Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Anglia to kraj drogich nieoszlifowanych diamentów, które nigdy nie będą oszlifowane?

Anglia to kraj drogich nieoszlifowanych diamentów, które nigdy nie będą oszlifowane?

Piłka nożna | 02 września 2015 14:49 | Krzysztof Brzeziński
Luke Shaw w walce z Ivanoviciem.
fot. Oficjalny profil Premier League na facebooku.
Luke Shaw w walce z Ivanoviciem.

Od paru lat w lidze angielskiej widać trend wśród najlepszych klubów, by za bardzo duże pieniądze ściągnąć tzw. młode talenty. Przeglądając transfery z ostatnich trzech lat wśród zawodników do 23 roku życia (w momencie transakcji) można zauważyć, że mnóstwo z nich nigdy się nie spłaci. Które z takich inwestycji nie przyniosły żadnego skutku, a które potwierdziły talent młodego zawodnika?
 

W obu oknach transferowych przed i w trakcie sezonu 12/13, najbardziej stratnym zespołem był Manchester United. Pozyskany latem Kagawa kosztował Czerwone Diabły aż 16 milionów euro. Japończyk nie potwierdził jednak swoich umiejętności i 31 sierpnia 2014 roku Borussia odkupiła go tylko za 8 milionów euro.Kagawa łącznie rozegrał w Anglii przez dwa pełne sezony 57 spotkań, strzelił tylko 6 bramek i zaliczył 10 asyst. Dla porównania tylko w sezonie 11/12 w barwach drużyny z Dortmundu rozegrał 43 mecze, w których strzelił 17 bramek! Drugą wpadką z tego sezonu było kupno za 11,75 miliona euro Zahy z Crystal Palace. Dwa lata później po wielu wypożyczeniach Crystal Palace odkupiło swojego wychowanka za jedyne... 3,83 miliona euro. To jednak był tylko początek skupowania młodych zawodników za grube pieniądze. Ogólnie w letnim i zimowym oknie transferowym do niewypałów można też zaliczyć: Fabio Boriniego, Lewisa Holtby'ego, Gylfiego Sigurdssona, Gastona Ramireza, Victora Mosesa, Scotta Sinclaira oraz Jacka Rodwella . Nie można jednak postawić w jednej linii z Kagawą, ponieważ kluby odzyskały za nich większość pieniędzy z transferu do klubu. Żaden z wymienionej siódemki nigdy nie zrobił jednak furory w swoim klubie i nie odgrywał w nim dużej roli. Do najlepszych transferów tego sezonu należały takie gwiazdy jak: Daniel Sturridge, Christian Benteke, Philipee Coutinho, Eden Hazard, Nathaniel Clyne oraz Oscar.
 

Transfery 13/14
 

W tym sezonie trzy transfery pokazały rozrzutność włodarzy klubów Premier League. Kupowany jako wielki talent Erik Lamela z Romy za 30 milionów euro, nigdy nie sprawdził się w realiach ligi angielskiej. Dotychczas rozegrał 66 meczów w drużynie z White Hart Lane strzelając 6 bramek i przy 14 asystując. Dla porównania w drużynie z Rzymu w 67 meczach zdobył 21 bramek i zaliczył 13 asyst. Na drugim miejscu znajduje się kupiony przez Manchester City Stevan Jovetić, który kosztował włodarzy Manchesteru aż 26 milionów euro. W tej chwili Czarnogórzec znajduje się na wypożyczeniu w Interze Mediolan, a jak podaje transmarekt.de kwota tego transferu może wynosić tylko 12 milionów euro. W 44 meczach dla The Citizens strzelił tylko 11 bramek i zaliczył 6 asyst, kiedy jako młody zawodnik potrafił w zespole Partizanu Belgrad strzelić w 36 meczach aż 17 bramek, a w 134 meczach dla włoskiej Fiorentiny aż 40, mając przy tym aż 24 asysty. Nie sposób nie wymienić w tym zestawieniu kupionego z FC Basel Salaha, który kosztował Chelsea aż 16,5 miliona euro! W tylko 19 meczach dla stołecznej drużyny Salah strzelił 2 gole i miał 4 asysty. Na plus należy zaliczyć transfery Eriksena, Sakho, Wanyamy, McCarthy'ego czy sprzedany już z Chelsea za jeszcze wyższa kwotę Andre Schurrle. Wanyama stanowi o środku pomocy Southampton, podobnie jak w Evertonie McCarthy. Zdany na łaskę Rodgersa Sakho obniżył ostatnio loty, przez brak gry, jednak gdy tylko występuje jest najlepszym środkowym obrońcą The Reds.
 

