Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Po meczu w Mielcu wilk syty, owca cała i my zadowoleni

Po meczu w Mielcu wilk syty, owca cała i my zadowoleni

Piłka nożna | 19 września 2015 18:09 | Damian Wiśniewski

fot. x-news

Po pierwszym sobotnim meczu ekstraklasy wszyscy mogą być zadowoleni. Piłkarze Termaliki, ponieważ wciąż nie przegrali na własnym stadionie. Portowcy, ponieważ oni nie przegrali jeszcze ani razu w tym sezonie. No i my, ponieważ po nieco drętwej pierwszej połowie, w drugiej mogliśmy obejrzeć całkiem ciekawe widowisko.


W trakcie pierwszej części gry trudno było mówić o porywającym pojedynku. Termalica prowadziła grę, starała się przeprowadzać ataki na bramkę Pogoni, ale ta skutecznie się broniła. Niestety, podopieczni Czesława Michniewicza ograniczyli się praktycznie tylko do tego elementu gry i dlatego nie dziwimy się, jeśli ktoś zdecydował się na zmianę kanału, gdy arbiter zarządził przerwę.


W drugiej połowie szczecinianie zaczęli wyglądać nieco lepiej, ale wciąż daleko było od ideału. Mało ekipie dawał Władimir Dwaliszwili, który miał ten sam problem, jaki mogliśmy obserwować u niego podczas pobytu w warszawskiej Legii – brak dynamiki. Mimo tego Pogoń potrafiła objąć prowadzenie. Błysnął znów Rafał Murawski, który świetnie dośrodkował na głowę Frączczaka, a ten umieścił piłkę w bramce.


Termalica wyglądała lepiej. Swoje próbowali robić Martin Licka, Wojciech Kędziora, Martin Juhar i w pierwszej połowie Dawid Plizga, ale do wyrównania udało jej się doprowadzić dopiero w 83. minucie meczu. Co więcej, gdyby nie gapiostwo gości i fatalnie wykorzystany kontratak, to podopieczni trenera Mandrysza zostaliby po dzisiejszym meczu z niczym.


Obie ekipy mogą być zadowolone z tego podziału punktów, choć po przebiegu spotkania na pewno nieco bardziej goście. My możemy tylko żałować, że w pierwsza połowa nie wyglądała tak, jak druga.


OCENY SPORT4FANS (SKALA 1-10):


Termalica Bruk-Bet Nieciecza: Nowak (4), Pleva (4), Sołdecki (5), Stano (5), Jarecki (4), Kupczak (5), Babiarz (5), Biskup (4), Foszmańczyk (4), Pilizga (5), Kędziora (4)


Rezerwowi: Juhar (5), Liczka i Smuczyński grali za krótko, by ich oceniać.


Pogoń Szczecin: Kudła (4), Frączczak (6), Fojut (6), Czerwiński (5), Lewandowski (5), Matras (4), Murawski (4), Danielak (4), Dwaliszwili (2), Małecki (2), Zwoliński (3)


Rezerwowi: Akahoshi (4), Przybecki i Listkowski grali zbyt krótko, by ich oceniać.
 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)