Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna 10 kolejka Ekstraligi: Wojna w Wałbrzychu!

10 kolejka Ekstraligi: Wojna w Wałbrzychu!

Piłka nożna | 16 paździenika 2015 17:30 | Krzysztof Mokrzycki
Hit w Wałbrzychu w 10.kolejce Ekstraligi!
fot. www.lubsport.pl
Hit w Wałbrzychu w 10.kolejce Ekstraligi!

 Już w sobotę dziesiąta, nominalnie przedostatnia, kolejka rundy jesiennej kobiecej Ekstraligi. Serię spotkań bez wygranej będzie starał się przerwać Sztorm Gdańsk, z kolei ostatnia w tabeli Olimpia pojedzie na mecz do Konina, by spróbować swoich sił na Medyku. Hitem kolejki powinno być starcie w Wałbrzychu. Miejscowy AZS PWSZ podejmie lidera, lubińskie Zagłębie. Jak ująłby to zapewne Sławomir Peszko, „Będzie się działo”!




GOSiRKi Piaseczno vs AZS PSW Biała Podlaska


Prezentujące niezły futbol w tym sezonie zawodniczki z Piaseczna podejmą solidnie grające akademiczki z Białej Podlaskiej. AZS tydzień temu przerwał swoją passę zwycięstw, przegrywając w Żywcu z Mitechem 0:2, nie prezentując tego, do czego przyzwyczaiły swoich kibiców zawodniczki. GOSiRKi z kolei w zeszłym tygodniu dopisały do swojego konta kolejne oczko, remisując bezbramkowo w Sosnowcu z Czarnymi. W ubiegłym sezonie w meczu pomiędzy tymi drużynami padł w Piasecznie remis 0:0. W Białej Podlaskiej wygrały gospodynie 3:0. Zatem szansa na zemstę jest, a mecz odpowie nam na pytanie, czy ubiegłotygodniowa porażka z Mitechem była tylko wypadkiem przy pracy, czy może pierwsza oznaką spadku formy. Sukces miejscowych z kolei uzależniony jest od duetu Łasicka – L.Dudek. Jeśli reprezentantka Polski będzie w swojej normalnej dyspozycji, to obrona przyjezdnych może mieć spory kłopot. Jednak pokonanie Zagłębia i Górnika na pewno nie przeszło bez echa, więc w teorii to akademiczki są faworytkami tego spotkania.


Typ redakcji: 1:1



Sztorm Gdańsk vs Mitech Żywiec


Mitech po zeszłotygodniowej wiktorii jedzie w dobrych nastrojach na daleki wyjazd do beniaminka. Sztorm, po niezłym początku sezonu ostatnio jakby spuścił z tonu i zalicza efektowną serię bez zwycięstwa. W zasadzie w ostatnich tygodniach o Sztormie pisało się niewiele, albo wcale, chyba, że w kontekście wyjazdów na zgrupowania kadr młodzieżowych poszczególnych piłkarek. W Ekstralidze gdańszczanki mają najwięcej spotkań zremisowanych w całej stawce, i szczerze powiedziawszy, to starcie także pachnie remisem. Ten jednak nie zadowoli ani jednej, ani drugiej ekipy. Po ostatniej porażce w Lubinie gospodynie spadły na 10.miejsce w ligowej tabeli i nad przedostatnią ekipą ligi mają ledwie trzy oczka przewagi. Mitech zajmuje piąte miejsce i tak naprawdę w tym sezonie jest największą niewiadomą. Patrząc na statystyki obu ekip w tym sezonie trzeba zaznaczyć, że Sztorm na własnym obiekcie jeszcze nie przegrał, z kolei zawodniczki z Żywca na wyjazdach grają w kratkę, notując jak dotąd dwie wygrane i trzy porażki. Ciekawie też zapowiada się bezpośrednia konfrontacja utalentowanych golkiperek, Magdaleny Kołacz i Kingi Szemik. Obie są reprezentantkami kraju na szczeblach młodzieżowych i mają łatki niezwykle utalentowanych dziewczyn. Która z nich będzie miała więcej powodów do radości w ten weekend?


Typ redakcji: 0:0



Medyk Konin vs Olimpia Szczecin


Mistrzynie Polski, po porażce w ramach Ligi Mistrzyń w dwumeczu z Olympique Lyon wracają do gry na krajowe podwórko i od razu dostają rywala na podbudowanie się. Do Konina przyjeżdża bowiem czerwona latarnia w tabeli, Olimpia Szczecin. Olimpijki tydzień temu zdobyły swój pierwszy punkt w tym sezonie, remisując u siebie z silnym AZS PWSZ Wałbrzych 2:2. Na pewno ten ciężko wywalczony punkt smakuje wybornie i sprawia, że zespół ze Szczecina nieco pewniejszy siebie pojedzie do Wielkopolski. Miejscowe jednak chcą podtrzymać znakomitą serię ligową, bo w tym sezonie podopieczne trenera Jaszczaka nie dość, że nie przegrały ani razu, to jeszcze nie straciły ani jednego gola! W tym meczu będzie duża szansa na przedłużenie tej serii, nawet pomimo faktu, że sztab trenerski Medyka może zechcieć dać odpocząć kilku piłkarkom, które w minionym tygodniu walczyły w Lidze Mistrzyń. Z tym, że na ławce mistrzyń kraju mamy między innymi znakomitą Natalię Pakulską. Olimpia na pewno nie podda się bez walki i nie przyjedzie do Konina tylko po to, aby położyć się na murawie i prosić o jak najniższy wymiar kary. Czy jednak starczy umiejętności?


