Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Fanatyczne podsumowanie kolejki odc. 1

Fanatyczne podsumowanie kolejki odc. 1

Piłka nożna | 28 lutego 2013 00:33 | Filip Sowiński
Oprawa Ruchu Chorzów
fot. Niebiescy.pl
Oprawa Ruchu Chorzów

Jedenaście tygodni – tyle czekali piłkarze, aby ponownie pojawić się na ligowych boiskach. Znacznie dłużej i myślę, że z równie wielkim oczekiwaniem czekali polscy fanatycy do powrotu normalności na nasze stadiony. Do ideału wciąż jeszcze nieco brakuje, lecz wszystko zmierza w dobrym kierunku. Najważniejszą wiadomością dla kibiców w przerwie zimowej nie były wyniki ich ukochanych drużyn w meczach sparingowych, lecz decyzja prezesa PZPN o wycofaniu zakazów wyjazdowych. Na fali decyzji pana Bońka w wielu klubach zaczęto negocjować i rozmawiać z kibicami. W wyniku tego doping powróci na stadiony Legii, Widzewa, Wisły. Na to musimy jednak poczekać do następnej kolejki gdyż te drużyny tą kolejkę rozgrywały na obcych obiektach. Z racji tego postanowiliśmy na naszym portalu scharakteryzować atmosferę polskich trybun, gdyż w ubiegłych latach często przewyższała ona poziomem zmagania boiskowe.


Zaczniemy od spotkania we Wrocławiu, które zgromadziło najliczniejszą publikę w tej kolejce (14 390). Sobotnie popołudnie to czas, gdy po raz pierwszy w tej rundzie kibice gości pojawili się w sektorze Stadionu Miejskiego we Wrocławiu. Został on wypełniony przez fanatyków Czerwonej Armii Łodzi, którzy przybyli na pierwszy mecz rundy wiosennej w liczbie 1250 osób. Jest to również najlepsza liczba wyjazdowa tej kolejki. Ich sektor był dobrze oflagowany, większość osób była ubrana w klubowe barwy, co dało dobry efekt. Kilka razy udało się im przebić przez doping gospodarzy. Tego dnia młyn wrocławian prezentował się bardzo okazale. Była to najlepiej wypełniona ze wszystkich trybun Twierdzy Wrocław. Doping znacznie się wzmagał po bramkach i klarownych sytuacjach mistrzów Polski. Ultrasi gospodarzy przygotowali prezentacje, na którą składała się sektorówka z herbem klubu w asyście flag na kijach, a na płocie zawisł transparent: " Trzeba kochać coś by czuć, że się żyje!!!”. Było to godne uhonorowanie 1000. występu WKS-u w ekstraklasie.


Kolejnym spotkaniem, któremu poświęcimy kilka linijek jest pojedynek Ruchu z Lechem przy Cichej. Na trybunach zasiadło 8100 osób, z czego 1000 stanowiła grupa kiboli Kolejorza. Wykorzystali oni całą pule przyznanych im biletów. Lechici szczelnie wypełnili sektor, który zdobiły liczne fany. Większość z nich ubrana na czarno. W trakcie meczu doszło do kilku wymian „uprzejmości” między zwaśnionymi ekipami. Niebiescy stawili się licznie w młynie dopingując równo swój zespół, mimo niekorzystnego wyniku. Ozdobą spotkania i oprawą kolejki była oprawa „Niebieskie Żniwa”, na którą składał się starannie wykonany transparent oraz sektorówka podświetlona racami, która przedstawiała kostucha na tle śląskiego miasta nocą. Wszystko to w asyście kartonów po bokach dało świetny efekt. Ciekawostką jest, że kibice z Chorzowa pokazali jak poradzić sobie z brakiem wysokich trybun i do rozciągnięcia jej w górę użyli trzech podnośników.


Mecz pomiędzy Zagłębiem Lubin , a szczecińską Pogonią zgromadził 6283 kibiców. Ze Szczecina dotarła grupa około 630 fanów Portowców. Przywieźli oni ze sobą kilka flag które powiesili na płocie sektora. Dopingowali bardzo solidnie mimo niekorzystnego wyniku na boisku. Zaprezentowali również flagowisko w bordowo-granatowych barwach. Fani Miedziowych mieli wiele okazji do zadowolenia z poczynań swoich piłkarzy, co porywało ich do głośniejszych śpiewów i dopingu, który stał na dobrym poziomie.


Sektor gości zapełnił się również w Bełchatowie, gdzie miejscowy GKS podejmował krakowską Wisłę. Oficjalnie w sektorze pojawiło się 384 fanów Białej Gwiazdy. Kilka razy dali oni znać o swoje obecności na stadionie zrywnym dopingiem. Sektor był ozdobiony 9 flagami w barwach Wisły. Co ciekawe był to lepszy wynik niż gospodarzy, którzy wywiesili ich 7. Ich młyn liczył około 300 gardeł, które w pierwszej połowie dały się zdecydowanie lepiej słyszeć aniżeli po przerwie.


710 - tylu fanów Legii zawitało na stadion w Kielcach. Przywieźli oni ze sobą nową flagę „WILD BOYS”, która w asyście kilki innych płócien przyozdobiła sektor. Doping warszawiaków znów poprowadził „Staruch”. Mimo to nie stał on na takim poziomie, do jakiego fanatycy z Łazienkowskiej przyzwyczaili. Koroniarze dopingowali przyzwoicie przez całe spotkanie z kilkoma zrywami związanymi z wydarzeniami na boisku. Elementem oprawy w kieleckim młynie było konfetti oraz flagi na kijach w barwach klubowych.


Ostatnim meczem kolejki był pojedynek derbowy pomiędzy Piastem i Górnikiem. Stadion przy Rosvelta jest wciąż w przebudowie, więc nie ma mowy o wpuszczeniu kibiców gości. Fani KSG wypełnili 3000 trybuny, dopingowali przez cały mecz bardzo przyzwoicie. Oprawą tego meczu była sektorówka, która w asyście dwóch transparentów i czarnych folii stworzyła napis: „SPO K.O. JNI KIBICE – TORCIDA GLIWICE”.


Jedynym nieprzyjemnym akcentem wyjazdowym kolejki było nie wpuszczenie kilku kibiców gdańskiej Lechii na sektor w Warszawie. Solidaryzując się ze swoimi, kibice biało-zielonych wrócili nad morze, nie oglądając meczu. Fani Polonii dali znać o niezadowoleniu z tego jak zachowuje się dyrektor do spraw bezpieczeństwa okrzykami „ Wpuście kibiców…” . W pierwszej połowie ich okrzyki też skupiały się na szydzeniu z prezesa Króla, dla którego poświęcili nawet transparent o treści: „Jestem w Wiedniu , robię przelew”. Wtedy tez opuścili na moment sektor. W drugiej połowie dopingowali swoich pupili, którzy uratowali remis.


Trzecim stadionem, na którym nie pojawili się kibice przyjezdni był obiekt w Bielsku-Białej. Przyczyną tego jest znów remont stadionu. Śmiem twierdzić, że nawet obecność fanów Jagi nie pomogłaby katastrofalnej grze piłkarzy tego klubu. Bielszczanie przesunęli młyn w kierunku budowanej trybuny, wywiesili kilka flag. Na początku drugiej połowy w niebo powędrowało konfetti w asyście flag na kijach. Dobre wyniki na boisku znacznie odbiły się na zachowaniu fanów.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)