Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Oceniamy transfery w Ekstraklasie: Legia poszła va banque

Oceniamy transfery w Ekstraklasie: Legia poszła va banque

Piłka nożna | 11 lutego 2016 20:52 | Przemysław Drewniak
Kasper Hamalainen i Jakub Rzeźniczak - jeszcze niedawno rywale, teraz koledzy z drużyny
fot. T-Mobile Ekstraklasa/x-news
Kasper Hamalainen i Jakub Rzeźniczak - jeszcze niedawno rywale, teraz koledzy z drużyny

Solidne wzmocnienia Legii i Górnika, ciekawe ruchy Lechii i Pogoni, a także wielka strata Cracovii. Zimowe okienko transferowe w Ekstraklasie przyniosło nam kilka zaskakujących i interesujących transakcji, a co najważniejsze – w lidze pozostały takie gwiazdy jak Nemanja Nikolić, Kasper Hamalainen czy Kamil Vacek. Tuż przed startem wiosny oceniamy transfery w wykonaniu naszych klubów.


(wszystkie oceny w szkolnej, sześciostopniowej skali)


CRACOVIA:  3-
Przyszli: Hubert Adamczyk (pomocnik – juniorzy Chelsea), Florin Bejan (obrońca, Targu Mures), Anton Karaczanakow (pomocnik – Sławija Sofia), Przemysław Pyrdek (pomocnik – Resovia)
Odeszli: Dennis Rakels (Reading), Bartosz Rymaniak (Korona Kielce), Krzysztof Pilarz (Termalica Bruk-Bet Nieciecza) 

Czy zbyt niska klauzula wpisana w kontrakcie Dennisa Rakelsa pozbawi Cracovii historycznej szansy na europejskie puchary? To pytanie zadają sobie wszyscy kibice „Pasów”. Co prawda pod wodzą Jacka Zielińskiego Cracovia była świetnie naoliwioną taktycznie maszyną i wyjęcie z niej jednego trybu nie powinno spowodować zgrzytu, ale trudno będzie zastąpić mającego za sobą rundę życia Łotysza. Zwłaszcza, że transfery do klubu nie powalają. Znakiem zapytania jest Bułgar Anton Karaczanakow, który ma zastąpić Rakelsa, a Hubert Adamczyk to inwestycja na kolejne sezony. Ale o ile Cracovia straciła w ofensywie, to wiosną powinna być silniejsza w obronie - pozbyła się Bartosza Rymaniaka pozyskała Florina Bejana, który w ostatnich latach wyrobił sobie solidną markę w lidze rumuńskiej.


GÓRNIK ŁĘCZNA:  4
Przyszli: Džiugas Bartkus (bramkarz - Suduva Marijampole), Łukasz Bogusławski (obrońca - Chrobry Głogów), Krzysztof Danielewicz (pomocnik - Śląsk Wrocław), Damian Jakubik (obrońca - Dolcan Ząbki), Marquitos (pomocnik - Miedź Legnica).

Odeszli: Wojciech Kalinowski (Legionovia Legionowo).


Górnik nie ma pieniędzy na transfery gotówkowe, ale mimo tego wzmocnił swój skład. Problem między słupkami powinien rozwiązać Litwin Dżiugas Bartkus, który korzystnie zaprezentował się w zimowych sparingach. Ciekawym posunięciem może się okazać wypożyczenie Krzysztofa Danielewicza – były pomocnik Cracovii „dusił” się już we Wrocławiu i wielu zdążyło już zapomnieć, że jeszcze niedawno wymieniano go w gronie najlepszych młodych defensywnych pomocników Ekstraklasy. W Łęcznej ma szansę się odbudować. Zaistnieć spróbują z kolei Damian Jakubik i Marquitos, którzy byli wyróżniającymi się postaciami w pierwszej lidze.


GÓRNIK ZABRZE:  4+
Przyszli: Paweł Golański (obrońca - Targu Mureș), Ken Kallaste (obrońca - Nomme Kalju), Jose Kante (napastnik – AEK Larnaka), Szymon Matuszek (pomocnik – Dolcan Ząbki) Marcis Ošs (obrońca - FK Jelgava), Sebastian Steblecki (pomocnik - Cambuur-Leeuwarden).

