Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Wygrać i zapewnić prym w najbardziej utytułowanym mieście w Anglii!

Wygrać i zapewnić prym w najbardziej utytułowanym mieście w Anglii!

Piłka nożna | 03 paździenika 2015 21:40 | Krzysztof Brzeziński
Bomba Jagielki w zremisowanym meczu 1:1 na Anfield w zeszły sezonie.
fot. Oficjalny profil Premier League na Instagramie.
Bomba Jagielki w zremisowanym meczu 1:1 na Anfield w zeszły sezonie.

Derby Liverpoolu to zawsze niezwykłe wydarzenie w Premier League. Walka o zwycięstwo toczy się bowiem w najbardziej utytułowanym mieście w Anglii, ale także pomiędzy dwoma największymi rywalami w historii Angielskiej piłki. 47 mecz w ramach Premier League już w niedzielę o 14:30 na Goodison Park w niebieskiej części Merseyside!
 

Zazwyczaj derby Liverpoolu są meczem wysokiej jakości, ryzyka oraz wielkich emocji. I tym razem będzie podobnie, jednak emocje oprócz meczu na Goodison z pewnością będą towarzyszyć postaci trenera Liverpoolu- Brendanowi Rodgersowi, którego posada wisi na włosku i praktycznie jest zależna od wyniku derbów. Trenera The Reds przestają bronić wyniki, a coraz częściej widać głosy w mediach i wśród kibiców o braku wsparcia dla niego. Faworytem tego spotkania wydaje się być zespół prowadzony przez Roberto Martineza, który w tym sezonie zalicza jak na razie minimalnie lepsze wyniki od Liverpoolu, ale także gra The Toffiees wygląda lepiej. Przed meczem widać również, że zespół z niebieskiej części Merseyside nie ma problemów wewnętrznych oraz ogromnej presji ze strony mediów oraz kibiców niezadowolonych z wyników. Presję wyniku na zespole, Irlandczyka z Północy, wsparł również sam Martinez, który na konferencji prasowej podsumował wydatki Rodgersa, sięgające już 291 milionów funtów. Trener gospodarzy w składzie nie będzie mógł uwzględnić: Bainesa, Pienarra, Mirallasa, Cleverleya oraz Besicia, natomiast trener gości jutro do składu nie będzie mógł desygnować: Firmino, Hendersona, Flanagana, a pod znakiem zapytania stoi występ Benteke. W Liverpoolu cieszą się natomiast z powrotu Daniela Sturridga, który już w pierwszym meczu po powrocie do składu dwa razy pokonał bramkarza Aston Villi. Czy Sturridge pokona Howarda i będzie wstanie wygrać pojedynek z parą Jagielka-Stones? Na pewno przy dobrym wsparciu rozgrywającego The Reds Philipee Coutinho oraz przy dobrej grze bocznych obrońców Clyne i Moreno (lub Gomeza) może stworzyć parę dobrych okazji. Kibice The Toffiees będą na pewno oczekiwać dobrej gry po duecie Barkley-Lukaku oraz na skuteczność wspomnianej pary środkowych obrońców. Bardzo ciekawie powinna też wyglądać walka o środek pola między piłkarzami Evertonu i Liverpoolu. Może być tak, że drużyna, która zyska przewagę w drugiej linii może prowadzić to spotkanie, a druga drużyna będzie musiała grać skutecznie z kontry lub skrzydłami.
 

