Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Hat-trick Lewego! Borussio, szykuj się!

Hat-trick Lewego! Borussio, szykuj się!

Piłka nożna | 29 września 2015 22:40 | Paweł Przybyła
Lewy jest w formie, a mecze kadry coraz bliżej
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Lewy jest w formie, a mecze kadry coraz bliżej

Bayern zdemolował swojego rywala już w pierwszej połowie i w zasadzie meczu z Dynamem Zagrzeb nie ma co pisać. Lepiej spojrzeć na wtorkowy wieczór z Ligą Mistrzów w Monachium, w kontekście niedzielnego hitu Bundesligi, w którym zwycięski dzisiaj Bayern zagra z Borussią Dormund.
 

Odwrócenie zasady
W ostatnich meczach Bayern miał trudniejsze pierwsze połowy. Tak było m.in. w ostatnim starciu w LM w Pireusie. Po pierwszej, bardzo wyrównanej i zaciętej połowie, Bawarczycy odblokowali się w drugiej i z pełnym luzem wbili do bramki rywala kilka bramek. Tym razem, podopieczni Guardioli nie czekali do drugich 45 minut. Po pierwszej połowie było bowiem 4-0 i dominacja gospodarzy była na tyle duża, że… goście nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę. Lewandowski z kolegami urządzili sobie natomiast trening strzelecki, w którym najskuteczniejszy okazał się nie kto inny, jak właśnie Polak. Do dwóch bramek strzelonych przez naszego snajpera po jednej dołożyli Costa i Götze. W drugiej połowie za to było już dużo spokojniej, tempo spadło a sytuacji pod bramką Eduardo było dużo mniej. Bayern dołożył tylko jedną bramkę i Lewandowski skompletował hat-tricka.
 

W parze silniejsi niż w pojedynkę
Po meczu Olympiakos – Bayern napisaliśmy, że przy Comanie Lewandowski będzie miał spory ból głowy, żeby dostać się do pierwszego składu. I na tamten moment, to był jak najbardziej zasadny tok rozumowania. Po strzeleckich popisach Lewandowskiego w Bundeslidze sytuacja jednak zupełnie się odwróciła. Hiszpański trener FCB popisał się niebywałym refleksem i stawia teraz w pierwszym składzie na… obu piłkarzy. Coman odnajduje się też na skrzydle, stąd siła rażenia monachijczyków jest coraz większa.
 

Pokaz siły przed weekendem
Borussia Dortmund ma się czego bać. Bayern jest w nieprawdopodobnym gazie i zmiata wszystko, co staje na jego drodze. Bardziej zaboli jednak co innego: Lewandowski. Polak osiągnął szczyt swojej formy i teraz będzie surfował po fali która wytworzyła się po strzeleniu 5 goli Wolfsburgowi. Robert jest zupełnie nową siłą, która teraz wyskakuje ponad poziom swojej drużyny. Jasne, już przychodząc do Bayernu był jedną z jego największych gwiazd, ale teraz zaczyna odlatywać. Po tym sezonie Bundesligi okaże się, że jest ona dla niego za słaba i Polak będzie zmuszony do szukania nowych wyzwań. Zapowiada się nieprawdopodobny, niedzielny wieczór z hitem Bayern – Borussia!
 

Paweł Przybyła
Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)