Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Gigi Donnarumma - narodziny gwiazdy?
Gianluigi Donnarumma
fot. facebook AC Milan
Gianluigi Donnarumma

Gigi Donnarumma - narodziny gwiazdy?

Piłka nożna | 01 listopada 2015 23:40 | Mateusz Bednarczyk

Dokładnie tydzień temu, 25 października, Sinisa Mihajlovic zszokował cały piłkarski świat. W ligowym spotkaniu z Sassuolo, do którego zespół Milanu przystępował z marnym dorobkiem 10 punktów po 8 kolejkach ligowych i widmem kolejnego beznadziejnego sezonu, posadził na ławce doświadczonych Diego Lopeza i Christiana Abbiatiego, a miejsce w bramce zajął zaledwie 16-letni Gianluigi Donnarumma. Wygrana z Sassuolo była mocno wymęczona, jednak po tygodniu zespół z Mediolanu jest w zupełnie innym położeniu. W środku tygodnia ograł Chievo, a kilkadziesiąt minut temu w imponującym stylu pokonał na wyjeździe 1-3 Lazio, które przed tą kolejką w lidze straciło u siebie ledwie jedną bramkę, wygrywając wszystkie 5 spotkań, dodatkowo odnosząc na Stadio Olimpico zwycięstwo w eliminacjach LM oraz dwa w Lidze Europy. Rossonerim w wygrywaniu nie przeszkodziły kontuzje, jakie podczas spotkań z Chievo i Lazio odnieśli Abate, Bertolacci i Alex, a w każdym z tych meczów w bramce ponownie stał młodziutki Donnarumma.


Gdy brat Gigiego, Antonio, przychodził w 2005 roku do Milanu jako utalentowany bramkarz, Gianluigi miał 6 lat i właśnie stał się kibicem Milanu. Po 10 latach wydarzenie to zdaje się mieć ogromny wpływ na wyjście tego zespołu z dołka i – wreszcie – zameldowanie się na przyzwoitym miejscu w tabeli. Jeszcze niedawno Donnarummą interesowały się niemal wszystkie wielkie kluby Serie A, z Juventusem na czele. Jego samego z kolei interesowała tylko gra w Milanie. Gianluigi dopiął swego i w tym momencie jest pierwszym bramkarzem Rossonerich. I trzeba przyznać, że nie zawdzięcza tego statusowi wychowanka, wielkiemu potencjałowi, czy faktowi, iż jest młodszy niż jego konkurenci do gry. Diego Lopez zaprezentował się w Mediolanie jako solidny fachowiec, jednak jego wykopy w wielu meczach kreowały sytuacje rywalom, a przez grę nogami Hiszpana kibice Milanu regularnie znajdowali się w stanie przedzawałowym. Christian Abbiati to z kolei niezły gracz, od lat oddany Milanowi, jednak jest oczywiste, że nie przeskoczył i już nie przeskoczy pewnego poziomu. Z kolei bardzo wysoki (196 cm), wcale nie wyglądający na szesnastolatka Donnarumma zaprezentował w ostatnich trzech meczach spore możliwości i nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Sinisa Mihajlovic wystawiając go, robi coś oczywistego – stawia na swojego najlepszego bramkarza. Z młodym golkiperem w bramce, Milan, prócz zaliczenia serii 3 zwycięstw, stracił zaledwie 2 gole w 3 spotkaniach. Dla porównania, w poprzednich 8 meczach, Lopez wyjmował piłkę z siatki aż 14 razy.

 

Donnarumma został już obwołany nowym Gigim Buffonem. Kolejnym. W ostatnich latach taki tytuł otrzymywali Simone Scuffet, Mattia Perrin oraz Nicola Leali. Ten pierwszy nie wytrzymał konkurencji w Udinese i obecnie przebywa na wypożyczeniu w drugoligowym Como. Drugi jest aż o 7 lat starszy od Donnarummy. Lealiego zaś Juve wciąż wypożycza do słabszych klubów, w których broni nieźle, ale bez fajerwerków – w bieżącej kolejce nawet stracił miejsce w składzie beniaminka z Frosinone. Należy więc wysnuć wniosek, że na ten moment to bramkarz Rossonerich jest najlepszym kandydatem na nowego Buffona. I choć do gigantów Serie A, Handanovicia i właśnie Buffona, brakuje mu jeszcze sporo, to przy postępie, jaki robi, trzecie miejsce w hierarchii ligowych bramkarzy jest dla niego spokojnie do osiągnięcia jeszcze w tym sezonie. To wszystko wynika z faktu, iż w Serie A konkurencja wyraźnie odstaje od megagwiazd, broniących bramki Interu i Juventusu. Wakat tworzy się więc dopiero na pozycji nr 3. Jak na razie, nikt spośród grających od początku sezonu golkiperów poziomem gry nie pretenduje do tego, by go zapełnić i dołączyć do dwójki dominatorów, tak więc szanse Gianluigiego wyglądają obiecująco. Pokazuje się jako bardzo pewny, spokojny w swoich interwencjach zawodnik. Rewelacyjnie spisuje się na przedpolu, ale potrafi zaskoczyć świetną paradą także na linii. Czuje grę, dużo lepiej niż Lopez gra nogami, do tego nie traci za dużo bramek. Jeżeli nie zaliczy ostrego zjazdu formy, jest pewniakiem do dalszej gry w Rossonerich i do wspinania się coraz wyżej w hierarchii.

 

To wszystko dzieje się w idealnym dla zespołu momencie. Rossonerich w końcu przejął trener, który daje gwarancję wyraźnej poprawy gry i wyników. Do pełni szczęścia i ponownego wejścia do ligowej czołówki, Milan zdaje się potrzebować jeszcze tylko wykreowania w tym sezonie kilku nowych gwiazd. Od dłuższego czasu, niekwestionowanym numerem 1, prawdziwą alfą i omegą drużyny jest Giacomo Bonaventura. Róźnicę na boisku regularnie są w stanie robić także Riccardo Montolivo i Carlos Bacca. Ale to nie wystarczy, by wznieść ten zespół bardzo dobrych piłkarzy na poziom, który pozwala na walkę o najwyższe cele. Potrzeba jeszcze 2-3 „asów”, posiadających tak samo wysokie umiejętności, jak wymienieni zawodnicy. Na podstawie doświadczeń z ostatnich lat, wiemy już, że nie okażą się nimi ani Diego Lopez, ani Christian Abbiati. Czy takim graczem będzie zatem Gianluigi Donnarumma? A może warto zadać to pytanie w inny sposób: kiedy nim zostanie? Lub czy przypadkiem nie jesteśmy świadkami takiego procesu właśnie teraz?

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)