Kryzys drużyn z miasta Beatlesów.
Drużyny z Liverpoolu mają łącznie na swoim koncie aż 27 tytułów mistrza Anglii. Jednak już od ponad 20 lat żaden z tych klubów nie wygrał tytułu, a na drugim miejscu dwa kluby z Manchesteru nadrobiły znaczną część starty pod względem ilości tytułów. Również w tym sezonie media oraz kibice nie wymieniają ani Liverpoolu ani Evertonu w gronie faworytów. Początek tego sezonu oraz gra w defensywie obu klubów potwierdza niektóre przed sezonowe zapowiedzi, jednak przy poprawie obrony oba kluby mogą być groźne dla końcowego miejsca w tabeli. Równie groźne są wpadki na własnych stadionach, gdzie oba kluby regularnie zaliczają dość głupie porażki. Everton zremisował u siebie z Watfordem, a The Reds przegrali na Anfield z West Hamem oraz zremisowali z Norwich. W środku tygodnia Liverpool musi się też zmagać z rozgrywkami Ligi Europejskiej, ale i w tych rozgrywkach drużynie Rodgersa nie idzie za dobrze. Problemu gry w Lidze Europy nie ma w tym sezonie zespół Martineza dzięki temu może mieć większą świeżość na boisku. Wydaję się również, że były trener Wigan ma więcej pomysłów na prowadzenie swojego zespołu oraz zestawienie swojej drużyny, niż Brendan Rodgers. Kryzys w zdobywaniu tytułów może nie minąć szybko, ale już teraz przynajmniej na papierze składy obu drużyna wyglądają dobrze. Czego więc brakuje?
 

Kluczowe pozycje w 225 derbach Merseyside?
Nie tylko wspomniana wyżej walka w środku pola może być kluczowa w tym spotkaniu. Kto wie czy najważniejszymi pojedynkami nie będą starcia Lukaku z Skrtelem i Skaho. Chyba, że tego ostatniego w składzie zastąpi Lovren. Belg jest zawodnikiem, który potrafi w pojedynkę przełamać obronę rywali, a kiedy do pomocy ma dobrze dysponowanego Barkleya, może być niezwykle ważnym zawodnikiem w składzie Martineza. W tym pojedynku kluczową role może odegrać również trener Brendan Rodgers, od którego zależy zestawienie linii obrony Liverpoolu. Większość ekspertów oraz kibiców widzi w tym meczu duet Skrtela z Sakho, a po bokach Moreno i Clyne. Kluczowym pytaniem jest więc występ Francuza, który nie jest często pierwszym wyborem trenera The Reds. Wydaję się też, że Sakho jest lepszym zawodnikiem w indywidualnych pojedynkach niż Lovren, a i popełnia mniej trudnych do naprawienia błędów, które Chorwatowi w tym sezonie już się zdarzyły. Jeżeli Rodgers trafi tego dnia z zestawieniem linii obrony i zatrzyma Belga oraz innych ważnych ofensywnych graczy Evertonu to może nawet wygrać mecz na Goodison Park i uratować swoją posadę. W drugą stronę ważny będzie wspominany już pojedynek Sturridga wspieranego przez Coutinho i drugiego napastnika Liverpoolu z parą Jagielka-Stones. Te pojedynki nie są jednak ważniejsze od tych po drugiej stronie boiska, ponieważ wydaję się, że to Angielska para obrońców jest w lepszej dyspozycji i może popełnić mniej błędów, a przecież od tego też zależą szansę napastników na sytuacje bramkową.
 

Jaki więc może być wynik derbów?  

W 91 meczach na stadionie The Toffiees, gospodarze i goście mają równy bilans wygranych. Obie drużyny maja ich po 31, a w 29 meczach padł wynik remisowy. Wynik więc może być różny, a wszystko zweryfikuje boisko. Mecze między Evertonem a Liverpoolem obfitują również w czerwone kartki. Z perspektywy historii angielskiej piłki jest to najbardziej ,,czerwony'' mecz spośród wszystkich pojedynków w Anglii. To kolejny aspekt, który może wpłynąć na wynik meczu i każe wręcz nawet nie próbować wytypować wyniku. Istotne też będą decyzję sędziego, który nie może zbyt pochopnie traktować jutro zawodników, ale może swoimi decyzjami zmienić losy tego meczu. Wszyscy jednak liczą, że jutrzejsze decyzje sędziego będą sprawiedliwe i nie wypacza wyniku tego spotkania. Jeżeli tylko tak będzie to mamy szansę obejrzeć dobre derbowe spotkanie, w którym będą obecne wszystkiego aspekty piłkarskiego rzemiosła. Tego dowiemy się w niedzielne popołudnie od godziny 14:30, kiedy to na murawę stadionu Goodison Park wyjdą obie drużyny i rozegrają 225 mecz pomiędzy sobą.
 

Typ sport4fans.pl: 2:2



Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)