Odeszli: Daniel Barbus (Puszcza Niepołomice), Kamil Cupriak (Radomiak Radom), Adam Dźwigała (Lechia Gdańsk) Robert Jež (Spartak Trnava) Maciej Mańka (GKS Tychy), Konrad Nowak (Rozwój Katowice).


Zarząd klubu przy Roosevelta poważnie podszedł do sytuacji w tabeli i trzeba przyznać, że zimą działacze mieli rozmach. Co ważne, prawie wszystkich transferów dokonano przed decydującą fazą przygotowań do rundy, dzięki czemu trener Leszek Ojrzyński mógł liczyć na komfort pracy. Według zapowiedzi Adama Marciniaka, który grał z Jose Kante w AEK-u Larnaka, Hiszpan powinien przynajmniej częściowo rozwiązać kłopot Górnika z napastnikami. Z kolei Paweł Golański jest dokładnie takim typem piłkarza, którego zabrzanie potrzebują w trudnej walce o utrzymanie. Bilans w oknie transferowym prezentuje się nieźle, gorzej jest z sytuacją kadrową. Na ostatniej prostej przygotowań Ojrzyński stracił do końca sezonu Rafała Kosznika i Erika Grendela, czyli zawodników, którzy w dobrej formie potrafią znacząco podnieść poziom całej drużyny.


JAGIELLONIA BIAŁYSTOK:  4
Przyszli: Guti (obrońca - Joinville EC), Matija Širok (obrońca - ND Gorica), Dawid Szymonowicz (pomocnik - Stomil Olsztyn), Łukasz Burliga (obrońca – Wisła Kraków ?)

Odeszli: Rafał Augustyniak (Pogoń Siedlce), Łukasz Sekulski (Korona Kielce).


Zimą trener Michał Probierz i jego drużyna potrzebowali przede wszystkim spokoju po niezwykle trudnej i wyczerpującej pierwszej części sezonu, dlatego w Białymstoku postanowiono jedynie uzupełnić skład. Matija Sirok i Guti powinni poprawić szwankującą w tym sezonie obronę – duże nadzieje przy Słonecznej wiąże się zwłaszcza z Brazylijczykiem, z którym Jagiellonia w zimowych sparingach nie traciła goli. Najciekawszym transferem białostoczan jest oczywiście pozyskanie Łukasza Burligi. Wisła Kraków nie powinna robić problemów z odejściem swojemu wychowankowi, dzięki czemu zespół Probierza będzie jeszcze silniejszy na prawym skrzydle.


KORONA KIELCE:  2
Przyszli: Elhadji Pape Diaw (obrońca - Verbroedering Geel) Bartosz Rymaniak (obrońca - Cracovia), Łukasz Sekulski (napastnik - Jagiellonia Białystok), Charlie Trafford (pomocnik - Kuopion Palloseura), Dmitrij Wierchowcow (obrońca – FK Ufa)

Odchodzą: Krzysztof Kiercz, Maciej Wilusz (Lech Poznań).


Kielczanie długo nie byli aktywni na rynku transferowym. Dopiero w ostatniej chwili załatali dziurę po odejściu solidnego jesienią Macieja Wilusza, ale nazwiska Wierchowcowa i Diawa jak na razie mówią kibicom niewiele i nie napawają optymizmem. W ostatnim sparingu z Podbeskidziem ten pierwszy popełnił sporo błędów i przyczynił się do tego, że zamykający ligową stawkę „Górale” strzelili cztery bramki. Nie wygląda więc na to, że zimą Korona się wzmocniła. By utrzymać zaskakująco dobrą postawę z pierwszej części sezonu, trener Marcin Brosz znów będzie musiał dokonać cudu.


