Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Czwarta runda spotkań pod znakiem niespodzianek

Czwarta runda spotkań pod znakiem niespodzianek

Piłka nożna | 31 sierpnia 2015 19:30 | Krzysztof Brzeziński
Gomis w radości po strzelniu bramki Manchesterowi United.
fot. Oficjalny profil Premier League na facebooku.
Gomis w radości po strzelniu bramki Manchesterowi United.

West Ham, Crystal Palace i Swansea City to sprawcy największych niespodzianek czwartej kolejki rozgrywek o mistrzostwo angielskiej Premier League. Z kandydatów do tytułu nie zawiódł tylko Manchester City, który z kompletem punktów przewodzi lidze. Co jeszcze ciekawego wydarzyło się na angielskich boiskach w ten weekend?
 

Meczem Newcastle z Arsenalem zaczęła się ostatnia kolejka przed przerwa reprezentacyjną. Zgodnie z oczekiwaniami Kanonierzy wygrali to spotkanie, jednak styl gry drużyny prowadzonej przez Wengera pozostawił wiele do życzenia. Już w 16 minucie czerwoną kartkę zobaczył Mitrović, przez co Sroki musiały kończyć mecz w 10. Gol padł w 52 minucie i było to samobójcze trafienie Colocciniego. Antybohater tego meczu Mitrović, nie był jedynym zawodnikiem, któremu została pokazana czerwona kartka w tej kolejce. To samo spotkało Coutinho i Noble w meczu Liverpoolu z West Hamem. The Hammers sprawili na Anfield nie lada niespodziankę i wygrali aż 3:0. Kolejny raz kibice The Reds mogą mieć duże pretensje do Dejana Lovrena, którego interwencje ułatwiły zdobycie dwóch bramkach dla West Hamu. Podopieczni Rodgersa zagrali przynajmniej dwie klasy gorzej niż w poniedziałek na The Emirates i zasłużenie przegrał z drużyna z Londynu na Anfield po raz pierwszy od sezonu 63/64. Kolejna niespodzianka miała miejsce na Stamford Bridge, gdzie gospodarze po raz pierwszy przegrali w lidze z Crystal Palace. Orły udowodniły, że w tym sezonie mogą mierzyć w coś więcej niż pierwsza dziesiątka. The Blues natomiast znajdują się w dużym kryzysie, ale przy odpowiednich zmianach i nabraniu świeżości nadal mogą być groźni. Na Dean Court spotkanie pomiędzy Bournemouth a Leicester zakończyło się remisem i raczej żadna drużyna na ten wynik narzekać nie może. Również na Villa Park kibice zobaczyli remis, jednak mecz pomiędzy Aston Villą a Sunderlandem był o wiele ciekawszy niż wspominany wyżej. The Baggies wywieźli bardzo cenne trzy punkty z Britannia Stadium, gdzie pokonali Stoke 1:0. Dwie czerwone kartki pokazał arbiter tego spotkania. Najpierw w 25 minucie zobaczył ją Afellay, a sześć minut później jego los podzielił Charlie Adam. Po tej porażce podopieczni Marka Hughesa znajdują się w strefie spadkowej, natomiast drużyna Pulisa jest na 15 pozycji. Zgodnie z oczekiwaniami zagrał Manchester City, który po golach Sterlinga i Fernandinho wygrali z Watfordem 2:0. The Citizens są liderem tabeli, nie przegrali jeszcze żadnego meczu i nie stracili bramki. W sobotę ostatnim meczem było spotkanie między Tottenhamem a Evertonem. Gospodarze przedłużyli passę bez porażki w meczach z The Toffies na własnym stadionie do ośmiu spotkań po remisie 0:0. W niedzielę Southampton w końcu wygrał mecz i to od razu 3:0 z beniaminkiem z Carrow Road. Kolejną czerwona kartkę w tej kolejce obejrzał Whittaker i był to szósty taki kartonik w tej rundzie spotkań. W końcu świetny mecz zagrał Tadić, który wspierany przez Pelle spokojnie doprowadził do wygranej Świętych, strzelając dwie bramki. Skoro w tej kolejce swój mecz przegrał Liverpool, wielu kibiców spodziewało sie porażki United. Tak też się stało Czerwone Diabły przegrały trzeci mecz z rzędu ze Swansea, mimo prowadzenia 1:0. Na bramkę Maty, Łabędzie odpowiedziały bramkami Ayew i Gomisa. Warto zaznaczyć dobry mecz Łukasza Fabiańskiego w bramce Swansea.

 

Plusy i minusy kolejki.
 

Nie ma innej opcji jak oddanie plusów kolejki takim zespołom jak: Crystal Palace czy West Ham, które po świetnych spotkaniach ograły kandydatów do wysokich miejsc w lidze i przerwały niekorzystne dla siebie serie. Również duet napastników Swansea: Ayew i Gomis oraz duet z Southampton: Tadić i Pelle zasługują na wyróżnienia indywidualne. Minusów też jest kilka. Największy dla Chelsea Londyn i Mourinho za bardzo słaby początek sezonu. W tej kolejce zawiódł również Liverpool i Manchester United. Minus indywidualny dla zawodnika może być jednak tylko jeden i jest oczywisty. Najgorszym zawodnikiem kolejki był Dejan Lovren, który zawalił dwie bramki i wróciły stare grzechy tego zawodnika z poprzedniego sezonu.

 

Co w tygodniu?
 

Ten oraz następny tydzień będą stały pod znakiem zmagań reprezentacji.3.09 oraz 6.09 swoje spotkania rozegra Walia, będą to mecze na Cyprze i u siebie z Izraelem. W obu przypadkach dzień później Szkocja zagra z Gruzją i Niemcami , Irlandia z Gibraltarem i Gruzją oraz Irlandia Północna rozegra swój mecz z Wyspami Owczymi i Węgrami. Angielska reprezentacja zagra 5.09 z San Marino a trzy dni później u siebie ze Szwajcarią. Również w ten weekend swój mecz rozegra reprezentacja Polski będzie to wyjazdowe spotkanie z Niemcami oraz u siebie z Gibraltarem.
 


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)