Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Jagiellonia znów zwycięska! W Poznaniu nadal dołek?

Jagiellonia znów zwycięska! W Poznaniu nadal dołek?

Piłka nożna | 28 lutego 2016 17:31 | Adrian Szymczak

fot. Monika Wantoła

Michał Probierz znów górą w Poznaniu! Jego zespół pokonał na wyjeździe drużynę Lecha Poznań 0:2 i przeskoczył poznaniaków w tabeli Ekstraklasy. Zespół z Białegostoku pokazał charakter i  wolę walki i zasłużenie wywiózł zwycięstwo z Pozniania.

 

Bliżsi strzelenia pierwszej bramki byli podopieczni Michała Probierza. Po stracie piłki w środku pola przez Szymona Pawłowskiego, prostopadłe podanie otrzymał Przemysław Frankowski, który wyszedł sam na sam z Jasminem Buriciem, ale górą w tym pojedynku okazał się bramkarz Lecha. Kilka minut później to piłkarze z Poznania mieli swoją szansę, ale Szymon Pawłowski nie potrafił dobrze dołożyć nogi w dogodnej sytuacji.

 

Lech grał ociężale i bez pomysłu. Podopieczni Jana Urbana popełniali proste błędy i często oddawali piłkę „za darmo”. Chętnie korzystali z tego białostoczanie, których akcje były bardziej kombinacyjne, piłkarze szukali dośrodkowań i często podawali piłkę „za plecy” poznańskich obrońców.

 

Piewrsza bramka tego spotkania padła w 26 minucie. Po rzucie rożnym zrobiło się spore zamieszkanie w polu karnym i najwyżej do bezpańskiej piłki wyskoczył Igor Tarasovs, który pokonał Jasmina Buricia. Przy tej bramce najbardziej zawinili Łukasz Trałka i Marcin Kamiński - pierwszy dał się przeskoczyć obrońcy Jagielloni, drugi nawet nie zareagował. Kilka minut później mieliśmy już 2:0 a to za sprawą Piotra Tomasika, który skutecznie wykonał bardzo wątpliwie podyktowany rzut karny. Powtórki telewizyjne pokazały, że sędzia Mariusz Złotek popełnił błąd dytkując "jedenastkę".

 

Jagiellonia była bardziej agresywna, zadziorna, piłkarze nie bali się wejść wślizgiem. Michał Probierz dał jasne wskazówki by podwajać Sisiego i Karola Linettego, by ci nie mogli rozwinąć skrzydeł. Ten manewr przyniósł bardzo dobry efekt, bo ani jeden ani drugi nie mieli swobody na boisku. Poza tym w drużynie Lecha była zbyt duża luka pomiędzy linią pomocy a Dawidem Kownackim. Młody napastnik Lecha chował się za obrońcami Jagiellonii i liczył na prostopadłe podanie, co nie przynosiło żadnego efektu. Nic do gry nie wnosił również Szymon Pawłowski, który przy każdej możliwej okazji dryblował i szukał faulu przeciwnika, co doprowadzało kibiców do szewskiej pasji.

 

Trener Jan Urban postanowił postawić wszystko na jedną kartę i w drugiej połowie zdjął Kebbe Ceesay’a wprowadzając debiutującego, 17-letniego Kamila Jóźwiaka. Tym samym Lech zaczął grać trójką obrońców, a w sytuacji gry w obronie, na prawej stronie grał Sisi, który nawet wygrywał pojedynki bark w bark (!) z wyższym o głowę Piotrem Grzelczakiem. Hiszpan był jedną z wyróżniających się postaci w drużynie Kolejorza, ale w pojedynkę nie mógł zdziałać zbyt wiele. Młody Jóźwiak robił co mógł, ale było widać brak doświadczenia i ogrania w najwyższej polskiej klasie rozgrywkowej.

 

Wynik nie uległ już zmianie i Jagiellonia pokonała Lecha Poznań 0:2. Znów mieliśmy obraz Kolejorza z pierwszych ligowych spotkań - bezradność, bezproduktywność i stała bolączka czyli brak napastnika. Z kolei Jagiellonia w drugiej części całkowicie cofnęła się na własną połowę i dowiozła cenny wynik do samego końca. Brawa należą się całej drużynie, bo wszyscy solidnie wykonali założenia trenera Probierza i wywieźli cenne trzy punkty z trudnego, poznańskiego stadionu.

Z Poznania
Adrian Szymczak


Lech Poznań - Jagiellonia Białystok 0:2

26' Tarasovs 0:1

38' Tomasik (k.) 0:2

 

Składy:


Lech Poznań:

Jasmin Burić - Kebba Ceesay - Marcin Kamiński - Dariusz Dudka - Tamas Kadar - Abdul Aziz Tetteh - Łukasz Trałka - Sisi - Szymon Pawłowski - Karol Linetty - Dawid Kownacki;

 

Rezerwowi:
Krzysztof Kotorowski - Vladimir Volkov - Maciej Wilusz - Darko Jevtić - Gergo Lovrencsics - Maciej Gajos - Kamil Jóźwiak

 

Jagiellonia Białystok:

Bartłomiej Drągowski - Łukasz Burliga - Sebastian Madera - Igor Tarasovs - Piotr Tomasik - Jacek Góralski - Rafał Grzyb - Fedor Cernych - Przemysław Frankowski - Konstantin Vassiljev - Piotr Grzelczak;



Rezerwowi:
Krzysztof Baran - Alvarinho - Marek Wasiluk - Dawid Szymonowicz - Matija Sirok - Gutieri Tomelin - Karol Świderski

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)