawodnik kiedyś pokusi się o powiedzenie prawda i powie coś w tym stylu: „zawsze chciałem grać w United… w skojarzenia… z Youngiem... na ławce rezerwowych...”.


Ciekawie powinno być także podczas spotkań Liverpoolu – The Reds nie tylko przeprowadzili deal życia, pozbywając się Sterlinga, ale i ściągnęli solidnych zawodników takich jak Firmino, Ings, Clyne, Milner czy Benteke i wydaje mi się, że przed walką o pozycję w najlepszej czwórce może uratować ich tylko Dejan Lovren na środku obrony oraz Mario Balotelli w ataku.


Emocje, które ogarną całą Anglię, już panują na Emirates. Arsenal zdobył już 3 trofea! Nie jest istotne to, że dwa z nich zostały złowione podczas dwóch pucharów towarzyskich, a trzeci podczas mistrzostw w spacerowaniu z Chelsea, grunt, że są! Petr Cech, który został kupiony podczas tego okienka transferowego, staje się prawdziwym talizmanem Kanonierów – 3 finały, 3 wygrane. Możliwe, że Arsene Wenger ściągnie kolejnego zawodnika do klubu, nie wiadomo jednak którego, ponieważ, jak podają media, Arsenal interesuje się każdym piłkarzem na świecie. Czego to się nie robi, by uniknąć czwartego miejsca!


Takich emocji transferowych pozazdrościć mogą fani Chelsea, bo podczas tego okienka na Stamford Bridge wieje nudą. Jose Mourinho oddał do Atletico Luisa Filipe, ściągając Asmira Begovica i Radamela Falcao, który stwierdził, że w drużynie Manchesteru United nie grał dobrze, bo brakowało mu zaufania. Cóż, każdemu należy się odrobina miłości, więc nawołuję do akcji „Przytul zawodnika”. Niech każdy trener świata podczas najbliższego meczu, najzwyczajniej w świecie przytuli swojego gracza. Ten z pewnością poczuje się lepiej, co może zaowocować lepszą grą.


I tu dochodzimy do konkluzji, że mistrzem Anglii zostanie zespół, którego gracze będą najczęściej przytulani przez trenera, a jako że szkoleniowcy Premier League nie wyglądają na skorych do obejmowania zawodników, stwierdzam, że współczuję Falcao czeka nas interesujący sezon w Premier League!


„Po linii” jest serią, w której Mateusz Dziopa z przymrużeniem oka komentuje sportową rzeczywistość, która jest taka, jaka jest.


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)