Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Zagłębie nie pękło, ale 3 punkty jadą do Warszawy

Zagłębie nie pękło, ale 3 punkty jadą do Warszawy

Piłka nożna | 21 lutego 2016 17:47 | Hubert Błaszczyk
Michał Kucharczyk (z prawej) zanotował gola i asystę.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Michał Kucharczyk (z prawej) zanotował gola i asystę.

Legia Warszawa traci już tylko punkt do lidera Ekstraklasy, Piasta Gliwice. W niedzielę warszawianie pokonali na wyjeździe Zagłębie Lubin 2:1. Myli się jednak ten, kto oczekiwał, że dla Legionistów będzie to spacerek. Miedziowi postawili aktualnym wicemistrzom Polski trudne warunki i tylko indywidualne błędy sprawiły, że spotkanie zakończyli bez punktów.


Legia spotkanie rozpoczęła z dużym animuszem. Już w pierwszej minucie wynik mógł otworzyć Aleksandar Prijović. Szwajcar za pierwszym razem nie trafił. Chwilę później w dużo trudniejszej sytuacji przepchnął Damiana Zbozienia i puścił piłkę pod nogami nieudolnie interweniującego Polacka. Legia prowadziła 1:0, a koledzy Zbozienia i Polacka mogli być wściekli na ich niefrasobliwość.


Po bramce do ataku ruszyli lubinianie, którzy z każdą minutą spotkania prezentowali się coraz lepiej. Ich gra kleiła się jednak do szesnastego metra przed bramką Malarza. Brakowało zawodników, którzy wykończyliby akcję lub jednym zwodem oszukali solidnie grająca defensywę Legii. Cofnięci warszawianie nie ograniczali się do przyglądania się wyczynom Zagłębia. W 38. minucie wyprowadzili trójkową akcję, którą wykończył strzałem Michał Kucharczyk. Wydaje się, że w tej sytuacji ponownie więcej mógł zrobić bramkarz Zagłębia, który miał piłkę na nodze.


W drugiej połowie Legioniści oddali zbyt dużo wolnego miejsca Zagłębiu. Zostali za to skarceni, bo po świetnej asyście Filipa Starzyńskiego strzelecką niemoc przerwał Krzysztof Piątek. Napastnik Miedziowych ostatni raz trafił… jesienią przy Łazienkowskiej. Lubinianie nie poszli jednak za ciosem. W trudnej sytuacji bliski wyrównania był Arkadiusz Woźniak, ale to była w zasadzie ostatnia szansa Zagłębia w tym spotkaniu. W ostatnich 10 minutach warszawianie zniwelowali do minimum ryzyko straty bramki. Piłkarze Stanisława Czerczesowa umiejętnie utrzymywali się przy piłce na połowie Zagłębia. Aktywny był wprowadzony na ostatni kwadrans Kasper Hamalainen. Fin powinien zanotować asystę, ale jego świetnego podania nie wykorzystał Ondrej Duda. Słowak na swoje usprawiedliwienie ma to, że był faulowany przez Luisa Carlosa.


Zagłębie Lubin – Legia Warszawa 1:2 (0:2)

2' Aleksandar Prijović (0:1)

38' Michał Kucharczyk (0:2)

50' Krzysztof Piątek (1:2)


HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)