Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Na co stać w tym sezonie AC Milan?
AC Milan
fot. wikipedia.org
AC Milan

Na co stać w tym sezonie AC Milan?

Piłka nożna | 15 sierpnia 2015 19:02 | Krzysztof Mokrzycki

Po koszmarnym sezonie 2014/2015, kiedy to Rossonerri zajęli w Serie A odległe, dziesiąte miejsce, w letnim okienku transferowym doszło w klubie do sporych zmian. Kilku graczy wzmocniło zespół, a kilku "partaczy" udało się pozbyć. Do zmian doszło też  na samym szczycie klubowej hierarchii. Na co stać będzie AC Milan w tym sezonie?

 

Zacznijmy od zmiany na stołku trenerskim. Filippo Inzaghi wielkim piłkarzem był, trenerem okazał się jednak przeciętnym. Zgadza się, nie miał do dyspozycji najmocniejszej kadry we Włoszech, ale z tej mąki powinien być lepszy chleb. W wakacje byłego napastnika Milanu zastąpił... były obrońca Interu, Sinisa Mihajlović. 46-letni szkoleniowiec, urodzony jeszcze w byłej Jugosławii, cieszy się niezłą opinią w trenerskim światku i uznawany jest za "zdolnego ucznia". Trudno się nie zgodzić z tą opinią. W minionym sezonie Sampdoria, którą Mihajlović miał okazję prowadzić, liczyła się bardzo długo w walce o Champions League, ale ostatecznie zakończyła sezon na miejscu dającym prawo startu w Lidze Europy. Już bez Sinisy na ławce trenerskiej zespół z Genui skompromitował się z serbską Vojvodiną, przegrywając 0:4. Wygrany mecz rewanżowy na Bałkanach nie może jednak zakłamać rzeczywistości. A ta okazała się brutalna. 

 

Nowi włodarze klubowi, wraz z dotychczasowym głównym "bossem" Milanu, czyli Silvio Berlusconim, nie posępili na transfery. Kupowano drogo, ale z rozsądkiem i spora część pieniędzy za piłkarzy została zamrożona w postaci bonusów. 

 

W poprzednim sezonie głównym problemem Rossonerrich była słaba gra w defensywie. O ile z przodu nie było tragicznie, o tyle momentami gra w obronie wołała o pomstę do nieba. Strach pomyśleć, gdzie byłby wówczas Milan, gdyby nie znakomity sezon bramkarza Diego Lopeza. Lekiem na całe zło ma być sprowadzenie z Romy za 25 milionów Alessio Romagnoliego. To reprezentant kadry Włoch do lat 21, który kosztował kasę klubową, bagatela, 25 milionów euro plus ewentualne 5 mln bonusów. Dodatkowo formacja ofensywna została wzmocniona wracającym z wypożyczenia Brazylijczykiem Rodrigo Elym, a z zespołu Primavery został dokoptowany boczny obrońca Calabria, który dostał od trenera szansę w sparingach i prezentował się znakomicie. Kto wie, czy przypadkiem młokos nie wygryzie ze składy kogoś z duetu: Mattia De Sciglio - Ignazio Abate. Dodajmy, że obaj to reprezentanci Italii. Pozbyto się za to kuli u nogi kolegów z defensywy, czyli Daniele Bonery, któremu nie zaproponowano podpisania nowej umowy po zakończeniu kontraktu. Ten ruch działaczy był strzałem w dziesiątkę, bo były reprezentant kraju miał udział w większości bramek, jakie zespół Filippo Inzaghiego stracił w poprzednich rozgrywkach.

 

Mihajlović narzekał na brak rozgrywającego. Cieszyć go więc może przedłużenie umowy z Nigelem De Jongiem, jedną z nielicznych jasnych postaci minionego sezonu. Przybył na zasadzie wolnego transferu z Parmy utalentowany 19-letni Jose Mauri, a za 20 milionów euro z Romy zakupiono Bertolacciego. Z wypożyczenia do czerwonej latarni sezonu 14/15 powrócił też Antonio Nocerino. Możliwe jest też, że do końca sierpnia środek pola wzmocni Axel Witsel, którym Galliani interesuje się od dłuższego czasu, jednak Zenit chce za Belga 35 milionów euro, na co nie chce przystać Milan. W związku z tym pojawiają się informacje o zainteresowaniu Mateo Kovaciciem, gwiazdką odwiecznego rywala zza miedzy, Interu. Szacuje się, że za młodego Chorwata lokalny przeciwnik chce otrzymać 30 milionów. Odeszli za to dwaj Ghańczycy, którzy w minionym sezonie byli ciężarem dla klubu i kolegów. Mowa o Muntarim oraz Essienie.