LECH POZNAŃ:  3-

Przyszli: Nicki Bille Nielsen (napastnik - Esbjerg fB), Mateusz Lis (bramkarz - Miedź Legnica), Adam Makuchowski (B - rezerwy), Sisi (pomocnik - Suwon FC), Vladimir Volkov (obrońca - KV Mechelen), Marcin Wasielewski (P - rezerwy), Maciej Wilusz (obrońca - Korona Kielce), Kacper Wojdak (O - rezerwy), Clifford Aboagye (Granada CF B)

Odeszli: Barry Douglas (Konyaspor Kulübü), Dariusz Formella (Arka Gdynia - wypożyczenie), Maciej Gostomski (Rangers FC), Kasper Hämäläinen (Legia Warszawa), Dávid Holman (Debreceni), Denis Thomalla (1.FC Heidenheim).


Po stronie zysków m.in. obieżyświat, skandalista i hiszpański drugoligowiec z Korei. Po stronie strat najlepszy pomocnik drużyny i najlepsza lewa noga w Ekstraklasie. Oczywiście nie można wykluczyć, że doświadczony Nicki Bille Nielsen stanie się gwiazdą ligi, Vladimir Volkov będzie bronił lepiej od Barry’ego Douglasa, a Sisi będzie dyrygował grą Lecha z większą regularnością niż Hamalainen, ale na ten moment zimowy bilans transferowy poznaniaków prezentuje się blado. Zwłaszcza w porównaniu do rywali z Warszawy.


LECHIA GDAŃSK:  4
Przyszli: Adam Dźwigała (obrońca - Górnik Zabrze), Flávio Paixão (pomocnik - Śląsk Wrocław), Martin Kobylański (pomocnik - Werder Brema II), Marco Paixão (napastnik - Sparta Praga), Vanja Milinković-Savić (bramkarz)

Odeszli: Ariel Borysiuk (Legia Warszawa), Bruno Nazário (Cruzeiro Belo Horizonte), Maciej Makuszewski, Tiago Valente (obaj Vitória FC Setubal).


Z rezerwą oceniamy transfery Lechii, bo w ostatnich latach nijak nie przekładają się one na jakość gry gdańszczan. Na papierze wygląda to bardzo dobrze – zarobiono na transferze Macieja Makuszewskiego, pozyskano perspektywicznego Martina Kobylańskiego no i udało się na nowo złączyć duet braci Paixao, który potrafił poprowadzić Śląsk Wrocław do europejskich pucharów. Jak będzie w praktyce? I jakim szkoleniowcem okaże się Piotr Nowak? Jak zwykle przed startem rundy, Lechia jest największą niewiadomą Ekstraklasy.


LEGIA WARSZAWA:  5
Przyszli: Ariel Borysiuk (pomocnik - Lechia Gdańsk), Kasper Hämäläinen (pomocnik - Lech Poznań), Adam Hloušek (obrońca VfB Stuttgart), Artur Jędrzejczyk (obrońca - FK Krasnodar), Radosław Majecki (bramkarz – rezerwy) Jarosław Niezgoda (napastnik - Wisła Puławy).

Odeszli: Dominik Furman (Hellas Verona), Dušan Kuciak (B - Hull City), Pablo Dyego ( Fluminense Rio de Janeiro), Arkadiusz Piech (AÉL Limasssol) Mateusz Szwoch (Arka Gdynia - wypożyczenie), Ivan Tričkovski (AÉK Larnaka), Michał Żyro (Wolverhampton Wanderers FC).


Jeśli defensywa wygrywa mistrzostwa, to brak tytułu będzie w tym roku wielką porażką Stanisława Czerczesowa. Żaden trener w lidze nie dysponuje tak silną obroną, z której w zasadzie można byłoby ułożyć dwie czołowe na tle Ekstraklasy formacje. Legia zrezygnowała ze ściągania głośnych nazwisk (jak Ljuboja czy Nacho Novo) i przeciętnych obcokrajowców (Trickovski). Poszła w tym kierunku, do jakiego namawiano ją od lat – zainwestowała w doświadczonych zawodników, reprezentantów, którzy z miejsca powinni znacząco podnieść poziom gry zespołu. W dodatku w idealnym momencie sprzedano Kuciaka i Żyrę. Legia jest bezapelacyjnie największym wygranym okienka transferowego. Ale ewentualna klęska wszystkim przy Łazienkowskiej odbije się czkawką. Zwłaszcza finansową.


