Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Beniaminek z Lubina przyjeżdża na Łazienkowską!

Beniaminek z Lubina przyjeżdża na Łazienkowską!

Piłka nożna | 10 września 2015 23:35 | Krzysztof Brzeziński
Jakub Rzeźniczak
fot. x-news.pl
Jakub Rzeźniczak

Po przerwie na reprezentację na ekstraklasowe boiska wróci Legia Warszawa i Zagłębie Lubin. Beniaminek przyjedzie na Łazienkowską by wywieźć ze stadionu Legii trzy punkty. Jednak czy Legia, która w tym momencie ma siedem punktów starty do lidera z Gliwic tak łatwo je odda?
 

Czarna seria drużyny gospodarzy trwa już od czterech spotkań. Warszawski stadion przy ulicy Łazienkowskiej został zdobyty przez Koronę Kielce, a punkty wywoziła stąd również Wisła Kraków. Czy przerwa na reprezentację pozwoliła drużynie prowadzonej przez Berga nabrać nowej świeżości i umożliwi im powrót na zwycięską ścieżkę? Beniaminek z Lubina nie mógł narzekać na dorobek punktowy zdobyty przed przerwą reprezentacyjną. 11 punktów tyle samo co ich dzisiejszy rywal, stawia ich w dobrej sytuacji przed kolejną częścią sezonu. Również wyjazdy nie kuleją tak mocno jak można by tego było oczekiwać po beniaminku. Drużyna prowadzona przez byłego trenera m.in. Polonii Warszawa - Piotra Stokowca wygrała już w Białymstoku i zremisowała w Zabrzu. Dlaczego więc popularni Miedziowi powinni się bać meczu przy Łazienkowskiej? Patrząc w statystki Zagłębie tylko raz wygrało z Legią w Warszawie, w sezonie mistrzowskim 2006/2007, a w ogóle tylko sześć razy drużyna z Lubina wywoziła ze stadionu Legii punkty. Ostatni raz udało się to Miedziowym w 2011 roku.
 

Braki kadrowe obu drużyn mogą obniżyć poziom spotkania?
 

Duże braki kadrowe będą towarzyszyć obu drużynom. W zespole gospodarzy zabraknie przede wszystkim dwóch środkowych obrońców. Za kratki pauzuje Jakub Rzeźniczak, a kontuzjowany jest Michał Pazdan, który wcześniej wrócił ze zgrupowania kadry, właśnie z powodu urazu odniesionego w meczu z Zorią. Henning Berg nie będzie mógł też skorzystać z Michałów Masłowskiego i Żyro oraz Ivicy Vdorljaka. Po drugiej stronie barykady zabraknie dwóch zawodników: Adriana Rakowskiego, który pauzuje za kartki oraz Jana Vlasko, leczącego kontuzję. Bez Słowaka Miedziowi grali już z Górnikiem i Ruchem, gdzie udało się zdobyć punkty. Gorzej jeżeli chodzi jednak o brak Rakowskiego, który strzelił ostatnio dwie bramki i był w bardzo wysokiej formie. Legia jest w stanie odpowiedzieć na straty kadrowe, dwoma debiutami. Do gry jest już gotowy Macedończyk Ivan Trickovski oraz Bośniak Stojan Vranjes, pozyskany w ostatnich dniach sierpnia z Lechii Gdańsk. Ważny może sie też okazać pojedynek napastników obu drużyn. Mowa tu oczywiście o napastniku Legii Węgrze Nikoliciu oraz Czechu Papadopulosie. Ten pierwszy grał w meczu Węgier z Rumunią. Nikolić jest najskuteczniejszym graczem Ekstraklasy z siedmioma trafieniami, natomiast Czech jest najskuteczniejszym zawodnikiem Miedziowych z trzema golami.
 

Ogólnie rzecz biorąc...
 

Legia musi w końcu wygrać mecz, by móc zacząć gonić w tabeli Piast Gliwice. Zagłębie nic nie musi, a może wygrać przy Łazienkowskiej. Wydaję się, że więcej atutów ma stołeczna drużyna, jednak w Ekstraklasie wszystko jest możliwe. Na pewno zawodnicy Berga będą musieli w końcu zastosować się do jego słów z konferencji prasowej i zagrać szybko i ofensywnie. Tylko taka gra pozwoli zdominować Zagłębie i wygrać to spotkanie. Jeśli chodzi o drużynę prowadzoną przez Piotra Stokowca, wszystko zależy od dyspozycji defensywy, która może mieć jutro pełne ręce roboty przy dobrej grze w ataku Legionistów. Jeżeli tylko Miedziowi wypracują parę ciekawych akcji i strzelą bramkę jako pierwsi mogą wygrać to spotkanie, ale faworytem tego spotkania będzie Legia Warszawa.
 

Typ sport4fans.pl: 2:1


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)