Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Kasper Hamalainen: Potrzebujemy bramki, która zwolni blokadę

Kasper Hamalainen: Potrzebujemy bramki, która zwolni blokadę

Piłka nożna | 13 września 2015 11:57 | Adrian Szymczak

fot. Marcin Karczewski - superstar.com.pl

Mistrz Polski w strefie spadkowej. Niemożliwe? A jednak. Lech Poznań przegrał wczoraj z Podbeskidziem Bielsko-Biała i zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. Nie widać poprawy w grze Kolejorza, ale pomocnik Kasper Hamalainen wierzy, że można zakończyć złą passę.

 

W iście fatalnym stylu Lech Poznań przegrał szósty mecz w tym sezonie. Do tej pory z możliwych 24 punktów do zdobycia, ekipa Macieja Skorży zdobyła tylko 4. Kasper Hamalainen, który był najlepszym strzelcem Lecha w zeszłym sezonie, nie potrafi wyjaśnić przyczyny kryzysu mistrza Polski - Ciężko jest znaleźć jakiekolwiek słowa, by wytłumaczyć to, co się dzieje. Nic nie idzie po naszej myśli. Stwarzamy sobie sytuacje, ale nie strzelamy bramek. W tym momencie jest to ogromny problem. Czasami futbol taki jest, że nic nie idzie po twojej myśli. Jest to również ciężkie dla zawodników. Myślę, że zawalczyliśmy dzisiaj, mieliśmy swoje szansę, próbowaliśmy strzelić bramkę, ale nie potrafiliśmy tego zrobić. - mówił pomocnik Kolejorza

 

Na pomeczowej konferencji prasowej (i nie tylko) trener Maciej Skorża narzeka na brak treningów całej drużyny. Uważa, że głównie z tego powodu wynikają problemy ze skutecznością i brakiem zwycięstw. - To nie jest wina ani treningu, ani sytuacji boiskowych. Po prostu gdzieś się zacięliśmy. Myślę, że potrzebujemy po prostu jednej bramki, która zwolni blokadę. Nie jesteśmy jedyną drużyną na świecie, która ma taki problem. Sam osobiście byłem w takiej sytuacji wcześniej i wiem, że teraz potrzeba nam jednej bramki, jednego zwycięstwa, by odmienić zespół. - komentuje Fin.

 

Trzeba przyznać, że sytuacja w której znajduje się Lech jest tragiczna. Nie dość, że przegrywają mecz za meczem, to jeszcze kibice, którzy w Poznaniu są dwunastym zawodnikiem, wczoraj nie wytrzymali i po końcowym gwizdku nie szczędzili cierpkich słów w stronę swoich piłkarzy. - Potrafię zrozumieć, że kibice oczekują od nas o wiele lepszej gry i lepszych wyników. W zeszłym sezonie zdobyliśmy mistrzostwo i teraz kibice chcieliby tego samego. Myślę, że dzisiaj próbowaliśmy wszystkiego, by zdobyć bramkę, ale to się niestety nie udało. Naprawdę ciężko jest cokolwiek powiedzieć. Nastały ciężkie czasy, ale trzeba się podnieść i próbować strzelać bramki. Cała drużyna jest teraz w ciężkiej sytuacji. Myślę, że w takich słabszych momentach drużyna staje się sobie jeszcze bliższa i fakt, że musimy się podnieść z tego razem powoduje, że będziemy jeszcze bardziej zżyci. Teraz nie możemy się poddać.

 

Z Poznania
Adrian Szymczak
TWITTER:
 @SzymczakAdrian
 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)