PIAST GLIWICE:  4
Przyszli: Martin Bukata (pomocnik - FC Košice), Kristijan Ipša (obrońca - brak klubu), Maciej Jankowski (pomocnik - Wisła Kraków), Arturs Karašausks (napastnik - Skonto Ryga).

Odszedł: Mateusz Długołęcki (Chrobry Głogów).


Największy plus? Udało się zatrzymać w składzie wszystkich piłkarzy, którzy decydowali o sile lidera w tym sezonie. Nie powiodły się próby dokonania spektakularnych transferów Libora Kozaka czy Tomasa Pekharta, ale na zimowym okienku Piast na pewno zyskał. Radoslav Latal będzie miał wiosną większe pole manewru w każdej formacji, a największym wzmocnieniem wydaje się doświadczony obrońca Kristijan Ipša.


PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA:  3+
Przyszli: Paweł Baranowski (obrońca - Erzgebirge Aue), Jozef Piaček (obrońca - MŠK Žilina), Samuel Štefanik (pomocnik - Slovan Bratysława), Paweł Tarnowski (pomocnik - Dolcan Ząbki)

Odeszli: Fabian Hiszpański (Wisła Płock - wypożyczenie), Gracjan Horoszkiewicz (Chrobry Głogów - wypożyczenie), Mateusz Janeczko (Bytovia Bytów - wypożyczenie), Lukáš Janič, Celestine Lazarus.


Największym wiosną wzmocnieniem Podbeskidzia będzie… powrót Damiana Chmiela i Antona Slobody – wiodących postaci w zespole „Górali”, którzy większość dotychczasowego sezonu leczyli urazy. W przeciwieństwie do letniego okienka transferowego, w Bielsku-Białej tym razem postawiono na spokój i pozyskano tylko czterech zawodników. Najciekawszym wzmocnieniem wydaje się Samuel Stefanik – klasyczna „10”, jakiej brakowało pod Klimczokiem od dłuższego czasu. Słowak zbierał doświadczenie m.in. w Eredivisie i teraz postara się odmienić grę bielskiej drużyny.


POGOŃ SZCZECIN:  4
Przyszli: Adám Gyurcsó (pomocnik - Videoton FC Fehérvár), Dawid Kort (pomocnik - Bytovia Bytów), Ismael Traoré (N - UE Olot)

Odeszli: Karol Danielak (Zawisza Bydgoszcz), Patryk Małecki (Wisła Kraków), Takuya Murayama (Ratchaburi FC)


Pogoń konsekwentnie realizuje swój plan, wedle którego pod wodzą Czesława Michniewicza ma się wkrótce stać pretendentem do walki o ligowe podium. Zimą bez żalu pożegnano się z Małeckim i Murayamą, którzy niewiele wnosili do gry zespołu, a do najmłodszej ekipy w Ekstraklasie dołączył Adam Gyurcso. Szczecinianie wygrali o niego walkę z Lechem, a Węgier ma potencjał, by od razu stać się jedną z gwiazd Ekstraklasy. Nie ulega wątpliwości, że również wiosną z Pogonią będą musieli się liczyć wszyscy ligowcy.


RUCH CHORZÓW:  3
Przyszli: Łukasz Hanzel (pomocnik - Wigry Suwałki), Łukasz Moneta (pomocnik - Wigry Suwałki).

Odeszli: Rołand Gigołajew, Kamil Grabara (Liverpool).


W żadnym klubie Ekstraklasy zimowe okienko transferowe nie było tak spokojne. A mimo to po stronie zysków Ruch zapisał aż pięć milionów złotych, które Liverpool wyłożył na obiecującego bramkarza chorzowskiej akademii. Podobnie jak Pogoń, Ruch nie zbacza z obranego kursu – budowania drużyny w oparciu o miks doświadczenia z młodością pod okiem doświadczonego szkoleniowca.


ŚLĄSK WROCŁAW: 3+
Przyszli: Lasza Dwali (obrońca - MSV Duisburg), András Gosztonyi (pomocnik - Szombathelyi Haladas), Ryota Morioka (pomocnik - Vissel Kobe), Róbert Pich (pomocnik - 1.FC Kaiserslautern), Wiktor Żytek (pomocnik - Lechia Tomaszów Mazowiecki).