Typ redakcji: 3:0



AZS Wrocław vs KKP Bydgoszcz


Bydgoszczanki zagrały w miniony weekend jedynie starcie sparingowe, aby nie wypaść z meczowego rytmu, z kolei AZS przegrał w Łęcznej 1:2. Trafia się znakomita szansa na szybką rehabilitację dla kibiców akademiczek, bo na boisko we Wrocławiu zawita właśnie KKP. Przedostatni zespół tabeli ma na swoim koncie tylko cztery oczka, a na wyjazdach nie wygrał ani razu w tym sezonie, tracąc przy tym 13 goli. Wrocław z kolei na własnym obiekcie gra w gratkę, raz wygrywając, raz przegrywając. W tym starciu to jednak akademiczki będą faworytkami. Obecnie zawodniczki z Dolnego Śląska zajmują miejsce w dolnej części tabeli, co jest wynikiem zdecydowanie poniżej oczekiwań i możliwości wrocławskiej jedenastki. Tydzień temu w Łęcznej wrocławianki pokazały się z dobrej strony, ale mimo to przegrały. Niezłą dyspozycję ostatnimi czasy pokazuje Marta Cichosz i możliwe, że trochę podręczy ona Annę Palińską. Sezon temu na wiosnę we Wrocławiu górą były akademiczki, które zwyciężyły 4:2.


Typ redakcji: 2:0



Czarni Sosnowiec vs Górnik Łęczna


Zawodzące w tym sezonie piłkarki Czarnych podejmą na własnym obiekcie zespół z Łęcznej i nie będą w tym starciu faworytkami. W bieżących rozgrywkach ekipę czarnych można opisać jednym słowem: Kaletka. Reprezentantka Polski dwoi się i troi co spotkanie i wyrasta ponad poziom koleżanek z drużyny, ale sama meczu nie wygra. Czarni w tym sezonie zawodzą na całej linii i ciężko przypuszczać, aby przełamanie miało przyjść akurat w meczu z brązowymi medalistkami z ubiegłego sezonu. Łęczna w bieżących rozgrywkach pokazuje się z dobrej strony, notując kilka wysokich zwycięstw i wciąż trzymając się blisko lidera. Sezon temu w Sosnowcu po dwóch golach Jędrzejewicz Górnik zwyciężył 2:0 po dosyć wyrównanym starciu. Teraz, patrząc na formę obydwu ekip każde inne rozstrzygnięcie, niż wygrana gości będzie sporą niespodzianką. Dodajmy, że w tym roku w meczach wyjazdowych zespół z Łęcznej wygrał dwa z dwóch spotkań, aplikując rywalkom w nich aż 11 bramek. Czarni u siebie grają w kratkę, a kluczowa będzie dyspozycja Kaletki. Jeśli przyjezdnym uda się zneutralizować gwiazdę z Sosnowca, to powinny wygrać w tym meczu.


Typ redakcji: 1:3



AZS PWSZ Wałbrzych vs Zagłębie Lubin


Zdecydowany hit tej kolejki i mecz z podtekstami. Obecna kapitan akademiczek, Aleksandra Bosacka, swojego czasu broniła barw Zagłębia, podobnie jak wciąż kontuzjowana Kamila Okoń. Lubinianki przyjadą do Wałbrzycha jako liderki tabeli i na pewno będą chciały także otwierać tabelę po zakończeniu tego spotkania. AZS na boisku przy ulicy Ratuszowej prezentuje dobrą formę, z kolei Zagłębie w delegacjach w tym sezonie w pięciu meczach zdobyło 10 oczek. Delikatnymi faworytkami wydają się Miedziowe, ale pewnym jest, że akademiczki, niesione dopingiem własnych kibiców, będą chciały zmazać lekką plamę ze Szczecina i wywalczyć coś w spotkaniu z wyżej notowanym rywalem. W tym sezonie w Wałbrzychu wygrał tylko Medyk, ale martwić może, że AZS PWSZ w meczach z zespołami z krajowego topu zawodzi. Kiedyś jednak trzeba się przełamać i kto wie, czy nie będzie to właśnie w sobotę. W barwach miejscowych zabraknie na pewno wspomnianej Okoń, a mało prawdopodobny wydaje się też występ Lizoń oraz Anny Rędzi, która wciąż dochodzi do siebie po urazie odniesionym w meczu z KKP. Zagłębie przyjedzie do Wałbrzycha w najmocniejszym zestawieniu i liczy na kolejne zwycięstwo. Tydzień temu piłkarki z Lubina pokonały 1;0 innego beniaminka, Sztorm Gdańsk. W tym sezonie u gospodyń wyróżniają się przede wszystkim Sobkowicz oraz Bosacka. Z kolei w barwach Zagłebia bardzo dobrze radzą sobie Zdunek oraz bramkarka, Angelika Dąbek. AZS PWZ wydaje się mocniejszą ekipą, ale czy będzie w stanie pokonać sprawnie funkcjonującą maszynkę z Lubina? Tego dowiemy się już jutro. Początek spotkania w Wałbrzychu planowany jest na godzinę 14:00. Z racji, że ze względu na bliskość geograficzną można nazwać to spotkanie derbami, emocji na pewno nie zabraknie.


Typ redakcji: 0:0

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)