Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Legia wygra w Gliwicach

Legia wygra w Gliwicach

Piłka nożna | 15 sierpnia 2015 12:28 | Hubert Błaszczyk
Legia może odskoczyć rywalom.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Legia może odskoczyć rywalom.

Spotkaniem na szczycie pomiędzy Piastem Gliwice a Legią Warszawa zakończy się sobotni maraton meczów Ekstraklasy. Wcześniej o ligowe punkty będą walczyć w Mielcu i Łęcznej. Faworytów tych pojedynków trudno wskazać, choć problemy Górnika Zabrze sprawiają, że Słonie z Niecieczy mogą zainkasować kolejne trzy punkty.
 

Sobota 15:30, Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Górnik Zabrze


Oba kluby znajdują się w ostatnich tygodniach na zupełnie odmiennych biegunach. Termalica awansowała do Ekstraklasy i choć w pierwszych kolejkach miała problemy z kolekcjonowaniem punktów, to w meczu z Zagłębiem Lubin przerwała złą passę. Morale zespołu budować mogą nie tylko trzy punkty, ale też gra niecieczan. Zespół Piotra Mandrysza był zdecydowanie lepszy od rywali i mógł strzelić dwie, a nawet trzy bramki. Stadion w Mielcu okazał się dla Termaliki szczęśliwy. W sobotę zmierzą się na nim z Górnikiem, który ma swoje problemy. W tygodniu w Zabrzu po przegranym 1:3 meczu Pucharu Polski z Zagłębiem Sosnowiec doszło do zmiany trenera. Duet trenerski Robert Warzycha – Józef Dankowski został zwolniony. Nowym szkoleniowcem Górnika jest Leszek Ojrzyński. Trudno spodziewać się, żeby charyzmatyczny trener zmienił drużynę jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Górnik ma od dłuższego czasu problemy z płynnością finansową, co wpłynęło na przedsezonowe transfery. Kadra zabrzan jest po prostu słaba.


Typ SPORT4FANS: Termalica Bruk-Bet Nieciecza


Sobota 18:00, Górnik Łęczna – Śląsk Wrocław


Trudny mecz do typowania, bo w Łęcznej może paść każdy wynik. Górnik i Śląsk to bardzo nierówne zespoły. Gospodarze świetnie zaczęli sezon i znajdują się w czubie tabeli. 5. miejsce to zdecydowanie wynik ponad stan, ale łęcznianie poza dwoma porażkami z Legią Warszawa (w lidze i Pucharze Polski) nie znaleźli pogromcy. W meczu ze Śląskiem nie będą faworytem, bo zawodnicy Tadeusza Pawłowskiego rozpędzają się z każdym spotkaniem. Do formy dochodzi napastnik Kamil Biliński, który za granicą trafiał regularnie do siatki rywali. We Wrocławiu powoli zaczyna o sobie przypominać. W tygodniu wrocławianie wygrali 5:1 ze Stomilem Olsztyn. W Łęcznej tak łatwo nie będzie. Swoje może zrobić zmęczenie. Co prawda Śląsk do Łęcznej przyleciał samolotem, ale polscy zawodnicy nie są przyzwyczajeni do tak intensywnego grania. Wymówkę w przypadku porażki mają więc idealną.


Typ SPORT4FANS: Remis


Sobota 20:30, Piast Gliwice – Legia Warszawa


W Gliwicach zawodnicy i sztab szkoleniowy są podrażnieni po sensacyjnym odpadnięciu z Pucharu Polski. W Stalowej Woli, Piast stracił bramkę w 92. minucie, co oznaczało dogrywkę. W niej Piastunki nie potrafiły trafić do siatki, a w konkursie rzutów karnych żaden z zawodników nie wykorzystał jedenastki! Na pocieszenie gliwickich kibiców może działać fakt, że w większości w pucharowym meczu wystąpili piłkarze rezerwowi. Z Legią o rezerwach nie będzie mowy. Zwłaszcza, że Piast w przypadku zwycięstwa zajmie fotel lidera. Warszawianie na pewno nie będą ułatwiać tego zadania gospodarzom. W ostatnich tygodniach są w bardzo dobrej formie. Ich pewności siebie raczej nie zmącił remis przy Łazienkowskiej z Wisłą Kraków. W tygodniu drużyna Henninga Berga odniosła przekonujące zwycięstwo 2:0 w Łęcznej.


Typ SPORT4FANS: Legia Warszawa


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)