 

Wzmocniono przede wszystkim atak. Luiz Adriano, który znakomicie prezentował się w poprzedniej edycji Champions League, oraz Kolumbijczyk Carlos Bacca, zwycięzca Europa League z hiszpańska Sevillą. Pierwszy z nich kosztował około 8 milionów euro, z kolei były kolega klubowy Krychowiaka pochłonął około 30 baniek z klubowej kasy. Dodatkowo z wypożyczenia powrócił znany jako "Bombardier" Alessandro Matri, który ma to do siebie, że strzela bramki wszędzie, gdzie zagra. Poza Milanem. Z wypożyczenia wrócił także młody Niang i na początku okresu przygotowawczego  był pierwszym wyborem trenerów do gry na szpicy. Zobaczymy jak będzie w ligowych rozgrywkach. Z klubu odszedł do Monaco Stephan El Shaarawy.

 

Skoro transfery wydają się przemyslane, i co równie ważne, trafione, to czemu nie powalczyć o coś więcej, niż jedynie awans do kwalifikacji Ligi Mistrzów, które daje trzecie miejsce. Rossonerri zapewne po cichu wierzą, że powalczą o tytuł z Juventusem Turyn. Nie jest to wykluczone, ale raczej mało prawdopodobne. Jak poukłada porozrzucane puzzle trener Mihajlović? W bramce pewnie Diego Lopez, którego zmiennikami będą: doświadczony Christian Abbiati i młodziutki, utalentowany Gianluigi Donnarumma. 16-letni golkiper dostawał latem szanse w sparingach i możliwe, że dostanie w tym roku szansę debiutu w Serie A. W obronie pewnie zobaczymy, przynajmniej na początku sezonu, kwartet: Antonelli, Mexes, Romagnoli i Calabria. W pomocy będą grać Bertolacci, De Jong, Bonaventura i prawdopodobnie Honda, a z przodu duet nowych nabytków, czyli Adriano i Bacca. Nowi pokazali się z dobrej strony podczas Trofeo TIM, które Milan wygrał, a kolumbijski napastnik został wybrany najlepszym zawodnikiem zawodów. Przy okazji wszystkie trzy gole w rozgrywkach zdobyli nowi gracze w ekipie, czyli Bertolacci, wspomniany Bacca i wracający Nocerino. Bardzo solidnie wyglądał za to Romagnoli, ale jego przyjście sprawi, żee z klubem pozegna się ktoś z duetu: Alex-Zapata. Dodatkowo plusem byłoby pozbycie się Zaccardo. 

 

Reasumując, AC Milan zrobił w tym okienku bardzo wiele, a przy okazji klubowi włodarze pracują nad kolejnymi wzmocnieniami. Mówi się o Witselu i Ibrahimoviciu, na celowniku też Kovacić. Zagadką będzie postawa Hondy, który parę dni wstecz kupił za 3 miliony udziały w austrackim SV Horn i wątpliwe, czy będzie w stanie zająć się skuteczną grą, mając na głowie nową zabawkę. Rossonerri powinni w końcu zamienić środek tabeli na wyższe lokaty. I to od razu te medalowe! Juventus się osłabił, Roma wzmocniła, ale akurat rzymianie leżą piłkarsko Rossonerrim. Wydaje się, że będzie to dobry rok dla kibiców na San Siro. Nowi właściciele, nowi zawodnicy, nowy stadion za kilka lat. Wygląda na to, iż po czerwono-czarnej części Mediolanu w końcu zaświeciło słoneczko. Czy te przepowiednie okażą się trafione, przekonamy się za niespełna dwa tygodnie, kiedy to w końcu wystartuje włoska Serie A. W pierwszej kolejce Milan pojedzie do Fiorentiny i będzie to pierwszy poważny test dla bandy Mihajlovicia. 

Twitter: @DziennikarzKris
Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)