Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Sobota w Ekstraklasie: Nie dać odskoczyć Legii

Sobota w Ekstraklasie: Nie dać odskoczyć Legii

Piłka nożna | 09 marca 2013 11:20 | Hubert Błaszczyk
Sebastian Mila
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Sebastian Mila

Po piątkowej wygranej Legii Warszawa zwiększa się presja na drużynach grających o mistrzostwo Polski. W sobotę zagrają trzecia Polonia Warszawa i piąty Śląsk Wrocław. Warszawianie podejmą na własnym stadionie Wisłę Kraków, a wrocławianie pojadą do Chorzowa. Wcześniej o 13:30 ligowa kopanina w Bełchatowie, gdzie GKS zagra z Widzewem.

 

GKS Bełchatów - Widzew Łódź X (sobota, 13:30)
Widzew w dwóch pierwszych spotkaniach rundy wiosennej T-Mobile Ekstraklasy prezentował piłkę miłą dla oka, ale niezbyt skuteczną, stąd na koncie łodzian dwie przegrane i zerowy dorobek bramkowy. Z zupełnie innego założenia wyszli zawodnicy GKS-u Bełchatów, którzy grali konsekwentnie w defensywie i nie stracili w tym sezonie jeszcze żadnej bramki. Z drugiej jednak strony ani razu też nie trafili do siatki rywali. Remis w Warszawie z Legią musi jednak budzić szacunek. Według nas to będzie typowy mecz na remis, zwłaszcza, że w Bełchatowie warunki do gry będą dalekie od wymarzonych. W bramce Widzewa zagra Maciej Krakowiak, który całkiem dobrze spisał się w Chorzowie, kiedy Widzew grał w "10". Można więc spodziewać się pewnych interwencji z jego strony.


Ruch Chorzów - Śląsk Wrocław 1 (sobota, 15:45)
Spodziewamy się, że w dniu dzisiejszym skończy się Dzień Dziecka dla Śląska. Wrocławianie od początku rundy wiosennej są obdarowywani przez sędziów i rywali punktami. Najpierw w spotkaniu z Widzewem fatalne błędy obrony i brak odgwizdania spalonego przy drugiej bramce, sprawiły, że Śląsk odniósł zwycięstwo. Kilka dni później przyszła szczęśliwa wygrana w Pucharze Polski z Flotą Świnoujście, do której swoją cegiełkę dołożył Robert Małek. Natomiast pod koniec ubiegłego tygodnia joker Piotr Ćwielong zapewnił Śląskowi punkt w meczu w Kielcach. Z kolei Ruch w sobotę ma niepowtarzalną szansę uciec na większą liczbę punktów od strefy spadkowej. Podbeskidzie przegrało bowiem w piątek z Legią. Wygrana w meczu ze Śląskiem da kilka spokojnych tygodni Jackowi Zielińskiemu i jego piłkarzom. Chorzowianie dobrą grę pokazywali już w tym sezonie kilkakrotnie, między innymi w meczu Pucharu Polski z Zagłębiem Lubin i w spotkaniu ligowym z Widzewem. Wydaje się więc, że pierwszy mecz z Lechem był zwykłą wpadką przy pracy.


Polonia Warszawa - Wisła Kraków X (sobota, 18:30)
To może być mecz do pierwszej bramki, o ile w ogóle zawodnicy cokolwiek strzelą. Siła ofensywna Polonii i Wisły jest przeciętna. W zespole gospodarzy nie ma nominalnego napastnika, bo na lewą obronę został przesunięty Daniel Gołębiewski. Po meczu w Poznaniu stwierdzamy jednak, że z korzyścią dla niego samego i zespołu. Być może niedługo do gry będzie gotowy wypożyczony z Lechii Gdańsk, Piotr Grzelczak. W meczu z Wisłą trener Piotr Stokowiec najprawdopodobniej będzie chciał nękać rywali szybkim Pawłem Wszołkiem i Miłoszem Przybeckim. Żelazna dyscyplina taktyczna w ekipie "Czarnych Koszul", po raz kolejny może dać im punkty, zwłaszcza że krakowianie zagrają ponownie bez Łukasza Garguły, Kamila Kosowskiego i Cwetana Genkowa. Wszystko to sprawia, że w drużynie "Białej Gwiazdy" nie ma zawodnika, który strzelałby bramki, dlatego też bilans Wisły po dwóch spotkaniach, to zero bramek strzelonych i zero straconych. W Pucharze Polski z Jagiellonią ukuł dwukrotnie Rafał Boguski, ale w meczu z Podbeskidziem był jednym z najsłabszych zawodników na boisku. W tym spotkaniu może więc wydarzyć się wszystko. Skłaniamy się, ku remisowi, ale niewykluczone, że mecz zakończy się jednobramkowym zwycięstwem którejś z drużyn.


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)