Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Hit co się zowie na Etihad Stadium!

Hit co się zowie na Etihad Stadium!

Piłka nożna | 15 sierpnia 2015 23:57 | Krzysztof Brzeziński
City vs Chelsea
fot. Oficjalny profil Premier League na facebooku.
City vs Chelsea

Już w drugiej kolejce spotkań o mistrzostwo Anglii, mistrz z poprzedniego sezonu zawita na stadionie wicemistrzów kraju. W lepszej sytuacji wydają się być The Citizens, którzy nie tylko gładko wygrali swój pierwszy mecz w tym sezonie, ale także nie maja problemów pozaboiskowych.
 

Porażka w tym spotkaniu nie oznacza jeszcze wielkiego dramatu dla ekipy Mourinho. Jednak nawet minimalny kryzys na początku sezonu może postawić znak zapytania wśród kibiców The Blues w kontekście obrony tytułu. Do nieciekawej atmosfery Chelsea można też dołączyć sytuacje ze środka tygodnia, kiedy to najpierw Portugalczyk w niemiłych słowach wypowiadał się o lekarce Evie Carneiro, by ostatecznie odsunąć ją od składu. Od dawna wiadomo że The Special One nie lubi, kiedy wokół jego drużyny jest za duży szum. Tym razem spowodował go on sam, a wydarzenie to poruszyło już praktycznie cały piłkarski świat. W zgoła odmiennej sytuacji podopieczni Pellegriniego. W obozie The Citizens oprócz wybryków ich nowej gwiazdy - Raheema Sterlinga nie dzieje się nic niepokojącego. Powoli do formy wraca król strzelców poprzedniej kampanii Kun Aguero, który w mediach twierdzi, że do pełnej sprawności jeszcze troszkę mu brakuje. Mecz z West Bromem pokazał jednak, że i bez Argentyńczyka Obywatele potrafią strzelać bramki. Również sytuacja kadrowa wydaje sie być lepsza w zespole Pellegriniego. Trener gospodarzy nie będzie mógł skorzystać z Fernando i Delpha (obaj są kontuzjowani), natomiast w składzie Mourinho na pewno zabraknie Oscara z powodu kontuzji oraz ukaranego czerwoną kartką w meczu ze Swansea Courtoisa.
 

Czy Begović sprosta wyzwaniu?
 

To pytanie zadaje sobie chyba każdy kibic Chelsea. O ile Belg jest zawodnikiem, który mimo młodego wieku rozegrał już niejeden ważny mecz, to Bośniaka raczej w ważnych spotkaniach nie oglądaliśmy. Były bramkarz Stoke, to solidny bramkarz, który zapewne tanio skóry nie odda. Doświadczenie zebrane przez pięć lat gry w Stoke powinno pozwolić mu również dobrze pokierować obroną The Blues. Komunikacja z takimi zawodnikami jak Terry czy Cahill będzie w tym meczu bardzo ważna. Jeżeli Bośniak nie przestraszy się jednej z lepszych ofensyw w lidze to wszystko dla Chelsea powinno skończyć się dobrze.
 

Szczególnie że...
 

Manchester City wygrał tylko dwa mecze z ostatnich dziewięciu z Chelsea. W tych dziewięciu spotkaniach zaliczył aż 4 porażki i 3 remisy, z tego dwa w ostatnim sezonie. Jeżeli już mowa o kampanii 2014/15 to tak jak i na Etihad, tak i na Stamford Bridge padł remis 1:1. Krytykowany w tym tygodniu Mourinho również nie może bać się potyczki z Pellegrinim. Portugalczyk przegrał w 12 spotkaniach przeciwko Chilijczykowi tylko dwa mecze, a aż siedem wygrał. Jeżeli te statystyki jeszcze nie napawają optymizmem kibiców drużyny z Londynu to trzeba tu napisać o świetnym bilansie, jaki Chelsea ma w sierpniu. Otóż stołeczna drużyna nie przegrała ostatnich 28 spotkań w sierpniu, a tylko pięć zakończyło sie remisami. Za Manchesterem City przemawia jednak ogólny bilans spotkań między obiema drużynami. Obywatele wygrali 63 potyczki, a przegrali ich tylko 50. 39 meczów zakończyło się remisem.
 

Statystyki nie grają, ale mogą pomóc!
 

Jak pokazuje ten weekend w Premier League statystyki nie grają. Dobrym przykładem jest Everton, który w sobotę po raz pierwszy od 13 lat wygrał na St. Mary's Stadium w Southampton. Fakt ten pokazuje jak bardzo liga angielska jest nieprzewidywalna. W niedzielnej batalii w Manchesterze liczyć się będzie forma dnia każdego z zawodników na boisku. Nawet jeden błąd w wyborze podstawowej jedenastki na ten mecz może okazać sie brzemienny w skutkach. W niedzielne popołudnie zawodnicy będą musieli również stoczyć walkę z presją kibiców oraz postronnych obserwatorów tego spotkania, którzy na pewno czekają na dobry jakościowo pojedynek z dużą ilością dobrego futbolu. Presja na obu drużynach będzie ogromna, która lepiej podoła temu wyzwaniu? Okaże się już jutro po godzinie 17:00.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)