Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Gwiazdowska: We Włoszech jest więcej osób, które śledzą kobiecą piłkę

Gwiazdowska: We Włoszech jest więcej osób, które śledzą kobiecą piłkę

Piłka nożna | 25 listopada 2015 11:56 | Krzysztof Mokrzycki
Gwiazdowska to przyszłość Fiorentiny
fot. A.Gwiazdowska
Gwiazdowska to przyszłość Fiorentiny

Trend na coraz młodsze piłkarki w Polsce trwa, a jak widać, we Włoszech jest podobnie. W zespole Fiorentiny trenuje młodziutka, ledwie szesnastoletnia Aleksandra Gwiazdowska, która jest uważana za sporą nadzieję kobiecej polskiej piłki nożnej. Przed treningiem udało nam się zamienić kilka zdań z utalentowaną piłkarką. 


Masz zaledwie 16 lat, a grasz we włoskiej lidze, w słynnej Fiorentinie. Powiedz nam, jak trafiłaś do tej ekipy?
Podczas wakacji w Polsce z moją mamą skontaktował się sztab szkoleniowy z Fiorentiny z pytaniem czy chciałabym spróbować swoich sił w Fiorentinie. Oczywiście po rozmowie z mamą zgodziłam się bo wiedziałam, że to dla mnie wielka szansa by dalej spełniać moje marzenia z piłką i rozwijać się w tym kierunku.


Opowiedz nam, jak wygląda sprawa kobiecej piłki we Włoszech? Czy na mecze chodzi dużo kibiców, czy ludzie rozpoznają Was np. podczas zakupów w centrum handlowym, czy jesteście raczej zupełnie anonimowe?
We Włoszech piłka kobieca pozostawia wiele do życzenia. Na pewno nie jesteśmy na takim samym poziomie jak piłka męska ale z roku na rok jest coraz lepiej. Zdarza się, że jesteśmy rozpoznawane przez grono naszych gorących kibiców i fanów Fiorentiny którzy zawsze śledzą nasze rezultaty.


Czyli generalnie jest lepiej, niż w polskiej lidze, czy wszystko stoi na podobnym poziomie?
Według mnie jest troszkę lepiej niż w polskiej lidze.


A możesz określić, na czym konkretniej polega przewaga włoskiej ligi nad polską?
We Włoszech kobieca piłka jest bardziej znana. Z mojego punktu widzenia we Włoszech jest więcej osób, które śledzą kobiecą piłkę czyli: kibiców, sponsorów i ludzi, którzy robią wszystko żeby piłka kobieca była na wysokim poziomie.


Czy czujecie się jak ubogie krewne przy zawodnikach męskiej ekipy, czy macie podobne przywileje, jak oni, jeśli chodzi o korzystanie z klubowych obiektów czy płyty głównej stadionu?
Z zawodnikami z męskiej ekipy nie mamy aż bardzo różnych przywilejów. Wydaje mi się, że jesteśmy traktowane na równo.


A zdradź nam, jak wygląda włoska piłka kobieca pod względem finansowym? Czy z zawodu piłkarki idzie wyżyć, czy trzeba także pracować poza boiskiem?
Włoska piłka kobieca cały czas się rozwija, jest coraz więcej sponsorów, ludzi którzy inwestują. Z zawodu piłkarki dałoby radę wyżyć, ale grając na wysokim poziomie w Serie A.


Udało Ci się dostąpić zaszczytu występu w reprezentacji młodzieżowej. Czy liczysz na kolejne powołania od trenerów?
Mam nadzieję, że tak. Zawsze jest zaszczyt grać dla reprezentacji w końcu to jest spełnienie marzeń każdej piłkarki.


A jak oceniasz szansę dorosłej reprezentacji Polski kobiet na awans na najbliższe Euro? Kto będzie najgroźniejszym rywalem?
Oczywiście mam nadzieje, że wypadnie jak najlepiej. Najgroźniejszym rywalem jest oczywiście Szwecja.


Opowiedz nam, jak wygląda zwykły dzień w wykonaniu piłkarki we Włoszech?
Treningi mam trzy razy w tygodniu. Mecze mamy w soboty. Ogólnie bardzo dużo czasu spędzam w klubie. Do odległej Florencji dojeżdżam sto kilometrów od miejsca zamieszkania i tak trzy razy w tygodniu.


100 kilometrów? Nie myślałaś o przeprowadzce gdzieś bliżej?
Na razie nie myślałam, a czas pokaże co będzie dalej.


Tak czy inaczej dojazdy muszą być bardzo męczące?
Oczywiście, że tak. Wiąże się to z wczesnymi wyjazdami na trening i późnymi powrotami do domu. Ale dla chcącego nic trudnego (śmiech).


Jak radzi sobie tak młoda dziewczyna na obczyźnie? Nie tęsknisz za ojczyzną?
Wiadomo, że tęskni się za ojczyzną, za miejscem w którym się urodziłam. Włochy to moja druga ojczyzna.


Jak myślisz, dlaczego piłka kobieca, zwłaszcza w Polsce, jest w głębokim cieniu męskiego futbolu?
Przyjęte jest, że piłka nożna to tylko wyłącznie sport męski ale żeby zmienić to, potrzeba mądrych ludzi promujących piłkę kobiecą. Na szczęście co roku ta sytuacja zmienia się na lepsze. Myślę, że z czasem będziemy traktowane na równo z męską piłką nożną.


Skąd u Ciebie wzięło się zamiłowanie do piłki?
Odkąd pamiętam, od małego w moim życiu była piłka, to z nią spędzałam każdą wolną chwilę. I w wieku 10 lat trafiłam do pierwszej drużyny dziewczęcej.


Jaka poza boiskiem jest Aleksandra Gwiazdowska?
Normalna dziewczyna, która jest zawsze uśmiechnięta.


Powiedz mi jeszcze, jakie masz marzenia, zarówno te boiskowe jak i te prywatne?

Skończyć szkołę, zdobyć dobry zawód i grać z najlepszymi.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)