Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Po linii: Autobus do naprawy, van Gaal po kawę

Po linii: Autobus do naprawy, van Gaal po kawę

Piłka nożna | 21 sierpnia 2015 12:02 | Mateusz Dziopa
Mourinho i van Gaal - dwóch wielkich ma problemy
fot. A. Kriesel
Mourinho i van Gaal - dwóch wielkich ma problemy

Kończy się kolejny, sportowy tydzień. Każdemu dał on do myślenia – Valencia myśli o Lidze Mistrzów, Legia i Lech o Lidze Europejskiej, a Jacek Gajewski myśli o tym, jak nie trafić na Unię Leszno w play-offach. Niektórzy mogą pomyśleć, że w Anglii cisza, ale nic z tych rzeczy – kluby Premier League nigdy nas nie zawodzą.


Jose Mourinho i Louis van Gaal – Ci dwaj Panowie również mają o czym myśleć – autobus tego pierwszego został doszczętnie zniszczony przez Swansea i Manchester City, a dodatkowo Portugalczyk nie poszalał podczas tego okienka transferowego. Nie mniej zmartwień ma Holender prowadzący ekipę United – jego drużyna prezentuje minimalizm, grając przy tym futbol tak atrakcyjny, że spotkanie estońskiej Meistriiligi wydaje się być widowiskiem najwyższej, światowej klasy. Dodatkowo drużyna van Gaala, szaleje na rynku transferowym, choć, jeśli wierzyć każdej plotce, United chciało pół piłkarskiego świata, a dostało „jedynie” kilku zawodników, co trafnie podsumował Internet.

 


Transfer Pedro do Chelsea jest chyba tym, co wywołuje uśmiech na twarzach kibiców na całym świecie. Dlaczego? Według mnie po prostu jest zabawny. Pomocnika czeka wygrzane miejsce na ławie, ale kto wie, może The Special One podczas spotkania po prostu czuje się samotny, co swoją drogą nie dziwiłoby mnie, zwłaszcza po ostatniej aferze z Evą Carneiro. (Nic nie sugeruję!) Z drugiej strony jednak może ściągnięcie Hiszpana nie ma nic wspólnego z samotnością, a będzie jedynie furtką bezpieczeństwa, bo „jakby co, zrobiłem przecież transfery”.


Taką furtkę bezpieczeństwa ma też Louis van Gaal, jednak ta furtka i tak została przyćmiona przez to, czego się nie udało, a nie to, co wyszło. Holender podobno chciał ściągnąć m.in. Mullera, Lewandowaskiego, Kane’a, a teraz ponoć próbuje zdobyć Kokorina i Mane. Sad but true. To trochę jak zamiast ferrari, dostalibyście Multiplę. Boli, prawda?


Jak na razie wszystko jest jeszcze do naprawienia – autobus można zreperować, a Czerwonemu Diabłowi podać solidną kawę na pobudzenie. Jednak, jeśli van Gaal nie skoczy po tą kawę szybko, a Mourinho nie odda sprzętu do mechanika, kibiców tych drużyn może czekać trudny sezon.

 

 


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)