Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Paweł Wszołek: W zespole jest duży potencjał
Paweł Wszołek
fot. Polonia Warszawa
Paweł Wszołek

Paweł Wszołek: W zespole jest duży potencjał

Piłka nożna | 06 marca 2013 17:54 | Hubert Błaszczyk

- Teraz mamy pewne utrzymanie i z tego na pewno się cieszymy – mówił po meczu w Poznaniu, Paweł Wszołek. Skrzydłowy Polonii w pierwszych spotkaniach rundy wiosennej prezentuje się słabo, ale nie przeszkadza to jego zespołowi w kolekcjonowaniu kolejnych punktów. „Czarne Koszule” według nas zamiast o utrzymanie, do końca będą deptać faworytom w walce o tytuł mistrzowski.


Cztery punkty na początku rundy wiosennej i wygrana na Bułgarskiej to chyba wymarzony początek rundy rewanżowej.

Na pewno należy się chwała chłopakom, bo założenia, które zakładaliśmy sobie przed meczem wykonaliśmy w stu procentach. Mieliśmy przede wszystkim grać blisko siebie w defensywie i wychodzić z groźnymi kontrami. To nam się udało i z jednej kontry strzeliliśmy zwycięską bramkę. Teraz mamy pewne utrzymanie i z tego na pewno się cieszymy.


W meczu z Lechem zagraliście piątką obrońców. Jesienią trener Stokowiec nie stosował takiego ustawienia
Tym samym ustawieniem graliśmy w pierwszym meczu z Lechią. Może to nie było tak widoczne, bo kontry nie wychodziły, tak jakbyśmy chcieli. Trenowaliśmy to w Turcji, jaki i w Cetniewie. Spędzaliśmy wiele czasu na treningach, żeby się przesuwać w defensywie i grać blisko siebie. Wiadomo, że zmieniali się wykonawcy, bo do końca rundy nie było wiadomo, kto odejdzie. W meczu z Lechem zadziałało to jednak dobrze.


To ustawienie pomaga wam w wykorzystywaniu możliwości waszego zespołu. Jak czuję się w tak defensywnej taktyce Paweł Wszołek?
Czuję się dobrze, jeszcze nie mam pełnej świeżości. Jako zespół na pewno jeszcze nie raz zaskoczymy faworytów. Jeśli w każdym meczu będziemy grali z takim samym zaangażowaniem jak na Bułgarskiej, to o wyniki jestem spokojny. W zespole jest duży potencjał, a cały czas odkrywają się nowi zawodnicy, którzy mają spory potencjał i wnoszą sporo ożywienia. Patrząc na ich formę nie możemy doczekać się kolejnego spotkania.


Czy przyjeżdżając na Lecha myśleliście o ich fatalnej serii na własnym stadionie?
Wiedzieliśmy, że im tu nie idzie. Statystyki świadczyły o tym, że Lech jest do ogrania na Bułgarskiej. Statystyki jednak nie grają i wiele meczów było potwierdzeniem tego. Na pewno nie przestraszyliśmy się Lecha i pokazaliśmy, że jest do ogrania. Było widać, że każdy włożył w ten mecz serce, bo graliśmy ostro. Pomimo to, byliśmy spokojni, bo każdy wiedział na boisku, co ma robić. Tworzyliśmy drużynę. My nie patrzyliśmy na to co gra Lech. Staraliśmy się wnieść swój styl gry i grać swoje, dlatego wywozimy stąd bardzo ważne trzy punkty.


Co teraz będzie celem dla Polonii?
Nadal myślimy tylko o utrzymaniu.


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)