Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Stępiński dla SPORT4FANS: Otoczka derbów jak na Zachodzie

Stępiński dla SPORT4FANS: Otoczka derbów jak na Zachodzie

Piłka nożna | 22 lutego 2016 19:39 | Przemysław Drewniak
Piłkarze Ruchu zwycięscy opuszczają murawę stadionu w Zabrzu
Piłkarze Ruchu zwycięscy opuszczają murawę stadionu w Zabrzu

- Trener Fornalik uczulał nas na to, by nie dać się ponieść emocjom. Wiadomo jak to jest, wysokie oczekiwania, gorąca atmosfera na stadionie i 24 tysiące nieprzychylnych kibiców. To mogło spętać nogi, ale my rzeczywiście podeszliśmy do meczu dobrze przygotowani mentalnie i taktycznie. Byliśmy piłkarsko lepsi i zasłużenie zgarnęliśmy trzy punkty – mówił po zwycięstwie w Wielkich Derbach Śląska napastnik Ruchu Chorzów, Mariusz Stępiński.


Ruch dopiero piąty raz w historii wygrał derbowy mecz w Zabrzu, ale nie widać po was euforii. Wydaje się, że chłodno podeszliście do spotkania przed jego rozpoczęciem i podobnie jest po ostatnim gwizdku.
Trener Fornalik uczulał nas na to, by nie dać się ponieść emocjom. Wiadomo jak to jest, wysokie oczekiwania, gorąca atmosfera na stadionie i 24 tysiące nieprzychylnych kibiców. To mogło spętać nogi, ale my rzeczywiście podeszliśmy do meczu dobrze przygotowani mentalnie i taktycznie. Mimo tego, że dla wielu z nas, w tym dla mnie, były to pierwsze derby na wyjeździe, w Zabrzu.


Kluczem do zwycięstwa był gol do szatni? Czy po prostu byliście lepsi od rywali?
Jedno i drugie. Bramka zdobyta pod koniec pierwszej połowy bardzo nam pomogła. Górnik grał nonszalancko. Wiedzieliśmy, jaką taktykę gospodarze przyjmą na ten mecz i staraliśmy się atakować ich wysoko, nawet przy wyniku 2:0. Myślę, że byliśmy piłkarsko lepsi i zasłużenie zgarnęliśmy trzy punkty.


Byłeś czołową postacią ofensywy Ruchu. Czujesz, że powoli stajesz się boiskowym liderem drużyny?
Nie, na pewno tak się nie czuję, bo mamy w składzie kilku bardzo doświadczonych zawodników, od których wiele mogę się nauczyć. Ale jestem zadowolony ze swojej gry. Oczywiście zawsze dążę do tego, żeby schodzić z boiska przynajmniej z jednym golem na koncie, ale dziś po dwóch moich sytuacjach piłka trafiła do Kamila Mazka, z czego on wykorzystał jedną. Bardzo się z tego cieszę.


Ze względu na wyjątkową otoczkę meczu w Zabrzu to zwycięstwo pewnie smakuje jeszcze lepiej?

Przyznaję, że tak. Mi grało się tutaj bardzo dobrze, bo to była taka atmosfera, jaka powinna panować na każdym meczu, tak jak na Zachodzie. W ostatnich latach derby nie miały właściwej otoczki, nie mogło ich oglądać tylu kibiców.


To chyba lepiej żeby Górnik utrzymał się w Ekstraklasie? Szkoda by było, gdyby Wielkie Derby Śląska wypadły z kalendarza ligi.
Nie interesuje się tym, czy Górnik się utrzyma czy spadnie. Dla mnie bardzo ważny jest każdy kolejny mecz Ruchu, a jak sobie radzi drużyna z Zabrza to już jest ich zmartwienie.


Teraz jedziecie świętować zwycięstwo z kibicami na stadionie przy Cichej. Dla ciebie to chyba coś nowego.
Dokładnie, pierwszy raz widzę jak ważne jest dla kibiców takie derbowe starcie (podczas rozmowy za plecami Stępińskiego kibice Górnika czekali na swoich piłkarzy pod szatnią – przyp. red.). Cieszę się, że mogliśmy sprawić naszym fanom taki prezent. Na pewno to będzie dla nas bardzo miły wieczór.


Rozmawiał w Zabrzu Przemysław Drewniak

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)