Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Finał Coppa Italia bez niespodzianek. Juventus kontra AC Milan!
AC Milan awansował do finału pucharu Włoch po raz pierwszy od 13 lat!
fot. wikipedia.org,
AC Milan awansował do finału pucharu Włoch po raz pierwszy od 13 lat!

Finał Coppa Italia bez niespodzianek. Juventus kontra AC Milan!

Piłka nożna | 04 marca 2016 18:01 | Krzysztof Mokrzycki

Rewanże nie zmieniły nic. W wielkim finale na Stadio Olimpico w Rzymie, w ramach Coppa Italia, zagrają dwa utytułowane zespołu: Juventus Turyn oraz AC Milan. Oba zespoły były w uprzywilejowanej sytuacji przed rewanżowymi meczami półfinałowymi.



Milan bowiem wygrał pierwszy mecz z Alessandrią na jej obiekcie 1:0 i na San Siro musiał tylko postawić kropkę nad „i”. Rossonerri zrobili to w dobrym stylu, gromiąc u siebie grającego dwie klasy niżej rywala aż 5:0! Najciekawszym akcentem spotkania była oczywiście rywalizacja o miejsce w wyjściowym składzie na najbliższy mecz ligowy, które zwolnił Niang. Do tego pretendowali Mario Balotelli oraz wracający po kontuzji Jeremy Menez. Obaj wpisali się na listę strzelców, lecz wydaje się, że to Francuz zagra z Sassuolo u boku gracza, co się Carlos Bacca zowie. Najlepszy strzelec Rossonerrich z zeszłego sezonu dwukrotnie pokonał bramkarza rywali, zaś Włoch odpowiedział tylko jednym golem. Pozostałe dwa trafienia to dzieło letniego nabytku klubu, defensora Alessio Romagnoliego. Trener Mihajlović tym samym niemal zaklepał sobie miejsce w Lidze Europy. Milan w 2016 roku gra dużo lepiej, niż na początku sezonu, a nawet jeśli nie uda się wywalczyć kwalifikacji przez Coppa Italia (przy porażce w finale), to wtedy zrobi się w lidze jedno miejsce więcej premiowane grą w pucharach. Także Rossonerri zrobili wbrew pozorom milowy krok w stronę powrotu na europejskie boiska.



Milan vs Alessandria 5:0
Menez x2, Romagnoli x2, Balotelli
1 mecz; 1:0. Awans Milanu

 

AC Milan: Abbiati – De Sciglio, Zapata, Romagnoli, Antonelli – Honda, Poli, Kucka, Bonaventura – Balotelli Menez

US Alessandria: Vannucchi – Celjak, Morero, Sirri, Sabato – Loviso – Marras, Nicco, Branca, Fischnaller – Iocolano



W drugim meczu także wydawało się być pozamiatane już po pierwszym starciu tych drużyn. Inter przegrał bowiem w Turynie aż 0:3 i nawet najwięksi optymiści przyznawali, że jest już pozamiatane. W związku z tym trener mistrzów Włoch, Allegri, postanowił dać pograć kilku rezerwowym. Inter jedna zagrał kapitalne zawody i trzeba mu oddać, co królewskie. Podopieczni Manciniego dominowali na placu gry i San Siro było świadkiem bardzo dobrej postawy miejscowych piłkarzy. Ostatecznie udało się odrobić stratę i mediolańczycy wygrali 3:0, co dawało nam dogrywkę. W niej jednak defensywa Juventusu nie popełniła już błędu i o awansie do finału decydowały rzuty karne. W nich kluczowa okazała się druga seria. Palacio z jedenastu metrów nie pokonał Neto, a gracze z Turynu byli bezbłędni i to właśnie oni, w bólach, awansowali do finału.



Inter Mediolan vs Juventus Turyn 3:0
Brozović x2, Eder
1 mecz: 0:3. Karne; 3:5. Awans Juventusu.

 

Inter Mediolan: Carrizo – Santon, D'Ambrosio, Jesus, Nagatomo – Brozović, Medel, Kondogbia – Perisić, Eder, Ljajić
Juventus Turyn: Neto – Sandro, Bonucci, Rugani, Lichtsteiner, Asamoah, Sturaro, Hernanes, Cuadrado – Morata, Zaza



W finale na pewno będziemy świadkami ciekawego widowiska. Milan podejdzie do spotkania na 100%, bo to szansa na pierwsze trofeum od kilku sezonów. Sam awans do finału był w Mediolanie fetowany co tylko pokazuje, jak bardzo wygłodniali sukcesów są kibice Rossonerrich. Gwoli prawdy trzeba jednak oddać, że Milan nie miał szczególnie wyboistej drogi do ostatecznej rozgrywki. Crotone, Carpi, Alessandria to nie są kluby najwyższej marki i w zasadzie od początku na San Siro nikt nie wyobrażał sobie, żeby podopieczni Mihajlovicia nie wywalczyli awansu.
Co innego Juventus. Zespół Allegriego może przecież wciąż być w grze na dwóch innych frontach; w Serie A do końca ekipa z Turynu będzie walczyła o tytuł z Napoli, które już odpadło zarówno z Coppa Italia, jak i Ligi Europy. Tymczasem „Stara Dama”, przy dobrych wiatrach, będzie grać jeszcze w Lidze Mistrzów, o ile uda jej się wyszarpać awans na Allianz Arenie w Monachium. Zadanie trudne, ale nie niewykonalne. Allegri ma niezłą kadrę, ale czy aby na tyle mocną, aby walczyć skutecznie na trzech frontach? Ciężko powiedzieć. W każdym razie z tych trzech rozgrywek najmniej ważne wydają się właśnie te o krajowy puchar. Zobaczymy, jak poradzi sobie Juventus w Monachium. Finał Coppa Italia w sobotę, 21 maja, na Stadio Olimpico w Rzymie.


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)