Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Mariusz Pawełek dla SPORT4FANS.PL: Szalik dostałem od śp. Dawida Zapiska
Mariusz Pawełek
fot. www.wikipedia.org
Mariusz Pawełek

Mariusz Pawełek dla SPORT4FANS.PL: Szalik dostałem od śp. Dawida Zapiska

Piłka nożna | 03 marca 2013 11:33 | Dominik Wardzichowski

- Wszyscy spisali nas na straty, a my pokazujemy, że to nie tak szybko. Oczywiście nie ma jeszcze huraoptymizmu, my po prostu będziemy chcieli dobrze się prezentować i wyrywać punkty naszym przeciwnikom. Myślę, że jeszcze parę niespodzianek będzie! - tak o postawie Czarnych Koszul, mówił po spotkaniu z Lechem Poznań, Mariusz Pawełek.


Co to za szalik, z którym wyszedł pan na boisko w meczu z Lechem Poznań?

Szalik dostałem od śp. Dawida Zapiska, któremu wiele zawdzięczam. Dawid był moim wielkim przyjacielem, dlatego postanowiłem sobie, że będę ten szalik zawsze miał przy sobie.

 

W każdym ligowym meczu?

Tak. Oczywiście jeżeli to ja wywalczę sobie miejsce w bramce Polonii.

 

Jak przebiega pana rywalizacja, z Sebastianem Przyrowskim, o miejsce między słupkami?

Mam nadzieję, że na zdrowych zasadach. Ciężko wyrokować jak będzie dalej. Sebastian zmagał się z jakąś drobną infekcją i dlatego to ja wybiegłem na boisko w pierwszym składzie. Pamiętam jak w poprzedniej rundzie, przed meczem z Bełchatowem, mnie również złapała choroba i wtedy to ja straciłem miejsce w bramce.

 

Rozumiem to jako zapowiedź, że nie odda już pan tego miejsca w bramce?

Ja oczywiście będę walczył o swoje!

 

Przed meczem wydawało się, że to Lech zgarnie kolejny komplet punktów. Tymczasem to wy ich zaskoczyliście i wywozicie z Bułgarskiej, cenne trzy punkty.

W pierwszej połowie zagraliśmy poprawnie i nie popełnialiśmy większych błędów. W drugiej odsłonie gry, w nasze poczynania wkradło się sporo nerwowości. Lech stwarzał sobie sytuacje, ale na szczęście udało nam się zachować czyste konto.

 

Daniel Gołębiewski na lewej obronie. Skąd taki pomysł trenera Stokowca?

Dla Daniela to była z całą pewnością nowa pozycja, ale potrzebujemy w składzie, właśnie takich ludzi jak on. To chłopak z wielkim charakterem. Trener przydzielił mu zadania wysuniętego, lewego obrońcy i myślę, że jego gra na tej pozycji wyglądała całkiem poprawnie. Wiadomo jednak, że Daniel będzie musiał się jeszcze przyzwyczaić do gry na tej pozycji.

 

Przed tą rundą, wszyscy się spodziewali, że osłabiona Polonia nie będzie odgrywać już czołowych roli w naszej lidze. Tymczasem wy już teraz dogoniliście Lecha w tabeli.

Wszyscy spisali nas na straty, a my pokazujemy, że to nie tak szybko. Oczywiście nie ma jeszcze huraoptymizmu, my po prostu będziemy chcieli dobrze się prezentować i wyrywać punkty naszym przeciwnikom. Myślę, że jeszcze parę niespodzianek będzie!

 

W Poznaniu rozmawiał Dominik Wardzichowski.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)