Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Bugajska: Czasami potrzebne są zmiany, a ta może akurat okazać się strzałem w dziesiątkę
Bugajska liczy na miejsce w bramce wiosną.
fot. zagłebie.com, J.Bugajska
Bugajska liczy na miejsce w bramce wiosną.

Bugajska: Czasami potrzebne są zmiany, a ta może akurat okazać się strzałem w dziesiątkę

Piłka nożna | 18 stycznia 2016 09:58 | Krzysztof Mokrzycki

O kłopotach kadrowych lubińskiego Zagłębia napisano już wiele. W końcówce rundy doszło więc do tego, że w ataku grywała nominalna bramkarka, Asia Bugajska. Jak golkiperka „Miedziowych” czuła się w roli zawodniczki z pola? No i skąd jej pseudonim – „Śruba”? To wszystko sympatyczna bramkarka opowiedziała naszemu redaktorowi!

 
Rundę jesienną zakończyłyście na podium, choć w końcówce rudny musiałyście grać praktycznie "gołą" jedenastką. Czy jesteś zadowolona z postawy Zagłębia?


Mam mieszane odczucia, niemniej jednak bardziej wychodzi to na plus, ponieważ nasi trenerzy dołożyli wszelkich starań, aby niemożliwe stało się możliwym, stąd nasze 3 miejsce w tabeli. A dodam, ze znajdowanie się w czołówce to cel priorytetowy.


Wspomniałaś o pracy trenerów. Na rundę wiosenną dowodził będzie wami Przemysław Cielewicz, który zastąpił Andrzej Turkowskiego. Jak oceniasz ową zmianę?


Chciałabym zaznaczyć, że poza trenerem Turkowskim do naszego sukcesu w znacznym stopniu przyczynił się trener Michał Kowbel, który miał bardzo duży wpływ na rozwój każdej z nas jako piłkarki. Czasami potrzebne są zmiany, a ta może akurat okazać się strzałem w dziesiątkę. Mam nadzieje, że przyszły trener odnajdzie się w nowej sytuacji i pochłonie go piłka kobieca, oraz że znajdziemy wspólny język.


Problemy kadrowe sprawiły, że musiałaś grywać w polu. W Pucharze zdobyłaś nawet dwa gole, a w Ekstralidze bramkę w Wałbrzychu w kontrowersyjnych okolicznościach zabrał Ci zespół sędziowski. Jak się czułaś na nietypowej jak dla siebie pozycji?


Szyk i klasa, zmieniam pozycję (śmiech). A tak prawdę mówiąc totalnie coś nowego i chyba nie wypadłam aż tak złe, skoro na takiej randze potrafię strzelać bramki. A przecież nie zapominajmy, że jestem bramkarką. Okoliczności kuriozalne " nasz sędzia, nasz pan”.


A powiedz, gdy zaczęłaś w miarę regularnie pojawiać się w roli napastniczki, to na treningu grywałaś jako bramkarka, czy ćwiczyłaś z koleżankami z pola?


Miałam treningi bramkarskie.


Czemu w ogóle postanowiłaś zostać bramkarką? Raczej nie jest to najchętniej oblegana pozycja w futbolu.


W dzieciństwie odwiecznym problemem było to, kto stanie na bramce (śmiech). Zawsze wyróżniała mnie odwaga, dlatego może stąd moje predyspozycje . Nigdy się nawet nad tym nie zastanawiałam.


W środowisku mówi się, że bramkarz musi być w pewnym sensie wariatem. Jak to jest w Twoim przypadku?


Nie bez powodu mam ksywę "Śruba "(śmiech). Po prostu jestem życiowym świrem, nie ukrywam tego, ale staram się to opanować w wymagających tego sytuacjach (śmiech).


Właśnie chciałem spytać o "Śrubę". Kto Ci wymyślił taki pseudonim i skąd on się wziął?


Kiedyś kierownik powiedział, że bramkarki zawsze maja śrubę w głowie, a że byłam zwariowana to się przyjęło, dziewczyny podłapały i tak już zostało (śmiech).


Czy Andżelika Dąbek czuje Twój oddech na plecach, jeśli idzie o rywalizacje o miejsce w składzie?


Teraz sytuacja się trochę zmieniła, obie mamy czyste karty. Zamierzam dobrze przepracować okres przygotowawczy i zobaczymy, jak to będzie.


W przeszłości miałaś styczność w kadrami młodzieżowymi. Czy w związku z tym, gdzieś tam w najskrytszych snach, marzysz o powołaniu do seniorskiej reprezentacji?


Przeszłam przez wszystkie szczeble kadr młodzieżowych, więc powołanie do seniorskiej byłoby tego dopełnieniem. Nie ukrywam, że bardzo chciałabym, aby tak się stało ale wiem, że czeka mnie jeszcze trochę pracy.


A kto, Twoim zdaniem, jest najlepszą polską bramkarką i dlaczego?


Nie będę oryginalna, nie oszukujmy się że Kasia Kiedrzynek póki co jest bezkonkurencyjna . Ma mega dobre warunki i dzięki ciężkiej pracy jest teraz w pierwszej dziesiątce świata. Trzeba brać z niej przykład. Ale jeśli chodzi o bramkarki grające w Polsce, to oczywiście Daria Antończyk jest wzorem do naśladowania.

 

Jak oceniasz szanse na awans reprezentacjo do przyszłorocznego Euro?


Jeśli piłka jest w grze wszystko jest możliwe, ale szczerze mówiąc brakuje nam jeszcze trochę do czołowych zespołów Europy. Moim zdaniem kilka polskich, utalentowanych piłkarek nie dostaje szansy gry w reprezentacji.


No właśnie, temat dyskusyjny... Czemu selekcjoner Basiuk nie zagląda/nie chce zaglądać do Lubina wysyłając powołania?


Nie ukrywam, że to trochę dziwi. W tamtym roku zdobyłyśmy wicemistrzostwo, w tym jesteśmy w pierwszej trójce, a to chyba świadczy o tym, że mamy wartościowe zawodniczki, które powinny dostać taką szansę. Szczerze mówiąc ciężko odpowiedzieć na to pytanie, to jest tylko i wyłącznie wybór i koncepcja trenera Basiuka.


Jaka poza boiskiem jest Asia Bugajska?


Asia jest zakręconą i wesołą osobą. Nie lubi się nudzić i wszędzie jej pełno, najchętniej spędza czas ze znajomymi. Trochę nieogarnięta, ale zawsze pomocna, dusza towarzystwa.


To jeszcze zdradź naszym czytelnikom, jakie są Twoje marzenia, zarówno piłkarskie, jak i pozaboiskowe?


Moim marzeniem pozaboiskowym są podróże, skok ze spadochronem i wakacje w Stanach, a piłkarskie na pewno zdobyć mistrzostwo Polski , puchar Polski i takim bardziej ambitnym marzeniem - gra za granicą .

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)