Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Jedenastka kolejki SPORT4FANS (4)

Jedenastka kolejki SPORT4FANS (4)

Piłka nożna | 10 sierpnia 2015 21:46 | Redakcja
W naszej jedenastce 4. kolejki znalazło się miejsce m.in. dla Wilde'a Donalda-Guerriera
fot. x-news
W naszej jedenastce 4. kolejki znalazło się miejsce m.in. dla Wilde'a Donalda-Guerriera

To była kolejka bramkarzy i obrońców – nie może być inaczej, skoro w ośmiu meczach Ekstraklasy padło zaledwie 12 goli. Przy zestawieniu defensywy naszej jedenastki mieliśmy więc mały ból głowy, ale żadnych wątpliwości nie mogliśmy mieć do wyboru Pavola Staňo. 38-letni Słowak błyszczał w starciu beniaminków i został historycznym strzelcem pierwszego gola dla Termaliki w Ekstraklasie.


Marko Marić (Lechia Gdańsk) – jedyny jasny punkt Lechii w meczu ze Śląskiem. Gdyby nie interwencje Chorwata, który zatrzymywał w stuprocentowych sytuacjach Kamila Bilińskiego, Śląsk z pewnością sięgnąłby po komplet punktów. Na ten moment wydaje się, że transfer Maricia to zdecydowanie najlepszy letni ruch gdańskich działaczy.


Filip Modelski (Jagiellonia Białystok) – zaliczył bardzo solidny występ zarówno w obronie, jak i ofensywie. Grający po jego stronie boiska Łukasz Madej, choć strzelił gola, to wcale nie miał łatwego zadania.


Pavol Staňo (Termalica Bruk-Bet Nieciecza) – na tle piłkarzy dwóch beniaminków 38-latek wyglądał jak profesor. Potwierdził, że w słowniku dobrego piłkarza nie musi istnieć takie słowo jak „aklimatyzacja”. Po dwóch treningach z zespołem Piotra Mandrysza wszedł do podstawowej jedenastki, zagrał pewnie w obronie, jednocześnie będąc… najgroźniejszym zawodnikiem w ofensywie „Słoników”. I pomyśleć, że jeszcze dwa miesiące temu poważnie zastanawiał się nad emeryturą.


Jakub Czerwiński - 2 (Pogoń Szczecin) – również 24-latek z Pogoni nie potrzebował żadnego okresu przejściowego. Od pierwszego meczu w barwach „Portowców” czuje się bardzo pewnie, co potwierdził bezbłędnym występem przeciwko Górnikowi Łęczna. W swoich interwencjach Czerwiński był tym razem jeszcze skuteczniejszy niż bardziej doświadczony Fojut, przez co Śpiączka i Świerczok za bardzo sobie nie pograli.


Patrik Mraz - 3 (Piast Gliwice) – to już trzecia kolejna nominacja lewego obrońcy gliwiczan do naszej jedenastki! Nie może być inaczej, skoro Słowak z meczu na mecz spisuje się coraz lepiej. W Krakowie potwierdził znakomitą dyspozycję, strzelając gola i będąc jednym z najbardziej aktywnych piłkarzy w zespole Radoslava Latala. Tak dobrze Mraz w Polsce jeszcze nie grał.


Flavio Paixao (Śląsk Wrocław) – za to, że zakończył mecz bez choć jednej asysty, może tylko „podziękować” swoim kolegom. W meczu z Lechią Portugalczyk był motorem napędowym akcji Śląska, bardzo dobrze współpracował na prawej stronie z Pawłem Zielińskim i w kilku sytuacjach posyłał kolegom piłki „na nos”. Zabrakło im właśnie tego spokoju i luzu, który w sobotę prezentował Paixao.


Dominik Furman - 2 (Legia Warszawa) – trudno sobie wyobrazić, by po powrocie do zdrowia Ivica Vrdoljak mógłby mu zabrać miejsce w wyjściowym składzie. Przeciwko Wiśle Furman znów był najlepszym zawodnikiem z pola w szeregach Legii - strzelił bramkę, odbierał piłki, dobrze wyprowadzał akcje… Po powrocie z Tuluzy wyrasta na coraz ważniejszą postać w zespole Henninga Berga, więc kto wie, czy nie jesteśmy świadkami zmierzchu etatowego duetu Vrdoljak – Jodłowiec.


Konstantin Vassiljev (Jagiellonia Białystok) – pierwszych występów pod wodzą Michała Probierza nie mógł zaliczyć do udanych, ale w Zabrzu zagrał tak, jak w najlepszych meczach w barwach Piasta. Zapisał na swoim koncie bramkę i asystę, a przy nieco lepszej skuteczności trafiłby do siatki co najmniej jeszcze raz.


Wilde-Donald Guerrier (Wisła Kraków) – najbardziej nieprzewidywalny piłkarz Ekstraklasy znów dał o sobie znać. Łukasz Broź przez cały mecz miał z nim kłopoty, aż w końcu przegrał z nim kluczowy dla wyniku spotkania pojedynek główkowy. Guerrier niezwykle efektowną główką dał Wiśle remis przy Łazienkowskiej i potwierdził, że bez niego „Biała Gwiazda” traci sporo jakości w drugiej linii.


Martin Nešpor - 2 (Piast Gliwice) – Czech okazuje się strzałem w dziesiątkę trenera Latala. Kibice Piasta jak na razie nie muszą tęsknić za Kamilem Wilczkiem, bo Nešpor jest skuteczny i bardzo dobrze pasuje do sposobu gry gliwickiego zespołu. Dzięki jego bramce zespół z Górnego Śląska sięgnął po komplet punktów przy Kałuży.


Piotr Grzelczak (Jagiellonia Białystok) – wraz z Vassiljevem w duecie rozmontował obronę Górnika. Grzelczak nie tylko strzelił gola, ale był też najgroźniejszym piłkarzem w ofensywie białostoczan. Ostatnie pół roku w Gdańsku nie było dla niego udane, ale być może występ w Zabrzu był dla niego tym przełomowym.


Rezerwowi: Dusan Kuciak (Legia Warszawa), Richard Guzmics (Wisła Kraków), Tomislav Bożić (Górnik Łęczna), Piotr Malarczyk (Korona Kielce), Jacek Góralski (Jagiellonia Białystok), Maciej Gajos (Jagiellonia Białystok), Mateusz Szczepaniak (Podbeskidzie Bielsko-Biała).


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)