Odeszli: Krzysztof Danielewicz (Górnik Łęczna), Flávio Paixão (Lechia Gdańsk), Mateusz Machaj (Chrobry Głogów).


W kontekście wiosennych meczów chyba najciekawsze jest… odejście Flavio Paixao. Na grę Portugalczyka ostatnio nieustannie narzekano, ale jednocześnie trudno było sobie wyobrazić grę Śląska bez niego. Teraz ofensywa wrocławian będzie miała inne oblicze, ale Andras Gosztonyi i Ryota Morioka to przed startem ligi duża niewiadoma. Największym wzmocnieniem zespołu Romualda Szukiełowicza jest oczywiście powrót Roberta Picha. We Wrocławiu się cieszą, choć nam trochę przykro, że wyróżniający się w Ekstraklasie pomocnik nie potrafi sobie poradzić na zapleczu Bundesligi…


TERMALICA BRUK-BET NIECIECZA:  3

Przyszli: Elvis Bratanović (napastnik - FK Teplice), Patrik Mišák (pomocnik - Baník Ostrava), Stefan Nikolić (napastnik - NK Istra Pula), Krzysztof Pilarz (bramkarz - Cracovia), Artem Putiwcew (obrońca - Metalist Charków)

Odeszli: Emil Drozdowicz (Wisła Płock), Krzysztof Kaczmarczyk (Stilon Gorzów Wielkopolski), Mario Lička.


Skoro w kontekście Śląska mówimy o niewiadomych, to co napisać o wzmocnieniach Termaliki? Niemal w ostatniej chwili do zespołu z Niecieczy dołączyło czterech obcokrajowców, którzy w zimowych sparingach formą raczej nie czarowali. Wszystko zweryfikuje liga, a wydaje się, że najpewniejszym ruchem „Słoni” jest pozyskanie Krzysztofa Pilarza. Bramkarza zbyt solidnego na siedzenie ławce w Cracovii.


WISŁA KRAKÓW:  4-
Przyszli: Witalij Bałaszow (pomocnik - brak klubu), Krzysztof Drzazga (napastnik - KS Polkowice), Patryk Małecki (pomocnik - Pogoń Szczecin), Zdeněk Ondrášek (napastnik - Tromsø), Rafał Pietrzak (obrońca - GKS Katowice), Mateusz Zając (bramkarz - Poroniec Poronin)

Odeszli: Łukasz Burliga (Jagiellonia Białystok - ?), Radosław Cierzniak (rezerwy/Legia Warszawa), Maciej Jankowski (Piast Gliwice), Kamil Kuczak (MKS Kluczbork).


Chamskie zachowanie klubu wobec Radosława Cierzniaka i odejście Łukasza Burligi przyćmiły nieco fakt, że zimą w Krakowie coś się ruszyło. Poprawiła się sytuacja finansowa, piłkarze otrzymali wypłaty, a na Reymonta trafiło kilku ciekawych zawodników – doświadczony napastnik, dobrze zapowiadający się boczny obrońca, a także Bałaszow i wracający do klubu Małecki. Oczywiście jest kilka znaków zapytania (zimą Ondrasek i Brożek nie spędzili na boisku nawet minuty), ale kibice Wisły mogą mieć nadzieję, że ich zespół podniesie się z kryzysu.


ZAGŁĘBIE LUBIN:  4
Przyszli: Dominik Hładun (bramkarz - Chojniczanka Chojnice), Luís Carlos (pomocnik - Moreirense FC), Filip Starzyński (pomocnik - Lokeren Oost-Vlaanderen)

Odeszli: -


Zagłębie najdłużej zwlekało z pozyskaniem pierwszego zawodnika, ale nie był to przypadek. Wiosną drużyna Piotra Stokowca musi przede wszystkim okrzepnąć i wypracować w swojej grze większą powtarzalność, bo piłkarskiej jakości lubinianom nie brakuje. Powinni w tym pomóc Luis Carlos i Filip Starzyński, którzy po nieudanych zagranicznych podbojach znów mogą być wyróżniającymi się postaciami w lidze.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)