Transfery 14/15
 

Oba okna transferowe przyniosły parę bardzo wiele niewypałów. Do największych można zaliczyć Lazara Markovicia, który do Liverpoolu przeszedł z Benfiki za 25 milionów euro! Dużo jak na zawodnika, który rozegrał tylko 1866 minut we wszystkich rozgrywkach strzelił tylko 3 bramki i miał jedną asystę. Ponadto Rodgers nie potrafił znaleźć dla niego miejsca w składzie i gdy już grał to nie na swojej ulubionej pozycji. Teraz Marković został wypożyczony do Fenerbachce. Jeżeli już jesteśmy przy transferach to nie można nie wspomnieć o Alberto Moreno, który został pozyskany za 18 milionów euro, a w 44 meczach dobre występy przeplatał się z całkowitym oddaleniem od składu. Trzeba też oddać, że Moreno najgorszy w tym zestawieniu nie jest, ale by spłacić 18 milionów jeszcze troszkę mu brakuje. W następnym transferze, który weźmiemy pod lupę, również brała udział ekipa z Liverpoolu. Nie można nie wspomnieć o rekordowym transferze Evertonu, który za 35,36 milionów euro kupił Romelu Lukaku. Gdy przebywał w Evertonie na wypożyczeniu był o wiele bardziej efektywnym graczem, kiedy doszła świadomość za jakie pieniądze trafił na Goodison Park, zamiast pójść do przodu strzelił w lidze tylko 10 bramek! Można by powiedzieć, że Belg jest zawodnikiem, któremu służą wypożyczenia, a nie transfery stałe. Lukaku ma jednak szansę rehabilitacji ciekawe czy ją wykorzysta? Calum Chambers i Luke Shaw co łączy obu tych graczy? Za obu odpowiednio Arsenal jak i Manchester United zapłaciły przynajmniej 10 milionów za dużo. Pierwszy po dobrym początku stracił formę i miejsce w składzie drużyny Wengera, drugi przez liczne kontuzje nie mógł mocniej zaistnieć w poprzednim sezonie. Do wpadek z tamtego sezonu można też zaliczyć transfer Mangali, za którego The Citizens zapłacili aż 40 milionów euro, a który nie dał w defensywie oczekiwanych skutków. Na plus można zaliczyć transfery Emre Cana, Saido Mane, Bena Daviesa i do momentu kontuzji Bojana Krkicia. Jak jednak można zauważyć trudno jest znaleźć na tej liście 100% kandydatury, które łatwo można obronić, a niektórych tak jak np: Luke'a Shawa nie można skreślić już teraz i spokojnie trzeba poczekać na powrót po kontuzji.
 

Letnie okno 2015, czyli płacimy jeszcze więcej...  


20-letni Sterling za 50 milionów w Manchesterze City, tyle samo kosztował 19-letni Anthony Martial pozyskany przez Manchester United, klub ten pozyskał również Depaya za 27,5 miliona euro, choć ten transfer akurat ma duże szanse powodzenia. Na 21-letniego Babę Chelsea wydała 20 milionów, a Tottenham na Huenga-Min Sona 30. Ponownie wysoko na liście jest transfer Liverpoolu, który 23-letniego Firmino zakupił z Hoffenheim za 41 milionów. O dziwo w tym samym oknie The Reds udowodnili transferem Joe Gomeza za jedyne 4,9 miliona euro, że można dokonać transferu młodego zawodnika za małe pieniądze i pozwolić mu od razu grać na dość dobrym poziomie. Transferów młodych zawodników w zawrotnych sumach można jeszcze wymieniać i wymieniać, jednak to właśnie te powyższe będą na największym świeczniku. Pytanie brzmi, którzy z tych zawodników nie będą grać na miarę zapłaconych za nich pieniędzy i talentu? Jedno jest pewne świat piłkarski idzie w kierunku bardzo dużych sum pieniędzy. Tu już nie chodzi o transfery piłkarzy z prawdziwego Topu, którzy rzeczywiście są warci swoich pieniędzy bo przez powiedzmy 2 czy 3 lata udowodnili swoją wartość. Płacenie jednak za juniora bądź młody talent sum, które są zbliżone do tych za zawodnika, który coś już udowodnił jest czystym obłędem. Zawodnikom przeszkadza tak ogromna suma zapłacona za niego i z różnych przyczyn co okno transferowe widzimy upadające talenty: typu Marković lub zawodników, którzy bardzo spuścili z tonu jak np: Lukaku, Jovetić czy Lamela.


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)