Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Historyczne zwycięstwo Termaliki! Pomógł Pavol Stano

Historyczne zwycięstwo Termaliki! Pomógł Pavol Stano

Piłka nożna | 07 sierpnia 2015 23:32 | Hubert Błaszczyk
Pavol Stano nie dogadał się z Podbeskidziem i trenował z klubem z niższej ligi.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Pavol Stano nie dogadał się z Podbeskidziem i trenował z klubem z niższej ligi.

Termalica Bruk-Bet Nieciecza z pierwszym zwycięstwem w rozgrywkach Ekstraklasy. Zwycięską bramkę dla gospodarzy strzelił Pavol Stano, który przed meczem z Zagłębiem odbył zaledwie kilka treningów z drużyną. Pomimo braku okresu przygotowawczego słowacki obrońca nie zapomniał jak strzelać bramki, a przede wszystkim kierować defensywą.


Całkowita dominacja Termaliki


Drużyna Termaliki w trzech pierwszych spotkaniach oddała zaledwie trzy celne strzały na bramkę rywali. W piątek gospodarze ten licznik wyrównali już po kwadransie, kiedy do siatki Zagłębia trafił Pavol Stano. Słowak miał pomóc w organizacji gry obronnej, tymczasem to właśnie po jego główkach drużyna z Niecieczy stwarzała największe zagrożenie pod bramką Forenca. W pierwszej połowie zespół Piotra Mandrysza w pełni kontrolował boiskowe wydarzenia. Zagłębie nie miało pomysłu, żeby zbliżyć się pod bramkę Sebastiana Nowaka.


Vlasko na ratunek


Słabiutkiemu w pierwszej połowie Zagłębiu miał pomóc wprowadzony tuż po przerwie duet Jan Vlasko – Arkadiusz Woźniak. Pierwszy chwilowo rozruszał kolegów. Imponowały jego dośrodkowania z rzutów rożnych. Słowak centrował niemal w punkt. Nic z tego jednak nie wynikało, bo rośli obrońcy Termaliki nie pozwalali na oddanie choćby jednego celnego strzału. Vlasko z upływem czasu zaczął grać słabiej. Końcówka spotkania to już festiwal nieporadności w jego wykonaniu. Podejmował złe decyzje i przyczynił się do tego, że lubinianie nie strzelili bramki. Nie można go jednak ganić, bo na tle bezbarwnych kolegów przynajmniej próbował.


Wejście Woźniaka lepiej przemilczeć. To kolejny mecz, który oddala go od pierwszej jedenastki. Szkoda, bo swego czasu wydawało się, że będzie co najmniej solidnym ligowcem. Tymczasem lata lecą, a 25-latek nadal nie potrafi ustabilizować swojej formy.


Bezsensowne dośrodkowania
Zagłębie w drugiej połowie dominowało, ale swojej przewagi nie potrafiło przekuć w bramkę. Zawodnicy Piotra Stokowca nie wyciągali wniosków. Przez całe spotkanie z uporem maniaka próbowali dośrodkowywać z bocznych sektorów boiska. 9 na 10 pojedynków główkowych wygrywali defensorzy Termaliki. Lubinianie najbliżej strzelenia bramki byli po główce Papadopulosa. Stracie bramki przez gospodarzy zapobiegł Sołdecki, wybijając piłkę z linii bramkowej.


Monotonne dośrodkowania można było zastąpić grą po ziemi. Tym bardziej, że Zagłębie ma zawodników do takiej gry. Zaawansowany technicznie Vlasko potrafi wdać się w drybling i udanie wyłożyć piłkę partnerom.


Fantastyczne wejście Biskupa


Prawdziwego jokera na ławce trzymał Piotr Mandrysz. W 80. minucie na murawie pojawił się Jakub Biskup. Właśnie za jego sprawą Termalika mogła zamknąć mecz. Pomocnik Słoni zakręcił niemiłosiernie Guldanem i podał wzdłuż bramki do Dalibora Plevy. Doświadczony Słowak trafił jednak w słupek! Ależ pretensje mieliby do niego koledzy, gdyby Zagłębiu udało się doprowadzić do wyrównania. Lubinianie w końcówce byli niedokładni i wynik nie uległ zmianie. Pleva może więc dziś spać spokojnie!


Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Zagłębie Lubin 1:0 (1:0)
Bramki:
15’ Stano


Termalica: Nowak (6) – Ziajka (4), Sołdecki (6), Stano (7), Fryc (5) – Babiarz (6), Pleva (5), Plizga (6), Foszmańczyk (6), Drozdowicz (5) – Kędziora (5)
Rezerwowi: Kupczak, Biskup i Paluchowski grali zbyt krótko, by ich ocenić


Zagłębie: Forenc (6) – Cotra (4), Jach (4), Guldan (2), Todorovski (3) – Piątek (3), Tosik (2), Janoszka (4), Rakowski (2), Janus (3) – Papadopulos (4)
Rezerwowi: Vlasko (5), Woźniak (3), Zbozień grał zbyt krótko, by go ocenić


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)