Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Piątek w Ekstraklasie: Spotkanie na szczycie w Poznaniu

Piątek w Ekstraklasie: Spotkanie na szczycie w Poznaniu

Piłka nożna | 01 marca 2013 11:05 | Hubert Błaszczyk
Bartosz Ślusarski strzeli kolejną bramkę?
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Bartosz Ślusarski strzeli kolejną bramkę?

Po zmaganiach w Pucharze Polski czas na drugą wiosenną kolejkę T-Mobile Ekstraklasy. W piątkowych spotkaniach na pewno nie zabraknie emocji. Podrażniona porażką w Lubinie, Pogoń wybierze się do Gdańska, a w spotkaniu na szczycie w Poznaniu rozpędzona poznańska „Lokomotywa” podejmie zawsze walecznych piłkarzy Polonii Warszawa.


Lechia Gdańsk – Pogoń Szczecin X (piątek, godz. 18:00)
Pogoń na początku rundy nie ma łatwego terminarza. Najpierw „Portowcy” zaliczyli wyjazdową przejażdżkę na baty do Lubina, a w piątek zmierzą się na trudnym terenie w Gdańsku. Szczecinianie nie mają jednak czego się bać. Lechia w Warszawie zaprezentowała się bardzo słabo i podopieczni Artura Skowronka powinni zwietrzyć szansę na pierwsze w tej rundzie punkty. Nic jednak dziwnego, skoro w podstawowym składzie gdańszczan jedynym napastnikiem jest gość z piątej ligi francuskiej. Kto ma więc straszyć Pogoń? Jedyna nadzieja w Piotrze Wiśniewskim, który nie wiedzieć czemu w meczu z Polonią usiadł na ławce. Przez kilka minut okazał się być zdecydowanie bardziej efektywnym zawodnikiem niż Mohammed Rahoui. Oba zespoły przystąpią do tego pojedynku w niemal optymalnych zestawieniach. W Pogoni za kartki będzie pauzował Przemysław Pietruszka, ale absencja tego zawodnika nie powinna znacząco wpłynąć na wynik pojedynku. My stawiamy na podział punktów, bo obie drużyny mają ogromne problemy ze strzelaniem bramek i nie wydaję nam się, by miało się to zmienić w piątkowy wieczór.


Lech Poznań – Polonia Warszawa 1 (piątek, 20:45)
Poznaniacy w fantastyczny sposób zainaugurowali rundę wiosenną. Czwórka wciśnięta Ruchowi Chorzów na pewno podbudowała zawodników Mariusza Rumaka psychicznie. Lech nareszcie znalazł też lidera środka pola. Kasper Hamalainen wydaję się być transferowym strzałem w dziesiątkę. Na ferowanie ostatecznych ocen będzie jednak czas w przyszłości, na razie jednak Fin zachwycił, bo jak inaczej podsumować 2 asysty i bramkę Hamalainena w Chorzowie. Lechici dobrze zagrali również w tyłach. W meczach wyjazdowych są jednak najlepszą drużyną Ekstraklasy. Problemy zaczynają się, gdy Lech gra u siebie. Po raz ostatni „Kolejorz” cieszył się ze zwycięstwa na własnym stadionie w październiku! W piątek zawodnicy z Poznania będą mieli idealną szansę, by tą niekorzystną passę zmienić. Polonia jest w rozsypce, ale to nadal niezwykle waleczny zespół. Po chłopakach Stokowca można spodziewać się wszystkiego, na pewno jednak nie położą się na murawie. W wyniku umów pomiędzy klubami w tym spotkaniu nie wystąpią Łukasz Teodorczyk i Jacek Kiełb. Szkoda, bo ucierpi na tym widowisko. Wiadomo, każdy chroni swój interes jak może, ale z naszego punktu widzenia jest to nieco bezsensowne. Gra się 11 na 11 i jeden zawodnik nie jest w stanie wiele zmienić. Ponadto w Lechu absencji będzie więcej. Nie zagrają Arboleda, Wolski, Reiss i Djurdjevic. Krótsza ławka nie powinna wpłynąć na poczynania gospodarzy. Typujemy zwycięstwo Lecha po żywym i szybkim spotkaniu.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)