Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Liga Europy: hit w Dortmundzie, Klopp przyjedzie do Niemiec!

Liga Europy: hit w Dortmundzie, Klopp przyjedzie do Niemiec!

Piłka nożna | 15 grudnia 2015 12:10 | Krzysztof Mokrzycki
Rooney, chcąc nie chcąc, będzie musiał rywalizować tylko w Europa League.
fot. wikipedia.org,
Rooney, chcąc nie chcąc, będzie musiał rywalizować tylko w Europa League.

 Wczoraj, tuż po losowaniu par 1/8 finału Champions League, miało miejsce także losowanie 1/16 w Lidze Europy. Niestety, na próżno szukać wśród pozostałych uczestników polskich zespołów i znowu pozostanie nam jedynie emocjonowanie się meczami pojedynczych Polaków.


Czego żałować mają zarówno piłkarze Lecha Poznań i Legii Warszawa. Rywale, którzy kosztem naszych drużyn zajęli drugie miejsca w swoich grupach, a więc Midtjylland oraz Fiorentina, zarobią krocie z transmisji telewizyjnych, bo oto obie te ekipy trafiły na rywali z angielskiej Premier League. Włosi zagrają bowiem z Tottenhamem, zaś Duńczycy podejmą słynny Manchester United. Legia ma więc czego żałować, bo mecz z „Czerwonymi Diabłami” to byłby, bez względu na wynik, wielki zastrzyk finansowy dla „Wojskowych”. Podobnie jak w Lidze Mistrzów, tak i w Lidze Europy będziemy świadkami kilku ciekawych spotkań. Do Niemiec wróci Jurgen Klopp, bowiem jego Liverpool, notabene jeden z faworytów rozgrywek, trafił w tej fazie na niemiecki Augsburg. Pecha z kolei miał byłby klub szkoleniowca „The Reds”. Borussia Dortmund, z Łukaszem Piszczkiem w składzie, trafiła na spadające z Champions League FC Porto. Zwycięzca grupy, w której grała Legia, SSC Napoli, zagra z hiszpańskim Villarreal i wydaje się, że będziemy świadkami bardzo ciekawego starcia. O umiarkowanym szczęściu może mówić Sevilla, gdzie kluczową postacią jest Grzegorz Krychowiak. Obrońcy trofeum zagrają z norweskim Molde, które nie tak dawno było przecież rywalem Legii w eliminacjach Champions League. Podopieczny wówczas Berga zremisowali oba mecze i awansowali, dzięki lepszemu bilansowi goli wyjazdowych. Molde wygrało niespodziewanie swoją grupę, gdzie za rywali miało Fenerbahce, Ajax oraz Celtic. Norwegowie mogą być czarnym koniem fazy pucharowej? Wspomniani Turcy zagrają z Lokomotivem, z kolei ciekawie zapowiada się starcie Galatasaray z Lazio Rzym. Obie ekipy łączy osoba bramkarza, Fernando Muslery, który do Turcji trafił właśnie ze stołecznej drużyny. Czarny koszmar Lecha, czyli FC Basel, pojedzie do Francji na mecz z St.Etienne. Ciężko za to wskazać faworyta w parze Anderlechtu z Olympiakosem. Zarówno Grecy, jak i Belgowie, mają spore ambicje i chcieli będą udowodnić to właśnie w Europa League.


Oglądając wszystkie pary 1/16 finału ciężko nie dojść do wniosku, że faworytami będą angielskie zespoły. No i Sevilla, niemal już etatowy zwycięzca tych rozgrywek. Szkoda, że nie zobaczymy w tej fazie polskiego zespołu. Choć zespoły z Wysp Brytyjskich raczej sprawiłyby tęgie lanie naszym reprezentantom, to jednak sukces marketingowy byłby gwarantowany. Ile bowiem razy na poważne spotkanie do Polski przyjeżdżają zespoły pokroju Manchesteru United i Tottenhamu? Niezbyt często.



Pary 1/16 finału Ligi Europejskiej:


Valencia CF - Rapid Wiedeń
Fiorentina - Tottenham Hotspur
Borussia Dortmund - FC Porto
Fenerbahce Stambuł - Lokomotiw Moskwa
Anderlecht Bruksela - Olympiakos Pireus
Midtjylland - Manchester United
FC Augsburg - Liverpool
Sparta Praga - FK Krasnodar
Galatasaray Stambuł - Lazio Rzym
FC Sion - SC Braga
Szachtar Donieck - Schalke 04 Gelsenkirchen
Olympique Marsylia - Athletic Bilbao
Sevilla FC - Molde FK
Sporting Lizbona - Bayer Leverkusen
Villarreal CF - SSC Napoli
St. Etienne - FC Basel

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)