Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Irlandczycy też mają problemy. Chcą awansować już w Warszawie!

Irlandczycy też mają problemy. Chcą awansować już w Warszawie!

Piłka nożna | 11 paździenika 2015 11:36 | Hubert Błaszczyk
Shane Long
fot. Facebook
Shane Long

- Głównym problemem są kontuzje. Seamus Coleman jest poturbowany. Wierzymy, że zagra w niedzielę. Kilku piłkarzy ma drobne urazy. Będzie troszkę inny skład niż z Niemcami. Cały zespół będzie dobrze przygotowana do spotkania. Na pewno zagrają Coleman i James McClean – mówił na przedmeczowej konferencji szkoleniowiec Irlandczyków, Martin O’Neill. Nasi niedzielni rywale nie chcą zadowalać się tylko zwycięstwem z Niemcami i pewną grą w barażach. W Warszawie zapowiadają grę o pełną pulę.


- Gol strzelony Niemcom zmienił sytuację w grupie. Wystarczy nam bardzo wysoki remis lub zwycięstwo – rozpoczął O’Neill. Po zapytany o grę w krótkich odstępach czasu dodał: - Na pewno to duże wyzwanie. Podczas meczu z reprezentacją Niemiec daliśmy z siebie wszystko. Trudno będzie powtórzyć tą samą koncentrację. Zgadzam się, że to poważne wyzwanie. Gol strzelony przez Longa dodał nam jednak otuchy. Na pewno znajdziemy energię, żeby rozegrać to spotkanie na odpowiednim poziomie – zapewnił selekcjoner Irlandczyków.


Polacy do niedzielnego spotkania przystąpią bez Milika, Rybusa i Jodłowca. Ta sytuacja nie wzruszyła zbytnio Martina O’Neilla. - Zdaję sobie sprawę, że piłkarze, których nie będzie w reprezentacji Polski, to bardzo dobrzy zawodnicy. To jest jednak część gry. Nikt nie jest niezastąpiony. My też musimy znaleźć odpowiednie ustawienie.


W dojściu do optymalnej dyspozycji Colemanowi i innym kontuzjowanym zawodnikom miał pomóc piątkowy dzień. - W piątek odpoczywaliśmy. Mieliśmy dzień wolny. Wynik z Niemcami bardzo wiele dla nas znaczy. Chcemy osiągnąć równie dobry rezultat w niedzielnym pojedynku – zapowiadał Shane Long, napastnik dzięki któremu Irlandczycy nadal są w grze o EURO we Francji.


Zawodnicy O’Neilla na pewno nie przestraszą się atmosfery. Selekcjoner naszych rywali cieszy się na futbolowe święto. - Atmosfera jest dla nas bardzo ważna. Liczymy się z tym, że będzie fantastyczny doping dla reprezentacji Polski. Cieszymy się, że możemy wziąć udział w takim wydarzeniu. Polacy mają świetnych kibiców. Jeżdżą za reprezentacją po całym świecie. Widzieliśmy to w Dublinie.


W niedzielę cała uwaga opinii publicznej będzie zwrócona na Roberta Lewandowskiego. Irlandczycy doceniają napastnika reprezentacji Polski, ale przyznają, że nie można zapominać o innych zawodnikach. - Roberta Lewandowskiego można teraz wymieniać w jednym rzędzie z Messim i Ronaldo. Musimy przejść nad jego formą do porządku dziennego. Postaramy się znaleźć jakiś sposób, żeby go zatrzymać. Musimy jednak pamiętać o innych. To będzie trudny mecz – zakończył O’Neill.


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)