Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Jedenastka kolejki SPORT4FANS (7)

Jedenastka kolejki SPORT4FANS (7)

Piłka nożna | 30 sierpnia 2015 21:00 | Przemysław Drewniak
Wilde-Donald Guerrier poprowadził Wisłę do efektownego zwycięstwa nad Śląskiem Wrocław
fot. x-news
Wilde-Donald Guerrier poprowadził Wisłę do efektownego zwycięstwa nad Śląskiem Wrocław

Jedenastka kolejki bez piłkarzy Lecha Poznań i Legii Warszawa? Zaczynamy się do tego przyzwyczajać. W siódmej kolejce Ekstraklasy mistrzowie i wicemistrzowie Polski rozegrali kolejno fatalne i przeciętne spotkania, stąd tym razem postawiliśmy na innych bohaterów.

 

Marko Marić (Lechia Gdańsk - 2*) – solidnie pracuje na transfer do wymarzonej Bundesligi. Chorwat po raz kolejny potwierdził, że świetnie zna się na swoim fachu, popisując się kilkoma znakomitymi interwencjami w meczu z Podbeskidziem. Zwłaszcza te po atomowym strzale Kołodzieja i główce Szczepaniaka nadają się do kompilacji, którą można wysyłać niemieckim dyrektorom sportowym.


Boban Jović (Wisła Kraków) – Łukaszowi Burlidze trudno będzie wrócić na prawą stronę defensywy, jeśli Słoweniec będzie spisywał się tak, jak w meczu ze Śląskiem Wrocław. Bardzo aktywny w ataku, miał udział w dwóch akcjach bramkowych, z których najbardziej zapadło nam w pamięć znakomite dogranie do Guerriera przy trafieniu na 3:1.


Maciej Dąbrowski (Zagłębie Lubin - 2) – zastąpił w wyjściowym składzie Jarosława Jacha i pokazał, że to jemu należy się gra od pierwszej minuty. Był mocnym punktem beniaminka w starciu z Ruchem i powinno to się powtarzać w kolejnych ligowych meczach – o ile w ostatnich dniach okienka transferowego nie dojdzie do jego transferu za granicę.


Dawid Sołdecki (Termalica Bruk-Bet Nieciecza) – tym razem wyszedł z cienia Pavola Stano, rozgrywając znakomite zawody przeciwko Lechowi. Nie popełniał poważniejszych błędów, a jego ofiarne bloki, w tym zatrzymanie piłki na linii bramkowej po strzale Hamalainena, kibice w Niecieczy zapamiętają na długo.


Krzysztof Janus (Zagłębie Lubin) – wyrasta na najważniejszą postać w ofensywie beniaminka z Lubina. W Ekstraklasie jest niewielu piłkarzy, którzy potrafią tak precyzyjnie dośrodkować w pole karne będąc w pełnym biegu. W taki sposób Janus asystował przy trafieniu Rakowskiego, a chwilę później sam po efektownym strzale pod poprzeczkę wpisał się na listę strzelców. Cóż on robił tyle czasu w pierwszej lidze?!


Bartłomiej Babiarz (Termalica Bruk-Bet Nieciecza) – trudno w to uwierzyć, ale to prawda – Termalica wygrała walkę o środek pola z Lechem Poznań. Dużą zasługę miał w tym Babiarz, który bardzo dobrze przerywał akcje „Kolejorza”, a także rozgrywał kontrataki „Słoników”. Zaliczył kluczowe podanie w akcji bramkowej na 2:0 i niczym rasowy napastnik ustalił wynik meczu.


Kamil Vacek (Piast Gliwice - 2) – czołowa postać lidera w meczu z Górnikiem Łęczna. Nie było to łatwe, bo koledzy Słowaka też pokazali wysoki poziom. To jednak on był playmakerem w akcjach gliwiczan, wywiązując się z tej roli bardzo dobrze. Zaryzykujemy stwierdzenie, że Vacek jest kluczowym elementem w przemianie zespołu z Górnego Śląska. Najbardziej może przy nim skorzystać Radosław Murawski, który w równym stopniu zasłużył na nominację.


Konstantin Vassiljev (Jagiellonia Białystok - 4) – Estończyk jest w znakomitej formie. Widać to w jego akcjach, w których imponuje doskonałą precyzją i wyczuciem. Asystował przy golu Gajosa, ale powinien kończyć mieć z co najmniej dwoma asystami - jego kolegów zawiodła jednak skuteczność. W niedzielny wieczór w Białymstoku nakrył czapką Ondreja Dudę.


Wilde-Donald Guerrier (Wisła Kraków - 2) – taki piłkarz to skarb, nawet biorąc pod uwagę jego szaleństwo i wszystkie niedoskonałości. Zdarzają mu się proste straty, niezrozumiałe zagrania, ale również takie akcje, dla których kibice przychodzą na stadion. W spotkaniu ze Śląskiem to Haitańczyk najczęściej napędzał akcję „Białej Gwiazdy”. Zaliczył dwie asysty (w statystykach jedną skradnie mu Burliga, który przypadkowo kopnął piłkę przed pierwszym golem Brożka) i dołożył do nich pięknego gola.


Paweł Brożek (Wisła Kraków) – wystarczyło, by się odblokował, a Wisła od razu zgarnęła drugi w tym sezonie komplet punktów. Może to dlatego wcześniej krakowianie notowali same remisy? Kibice spod Wawelu zacierają ręce, bo w przypadku Brożka takie przełamanie może oznaczać początek strzeleckiej serii.


Wojciech Kędziora (Termalica Bruk-Bet Nieciecza) – na nominację zasłużył być może jeszcze bardziej niż Brożek, bo przez całe spotkanie doskonale pracował w walce z obrońcami Lecha, czym ułatwiał grę kolegom z drużyny. Golem z najbliższej odległości dał Termalice prowadzenie, ale jeszcze większe wrażenie zrobił doskonałym rozprowadzeniem kontrataku przy trafieniu na 3:1. Gdy przez kilkanaście miesięcy leczył kontuzje, wydawało się, że gra na najwyższym poziomie to już dla niego przeszłość. W niedzielę udało mu się pogrążyć mistrza Polski.

 

Ławka rezerwowych: Emilijus Zubas (Podbeskidzie Bielsko-Biała), Kornel Osyra (Piast Gliwice), Adrian Rakowski (Zagłębie Lubin), Jacek Góralski (Jagiellonia Białystok), Rafał Grzyb (Jagiellonia Białystok), Radosław Murawski (Piast Gliwice), Guilherme (Legia Warszawa).

 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)